Wielu nauczycieli przez dekady wykonywało jeden z najbardziej wymagających zawodów. Odpowiadali nie tylko za edukację kolejnych pokoleń, ale także za ich wychowanie, bezpieczeństwo i rozwój. Dziś część z nich dowiaduje się, że ich emerytury mogły zostać zaniżone, a sądy coraz częściej przyznają im rację.
To przede wszystkim efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 roku oraz rosnącej liczby korzystnych rozstrzygnięć sądów powszechnych. Coraz więcej emerytów uzyskuje wyższe świadczenia miesięczne i jednorazowe wyrównania za lata minione. Wśród osób, które mogą skorzystać z tych zmian, szczególnie liczną grupę stanowią właśnie nauczyciele.
Historie obrazujące skalę problemu (i możliwości)
Przykład pani Grażyny pokazuje, jak wiele może zmienić jedna decyzja. Przez lata żyła w przekonaniu, że skoro ZUS tak wyliczył jej emeryturę, to wszystko musi być zgodne z przepisami. Dopiero szczegółowa analiza wykazała, że może ona liczyć na podwyżkę świadczenia aż o 1818 zł miesięcznie.
Z kolei pani Elżbieta, również wieloletnia nauczycielka, może spodziewać się wzrostu emerytury o 896 zł miesięcznie. W obu przypadkach mówimy o kwotach, które w skali roku oznaczają dodatkowe tysiące złotych, a w perspektywie kolejnych lat mogą znacząco wpłynąć na poziom życia. [1]
To nie są odosobnione przypadki. Coraz więcej emerytowanych nauczycieli dowiaduje się, że ich świadczenia mogły zostać obliczone na podstawie przepisu, który został uznany za niezgodny z Konstytucją.
Zobacz, na jaką podwyżkę emerytury możesz liczyć.
Jak wygląda droga do wyższej emerytury?
W przypadku spraw związanych z ponownym przeliczeniem emerytury obowiązuje pewien powtarzalny schemat działania. Pierwszym krokiem jest złożenie do ZUS wniosku o ponowne ustalenie wysokości świadczenia. Następnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawsze wydaje decyzję odmowną.
Może brzmieć to zaskakująco, ale to standardowy i przewidywalny etap całej procedury. ZUS od lat konsekwentnie odmawia uwzględniania takich wniosków, dlatego decyzja odmowna paradoksalnie nie zamyka sprawy, lecz otwiera drogę do dalszych działań prawnych.
Co więcej, uzyskanie takiej decyzji jest wręcz niezbędne, aby móc skierować sprawę do sądu i dochodzić swoich praw. Przykładem jest jedna z najnowszych spraw (w tym przypadku dotycząca emerytowanego kolejarza) prowadzonych przez pełnomocników emerytów.
– Sprawa trafiła do sądu, a sąd okręgowy najpierw oddalił odwołanie. Jednak po wniesieniu apelacji zapadł odmienny wyrok: sąd apelacyjny zmienił wcześniejsze rozstrzygnięcie i nakazał ZUS ponowne przeliczenie emerytury – bez uwzględniania niekonstytucyjnego przepisu. Wyrok ten jest prawomocny, a to oznacza, że ZUS ma obowiązek jego wykonania. W efekcie wygranej miesięczna emerytura klienta wzrośnie o około 1500 zł, a jednorazowe wyrównanie za czas trwania postępowania sięgnie blisko 10 tys. zł – mówi radca prawny, Piotr Stelmachowski z kancelarii CGO Recovery, który zajmuje się tą sprawą.
Jak wskazują pełnomocnicy prowadzący tego typu postępowania, średni czas oczekiwania na wyrok pierwszej instancji wynosi około 6-9 miesięcy. Zdarzają się jednak sprawy, w których korzystne rozstrzygnięcia przed sądem I instancji zapadają już po około dwóch miesiącach od wniesienia odwołania od decyzji ZUS.
