„Grzecznie to już było!”, „Politycy do tablicy: Gdzie są godne płace?, „Politycy, dotrzymajcie słowa!” – pod takimi m.in. hasłami w poniedziałek 31 sierpnia nauczyciele i pracownicy oświaty będą manifestować przed Kancelarią Premiera. ZNP od wielu tygodni mobilizuje swoich członków i sympatyków do udziału w zgromadzeniu. Poszczególne Okręgi i Oddziały Związku zamieszczają na swoich profilach w mediach społecznościowych zaproszenia, apele, odezwy i wezwania do masowego udziału w proteście. Dopinane są ostatnie kwestie organizacyjne i logistyczne. Powszechna mobilizacja w strukturach ZNP może dawać przedsmak atmosfery i temperatury manifestacji, która odbędzie się w przededniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego.
„Spotykamy się 31 sierpnia przed KPRM”, „Widzimy się przed kancelarią premiera!” – w sieci (i nie tylko!) trwa w ostatnich tygodniach mobilizacja przed manifestacją ZNP prowadzona przez okręgi związkowe.
Rady Pedagogiczne można przełożyć
„Szanowni państwo dyrektorzy szkół i przedszkoli. Jeśli zaplanowana na 31 sierpnia 2026 manifestacja pracowników oświaty w Warszawie koliduje z terminem Rady Pedagogicznej, zwracam się z uprzejmą prośbą i rozważenie możliwości przełożenia posiedzenia Rady Pedagogicznej na inny termin” – taki apel opublikowała na Facebooku Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP.

„Rozwiązania są gotowe. Trzeba zmusić polityków do ich wdrożenia!” – napisał Arkadiusz Boroń, prezes Okręgu Małopolskiego ZNP w felietonie z cyklu „Okiem Prezesa”, publikowanym w mediach społecznościowych okręgu. Arkadiusz Boroń przypomina, że Związek konsekwentne domaga się od rządu realizacji obietnic. „(…) nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów ze strony rządzących, że nasza ustawa ma być procedowana. A przecież jest to sprawa zasadnicza” – pisze prezes Okręgu Małopolskiego ZNP i gorzko konstatuje: „Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią”.

Autor felietonu wzywa do udziału w manifestacji 31 sierpnia. „To początek dłuższej akcji protestacyjnej” – pisze. „Koleżanki i Koledzy, nie jesteśmy bezradną i bezsilną masą” – zaznacza i dodaje, że nauczyciele i nauczycielki wraz z rodzinami to ponad 1 mln wyborców. A to wiele znaczy w kontekście przypadających w przyszłym roku wyborów parlamentarnych!
“Nauczyciele i pracownicy oświaty z Wielkopolski będą razem z całym środowiskiem oświatowym manifestować przed Kancelarią Premiera. Dlaczego wychodzimy na ulicę? Bo mamy dość obietnic bez pokrycia. Politycy, którzy dziś współtworzą rząd, przed wyborami deklarowali wprowadzenie rozwiązania, które powiąże wynagrodzenia nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Projekt ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” po pierwszym czytaniu w Sejmie w styczniu 2024 r. nadal nie doczekał się dalszych prac. Były deklaracje. Były obietnice przyspieszenia prac. Czas na ich realizację” – apeluje Małgorzata Kowzan, prezes Okręgu Wielkopolskiego ZNP.
Ankieta Głosu. Zapraszamy do udziału w głosowaniu:
***
Edukacja nie może być traktowana jak koszt
„Nie chcemy kolejnych zapewnień, że „będzie lepiej”. Chcemy konkretnych decyzji, godnych wynagrodzeń i stabilnych zasad płacowych. Bo edukacja nie może być traktowana jak koszt. Dobra szkoła potrzebuje dobrze wynagradzanych i szanowanych pracowników” – czytamy na profilu Okręgu Wielkopolskiego ZNP.

