Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektorki Szkoły Podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela anglistki z tej placówki. Chodzi o głośną sprawę nauczycielki, którą oskarżono o zdjęcie krzyża w sali lekcyjnej i wyrzucenie go do kosza. Na anglistkę przypuszczono nagonkę w mediach i w internecie, zanim ktokolwiek wysłuchał jej stanowiska. Okazało się, że nauczycielka zdjęła plastikowy gadżet, którym bawili się uczniowie, a nie symbol religijny. Przedmiot, który wyrzuciła, był częścią przebrania na Halloween. Teraz komisja dyscyplinarna stwierdziła na podstawie otrzymanych dokumentów, że nie było podstaw do zawieszenia kobiety w obowiązkach nauczyciela.
Postanowienie komisji dyscyplinarnej zapadło 26 stycznia 2026 r. Rozstrzygnięcie jest jednoznaczne – w wyniku rozpatrzenia odwołania nauczycielki komisja postanowiła uchylić decyzję dyrektora szkoły o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela.
Odwołanie anglistki od decyzji o jej zawieszeniu wpłynęło do komisji dyscyplinarnej 21 stycznia. W odwołaniu wniesiono o „uchylenie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, albowiem nie zostały spełnione przesłanki formalne określone w art. 85t ust. 1 KN, będące warunkiem koniecznym dokonania zawieszenia oraz nie zostały spełnione przesłanki materialne dotyczące powagi i wiarygodności zarzutów oraz celowości odsunięcia od wykonywania obowiązków w szkole”.
Komisja wydając postanowienie zapoznała się z decyzją dyrektora szkoły oraz z odwołaniem nauczycielki i były to jedyne dokumenty, którymi dysponowała. „W przestrzeni medialnej pojawiło się wiele informacji na temat wydarzeń w Szkole Podstawowej w Kielnie, często ze sobą sprzecznych. Nie mogą być one dla Komisji źródłem wiedzy o tym co wydarzyło się na lekcji” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.
Brak przesłanek do zawieszenia
W uzasadnieniu wyjaśniono, że zgodnie a art. 85t ust. 1 Karty Nauczyciela dyrektor szkoły może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole. Natomiast w sprawach niecierpiących zwłoki nauczyciel może być zawieszony przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.
Z cytowanego przepisu wynika, że wydanie przez dyrektora decyzji o zawieszeniu nauczyciela ma charakter fakultatywny i może nastąpić w przypadku wystąpienia określonych okoliczności. W tym przypadku nie mały one miejsca. Dlaczego?
Ponieważ, jak poinformowano w uzasadnieniu – w niniejszej sprawie brak informacji o wszczętym postępowaniu karnym wobec nauczycielki.
„Co do przesłanki dotyczącej złożenia wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego , to do Komisji Dyscyplinarnej taki wniosek nie został złożony” – poinformowano.
Oprócz tego, w decyzji dyrektora szkoły nie wskazano, że sprawa ma charakter niecierpiący zwłoki.
Z uzasadnienia decyzji o zawieszeniu wynika, że zdarzenie powodujące zawieszenie nauczycielki miało miejsce 15 grudnia 2025 r., pismo informujące o przebiegu wydarzeń wpłynęło do sekretariatu szkoły 19 grudnia, a decyzja o zawieszeniu nauczycielki została wydana dopiero 7 stycznia 2026 r.
„Upływ czasu pomiędzy tymi działaniami wskazuje, że sprawa nie ma charakteru niecierpiącego zwłoki” – przyznała komisja.
Co zrobiła dyrektorka, by wyjaśnić sprawę?
Komisja podkreśliła, że uzasadnienie decyzji dyrektorki o zawieszeniu anglistki było bardzo ogólne, nie zawierało opisu wydarzeń, które miały mieć miejsce na lekcji 15 grudnia 2025 r., a także „nie sprecyzowano na czym miało polegać znieważenie przedmiotu czci religijnej”.
Z uzasadnienia decyzji dyrektorki dowiadujemy się się, że do szkoły najpierw wpłynęło pismo nauczycieli zawiadamiające o znieważeniu przez anglistkę przedmiotu czci religijnej 15 grudnia w czasie trwania lekcji. Ponadto 5 stycznia 2026 r. do szkoły wpłynęło zawiadomienie rodziców uczniów o możliwości popełnienia przestępstwa w ww. sprawie.
„Nie wiadomo czy Dyrektor Szkoły przeprowadziła postępowanie wyjaśniające w szkole, czy rozmawiano na ten temat z uczniami, którzy tego dnia byli obecni na lekcji nauczycieli? Czy wysłuchano wyjaśnień nauczycielki?” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia komisji.
Komisja nie miała możliwości uzyskania odpowiedzi na te pytania. Dlaczego? W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że miała siedem dni na utrzymanie w mocy decyzji o zawieszeniu lub uchylenie tej decyzji. Komisja obraduje na posiedzeniu niejawnym. „Zatem nie ma możliwości uzupełnienia materiału, w oparciu o który wydaje postanowienie”.
Postanowienie nie jest prawomocne, na decyzję nauczycielce oraz dyrektorce przysługuje zażalenie do Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy MEN (w ciągu 7 dni od doręczenia postanowienia).
Anglistka z Kielna dla Głosu: Żadnej profanacji nie było
– 15 grudnia w szkole nie doszło do żadnej profanacji krzyża. Dzieci bawiły się halloweenowym gadżetem, podczas gdy ja sięgałam do szafy po lapbooki. Wtedy ktoś ten gadżet zawiesił nad klatką chomika. Wcześniej go tam nie było, to pojawiło się dopiero w trakcie zajęć. Na mojej ostatniej lekcji – mówi anglistka z Kielna w wywiadzie dla Głosu nr 3-4 z 21-28 stycznia 2026 r.
– Powiedziałam: „Proszę zabrać tę zabawkę”. Usłyszałam: „Nie możemy zabrać zabawki”. Zabawka poszła do kosza. Ja ją wrzuciłam. W życiu bym nie pomyślała, że taka wojna z tego wybuchnie – dodaje nauczycielka.
Nasz rozmówczyni podkreśla, że chce wrócić do nauczania i tęskni za dziećmi.
– Jestem nauczycielem z pasji, kocham swoją pracę. Zawsze chciałam być nauczycielką. Od dziecka bawiłam się w szkołę. Przez minionych 10 lat, odkąd jestem nauczycielką, nigdy nie narzekałam, że jadę do pracy. Zawsze się cieszyłam, że zobaczę się z moimi dzieciakami. Teraz one ciągle mnie dopytują: „Kiedy Pani wróci?” Dostaję maile od rodziców, piszą, że na mnie czekają. Dzwonią też absolwenci szkoły i ich rodzice. Jestem lubianym nauczycielem – zaznacza rozmówczyni Głosu.
Cały wywiad – w GN nr 3-4 z 21-28 stycznia br.
(DK, GN)
Fot. IStock (zdjęcie ilustracyjne)
Więcej na temat sprawy z Kielna piszemy w Głosie Nauczycielskim nr 3-4 z 21-28 stycznia 2026 r. Publikujemy także wywiad z anglistką.

