Nowa wersja ustawy o blokowaniu nielegalnych treści w internecie przeszła przez parlament. Teraz trafi do prezydenta

Sejm zaakceptował w czwartek większość senackich poprawek do nowelizacji ustawy wdrażającej DSA, czyli unijny akt o usługach cyfrowych, w tym dotyczącą natychmiastowego blokowania nielegalnych treści w internecie. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował poprzednią wersję tych przepisów.

Nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Celem zmian jest wprowadzenie procedury, dzięki której możliwe będzie szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci.

Przyjęcie noweli jest konieczne do wdrożenia w Polsce obowiązującego w krajach Unii Europejskiej Aktu o usługach cyfrowych (DSA), który zaczął obowiązywać ponad dwa lata temu.

Posłowie poparli 9 z 10 zgłoszonych przez Senat poprawek (odrzucona miała charakter redakcyjny).  Przyjęte poprawki dotyczyły m.in. skrócenia terminu usuwania nielegalnych treści, wprowadzenia rygoru natychmiastowej wykonalności dla decyzji dotyczących np. treści nakłaniających do samobójstwa lub zabójstwa oraz skrócenia czasu vacatio legis – nowe przepisy wejdą w życie po trzech miesiącach od publikacji.

Sejm poparł też poprawkę dotyczącą mowy nienawiści, której przyjęcie zasugerował premier Donald Tusk po atakach w szkołach w Leszczydole-Nowinach i Ostrołęce, do których doszło na początku października.

Chodzi o niezwłoczne uniemożliwienie dostępu do nielegalnych treści dotyczących przestępstw z nienawiści, tj. stosowania przemocy lub gróźb ze względu na rasę, pochodzenie narodowe lub etniczne, wyznanie lub bezwyznaniowość oraz przynależność polityczną.

Poprawka ta podzieliła przedstawicieli izby niższej, jednomyślnych w przypadku większości pozostałych zmian. Za jej odrzuceniem było 194 posłów (głównie z klubów PiS, Rozwój Plus i Konfederacji), przeciw — 238.

Podmiotami odpowiedzialnymi za blokowanie treści tego typu mają być przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Teraz ustawa skierowana zostanie do prezydenta Karola Nawrockiego, który będzie miał 21 dni na jej podpisanie, zawetowanie lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Poprzednią wersję nowelizacji prezydent odrzucił w styczniu. Argumentując wtedy swoją decyzję, powiedział, że nie może podpisać „ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę”. Jak mówił, ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne, a wykorzystanie do tego interesu najmłodszych – niemoralne.

Przebieg procesu legislacyjnego można śledzić tutaj

(GN)

Prezydent zawetował trzy kolejne ustawy, w tym nowelizację, która umożliwiała blokowanie nielegalnych treści w Internecie

Ponad 130 ekspertek i ekspertów apeluje do Marty Nawrockiej o poparcie ustawy chroniącej dzieci w Internecie