„31 sierpnia br. z Kujawsko-Pomorskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego do Warszawy przyjadą przedstawiciele środowiska oświatowego, którzy będą manifestować przed Kancelarią Premiera. Dlaczego tam będziemy? Mamy dość czekania kolejny rok na spełnienie obietnic. Politycy, na czele z Premierem, przed wyborami deklarowali wprowadzenie rozwiązań, które poprawią sytuację finansową nauczycieli. Cały czas oczekujemy na dalsze prace dotyczące ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” – podkreśla Krzysztof Markiewicz, prezes Okręgu Kujawsko-Pomorskiego ZNP
„Chcemy zwrócić uwagę na to, że edukacja jest najważniejsza, lecz niskie płace nie zachęcają młodych ludzi do pracy w oświacie. Chcemy konkretnych decyzji, godnych wynagrodzeń i stabilnych zasad płacowych. Edukacja nie może być traktowana jak koszt! Dobra szkoła potrzebuje dobrze wynagradzanych i szanowanych pracowników. 31 sierpnia Związkowcy z Kujawsko-Pomorskiego Okręgu ZNP jadą z hasłami: PREMIERZE OBIECAŁEŚ! DOŚĆ OBIETNIC, CZAS NA PODWYŻKI! CZERWONA KARTKA DLA RZĄDU!– wzywa.

„Siła protestu zależy od determinacji nas wszystkich, frekwencji i jedności. Warto pamiętać, że każda podwyżka i każda korzystna zmiana zaczyna się od presji społecznej oraz skutecznego upominania się o swoje prawa” – apeluje do nauczycieli Okręg Łódzki w jednym z wielu mobilizacyjnych wpisów.

„Śląski związkowcu, bądź z nami 31 sierpnia w Warszawie! Razem walczymy o godne płace!” – wzywa Okręg Śląski ZNP. To walka – jak podkreśla – o godne wynagrodzenia, o szacunek i uznanie dla naszej pracy, o lepszą przyszłość dla edukacji. „Razem mamy siłę! Razem zmieniamy edukację!” – czytamy.

“Od tygodni słychać, że termin jest zły, że protest nic nie da, że >>to nie ma sensu<<. Tylko jeśli sami nie pokażemy, że sprawy nauczycieli są ważne, nikt nie zrobi tego za nas” – wzywa na swoim profilu Okręg Lubelski ZNP.
„Jeśli sami nie pokażemy, że sprawy nauczycieli są ważne, nikt nie zrobi tego za nas. Godność zawodu zaczyna się od uczciwej wyceny pracy. Nauczyciele nie oczekują przywilejów – oczekują wynagrodzenia adekwatnego do odpowiedzialności, kwalifikacji i rzeczywistego czasu pracy” – podkreśla okręg.

Do udziału w manifestacji apelują Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, a postulaty Związku poparły m.in. Akcja Uczniowska i Polskie Towarzystwo Fizyczne.
Protest wsparły RSzWiN ZNP, OPZZ i Akcja Uczniowska
“Jako Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP będziemy tam razem z nauczycielami i pracownikami oświaty. Będziemy reprezentować nauczycieli akademickich oraz innych pracowników uczelni i instytucji nauki. Edukacja jest jedna – od przedszkola, przez szkołę, aż po uczelnie i naukę” – napisano na facebookowym profilu Rady.
„Problemy poszczególnych grup pracowników mogą być różne, ale łączy nas wspólna sprawa: godne wynagrodzenia, stabilne warunki zatrudnienia, odpowiednie finansowanie edukacji i nauki oraz rzeczywisty szacunek dla ludzi, którzy tworzą polski system edukacji. Nie ma dobrej szkoły bez nauczycieli i pracowników oświaty. Tak samo nie ma dobrej uczelni bez nauczycieli akademickich oraz tysięcy pracowników administracji, technicznych, inżynieryjnych, bibliotecznych i wszystkich pozostałych osób, dzięki którym uczelnie mogą każdego dnia funkcjonować” – podkreślono.
Protest ZNP wsparło Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i wezwało organizacje członkowskie OPZZ do okazania solidarności z nauczycielami: „Pokażmy, że jesteśmy razem”.

