Mimo prezydenckiego weta Ministerstwo Edukacji nie zamierza rezygnować z utworzenia rzecznika praw uczniowskich. – Dla mnie ta ustawa rzecznikowska jest ważna i tak jak już zapowiadałam – mamy plan B jest i będziemy go prezentować w najbliższych dniach – podkreśliła. – Obiecuję wam, że rzecznik praw uczniowskich w ministerstwie będzie – zadeklarowała wobec uczestników Ogólnopolskiego Forum Młodzieżowych Rad Miast w Poznaniu.
Prezydent Karol Nawrocki 2 lipca zawetował nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw – tzw. ustawę o prawach i obowiązkach ucznia.
Przewidywała ona m.in. skatalogowanie praw i obowiązków uczniowskich oraz powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich (rzeczników na czterech szczeblach, m.in. krajowym i wojewódzkim), w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich. – To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, a nie współpracy środowiska szkolnego – argumentował Nawrocki.
We wtorek do prezydenckiego weta podczas Ogólnopolskiego Forum Młodzieżowych Rad Miast w Poznaniu odniosła się minister edukacji Barbara Nowacka, określając decyzję głowy państwa mianem „prztyczka” zadanego młodemu pokoleniu. – Dla mnie ta ustawa rzecznikowska jest ważna i tak jak już zapowiadałam – plan B jest i będziemy go prezentować w najbliższych dniach – podkreśliła.
💬 „Prezydent nie wysłuchał głosu młodych – zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia, w tym o powołaniu rzeczniku praw uczniowskich. Mamy przygotowany plan B, który w najbliższych dniach zaczniemy realizować”- mówiła Ministra Edukacji @barbaraanowacka na Ogólnopolskim…
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) July 8, 2026
– Obiecuję wam, że rzecznik praw uczniowskich w ministerstwie będzie – zadeklarowała wobec uczestników forum.
💬 „Zobowiązań trzeba dotrzymywać. Obiecuję Wam, że rzecznik praw uczniowskich będzie powołany w #MEN”- mówiła Ministra Edukacji @barbaraanowacka na Ogólnopolskim Forum Młodzieżowych Rad Miast w Poznaniu.
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) July 8, 2026
Dopytywana przez PAP o szczegóły wspomnianego „planu B” powiedziała, że poda je najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. – Młodzi ludzie muszą znać swoje prawa. Nawet w dzisiejszej dyskusji – w trakcie spotkania i chwilę po nim – młodzi zgłaszają sprawy, które tak naprawdę można by wyjaśnić dzięki takiemu rzecznikowi – zaznaczyła szefowa MEN.
Dodała, że prawa ucznia nie są w kontrze do nikogo. – Czy konsumenci są bardziej roszczeniowi, dlatego, że jest Rzecznik Praw Konsumenta? Czy pacjenci są bardziej roszczeniowi, dlatego, że jest Rzecznik Praw Pacjenta? Nie, są świadomi, a ich prawa są powszechnie znane i chronione – podkreśliła Nowacka.
Wskazała, że ustawa miała uporządkować kwestię praw i obowiązków ucznia, o których jest mowa w różnych konwencjach, statutach i innych przepisach.
Minister zwróciła uwagę, że przy prezydencie działa młodzieżowa rada. Zaznaczyła, że prezydent Nawrocki „deklarował, że będzie słuchał młodych”, ale w przypadku ustawy dotyczącej rzeczników praw ucznia nie wysłuchał głosu młodych osób.
Szefowa MEN nie bierze jednak w ogóle pod uwagę krytycznego głosu nauczycieli. A nowelizacja wzbudzała ogromne kontrowersje w środowisku, pisaliśmy o niej obszernie w Głosie Nauczycielskim (m.in. w GN nr 22 z 3 czerwca br.)
Pomysł powołania systemu rzeczników praw uczniowskich od początku krytykowały związki zawodowe, w tym ZNP.
– Zawsze uważaliśmy, że instytucja rzecznika jest zbędna, od tego są inne instytucje: Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich – tłumaczyła niedawno w Portalu Samorządowym Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP. – Nie do przyjęcia jest też koncepcja, że takim rzecznikiem w szkole miałby być nauczyciel, który jest opiekunem samorządu, bo on już z tego powodu ma co robić – dodała.
(GN)
Fot: MEN/X