Dominika Pochylska: Świadomie wybrałam tę szkołę, w której mogę realizować swoje pomysły, nawet nieco szalone

Moi uczniowie nie boją się „wyrwania” do tablicy. Uczę też fizyki, którą mogę przedstawić w sposób bardzo przystępny na przykładach z codziennego życia, np. pieczemy ciasto w mikrofalówce i opowiadamy o mikrofalach. Na matematyce wychodzimy z klasy, bawimy się w berka i przy okazji rozwiązujemy działania z liczb całkowitych.