W apelu przewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski podkreślił, że ZNP od lat walczy o godne wynagrodzenia nauczycieli i pracowników oświaty, lepsze warunki pracy oraz wzmocnienie jakości publicznej edukacji. OPZZ zachęca swoje organizacje członkowskie do wsparcia nauczycieli i pracowników oświaty w walce o godne płace, stabilne warunki zatrudnienia i realizację złożonych obietnic.
„Jako uczniowie i młodzi ludzie wiemy, że nie ma bardziej odpowiedzialnego zawodu niż nauczyciel. Dołączamy się do protestu pod Kancelarią Premiera i ramię w ramię z nauczycielami będziemy krzyczeć: Jeśli nauczyciel nie ma z czego żyć, jak ma nas uczyć życia? – pyta z kolei retorycznie Paweł Mrozek, założyciel „Akcji Uczniowskiej”
Przypomnijmy, że manifestacja jest elementem pogotowia protestacyjnego ogłoszonego w czerwcu br. przez Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego.
– Politycy obiecali powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z przeciętną płacą w gospodarce i do dzisiaj nie dotrzymali słowa – mówi w Głosie Nauczycielskim Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP. Chodzi o obywatelski projekt ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, który od ponad dwóch lat wciąż czeka na rozpatrzenie przez Sejm.

– Pierwsze czytanie projektu w Sejmie X kadencji odbyło się w styczniu 2024 r. Jeszcze wcześniej, w październiku 2023 r., politycy dzisiejszej koalicji rządowej zobowiązali się wprowadzić takie rozwiązanie, podpisując porozumienie z ZNP na rzecz edukacji – dodaje wiceprezes ZG Związku. – Potem, w listopadzie 2024 r., premier Donald Tusk obiecał przyspieszenie sejmowych prac nad projektem.
Szef rządu złożył taką obietnicę na 43. Krajowym Zjedzie Delegatów ZNP. Przyspieszenia nie było, dlatego będzie protest ZNP.
Wcześniej, w październiku 2023 r., przedstawiciele KO, PSL, Trzeciej Drogi i Lewicy w „Porozumieniu na rzecz edukacji” podpisanym z ZNP zobowiązali się do „realnej poprawy sytuacji materialnej nauczycieli poprzez powiązanie systemu wynagradzania ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce”.
– Zachowanie rządzących jest skandaliczne. To lekceważenie ponad 600-tysięcznej grupy zawodowej, która na swoich barkach dźwiga jakość systemu edukacji – mówi Głosowi prezes ZNP Sławomir Broniarz. – Inicjatywa leży w sejmowej „zamrażarce”, a rządzący zaproponowali nauczycielom w 2027 r. jedynie waloryzację płac na poziomie 3 proc.! – dodaje.
Hasło protestu brzmi: „Politycy do tablicy! Dotrzymajcie słowa!”. Chodzi o realizację obietnic w sprawie obywatelskiego projektu ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, który zakłada powiązanie wysokości płac nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Postulaty ZNP
Postulaty manifestujących w przeddzień inauguracji nowego roku szkolnego to:
>> Uchwalenie obywatelskiej inicjatywy ZNP „Godne płace…”, która zakłada powiązanie płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.
>> 15-proc. podwyżki wynagrodzeń w 2027 r., a nie waloryzacja płac na poziomie 3 proc.
>> Zmiany w pragmatyce zawodowej dotyczące m.in.: świadczeń kompensacyjnych, postępowań dyscyplinarnych, awansu zawodowego, rozliczania godzin nadliczbowych i pracy podczas wycieczek szkolnych.
>> Podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela.
Więcej informacji o proteście na stronie ZNP tutaj
(GN)