Edukacja to nie są tabelki. Ilona Kielańska: Tylko presja społeczna może uratować szkołę

Spójrzmy na demografię w kontekście pozytywów dla edukacji, czyli mamy mniej dzieci, więc możemy zmniejszyć liczbę uczniów w klasach, umożliwiając m.in. większą indywidualizację nauczania, postawić na wysoką jakość, wykorzystać ten moment do pozytywnych zmian. Ale zamiast tego szuka się rozwiązań prawnych, żeby szybciej i prościej likwidować placówki.