Systemowy problem, który dotyczy tysięcy osób
Źródłem problemu jest art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Przepis ten przewidywał pomniejszanie podstawy emerytury powszechnej o sumę wcześniej pobranych świadczeń. Oznaczało to, że wielu emerytów otrzymywało świadczenia niższe, niż powinno wynikać z odprowadzonych przez nich składek. Dotyczyło to również licznej grupy nauczycieli korzystających z wcześniejszych emerytur.
Dziś sytuacja stopniowo się zmienia. Sądy coraz częściej przyznają rację emerytom, a korzystnych wyroków systematycznie przybywa. W wielu przypadkach oznacza to podwyżki emerytur o kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie oraz wyrównania sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Dwa wyroki Trybunału i korzystna linia orzecznicza
– Ten sam przepis prawa, czyli art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, został już dwukrotnie uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją. Najpierw w wyroku z 6 marca 2019 roku (P 20/16), a następnie w wyroku z 4 czerwca 2024 roku (SK 140/20). Dodatkowo sądy powszechne wypracowały już bogatą i korzystną dla emerytów linię orzeczniczą dotyczącą przeliczania świadczeń – wyjaśnia radca prawny Piotr Stelmachowski.
Znaczenie ma również stanowisko Sądu Najwyższego. W 2026 roku SN odmówił przyjęcia do rozpoznania kolejnych skarg kasacyjnych składanych przez ZUS w sprawach związanych z wyrokiem Trybunału z czerwca 2024 roku. Takie stanowisko znalazło się między innymi w postanowieniach z 22 stycznia 2026 roku (sygn. I USK 742/26) oraz z 28 stycznia 2026 roku (sygn. I USK 838/26).
Oznacza to, że Sąd Najwyższy nie kwestionuje prawa sądów powszechnych do stosowania tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjnej i pomijania przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją przy rozstrzyganiu indywidualnych spraw emerytów.
Kto może skorzystać
Choć problem szczególnie często dotyczy nauczycieli, możliwość ponownego przeliczenia emerytury obejmuje także inne grupy zawodowe, które korzystały z wcześniejszych emerytur. Są to między innymi kolejarze, górnicy, pracownicy laboratoriów oraz inne osoby zatrudnione w szczególnych warunkach pracy.
Chodzi o osoby, które:
✅na wcześniejszą emeryturę przeszły przed 6 czerwca 2012 roku,
✅na powszechną emeryturę przeszły po 1 stycznia 2013 roku lub nadal pobierają wcześniejszą emeryturę,
✅urodziły się w określonych latach: kobiety z roczników 1954-1961 oraz mężczyźni z roczników 1949-1952 i 1954-1957.
Niezobowiązująca analiza pozwala sprawdzić, ile można odzyskać
Argumentem za podjęciem działań już teraz są plany legislacyjne rządu. Projekt tzw. specustawy przewiduje wprawdzie możliwość przeliczenia emerytur, ale wyłącznie na przyszłość. Oznacza to brak prawa do dochodzenia wyrównania za lata wcześniejsze.
Projekt nie przewiduje również rocznej waloryzacji kapitału początkowego oraz składek zapisanych na koncie emeryta za okres od przyznania wcześniejszej emerytury do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.
Warto również zwrócić uwagę, że jak wynika z danych Helpfind – firmy, która pomaga emerytom w dochodzeniu należnych ich świadczeń – średnia kwota wyrównania na podstawie spraw klientów z okresu październik 2025 – luty 2026 wynosi ponad 69 tys. złotych, a średnia podwyżka emerytury ponad 1900 zł miesięcznie. [2]
Nie każdy jest w stanie samodzielnie ocenić, czy his emerytura została wyliczona prawidłowo i czy spełnia warunki do jej ponownego przeliczenia – dlatego pierwszym krokiem może być skorzystanie z bezpłatnej analizy sprawy. Eksperci pomogą zweryfikować, czy spełnia się warunki i jakie pieniądze można odzyskać.
[1] Dane na podstawie spraw klientów Helpfind z 2026 r.
[2] Dane na podstawie spraw klientów Helpfind z okresu 01.10.2025 – 28.02.2026