Radni z Katowic apelują do dyrektorów szkół i nauczycieli o zmianę sposobu oceniania zachowania uczniów. Krytykują przede wszystkim tzw. system punktowy

„Apelujemy o rezygnację z ustalania zachowania w oparciu o tzw. system punktowy, który jedynie pozornie wydaje się narzędziem obiektywnym, a w rzeczywistości przeważnie nie służy realizacji założeń i sprawiedliwej oceny” – czytamy m.in. w przyjętym przez aklamację apelu Rady Miasta Katowice do osób pełniących funkcje dyrektorów katowickich szkół, nauczycieli, rodziców i uczniów ws. sposobów ustalania oceny zachowania.

Po uchwaleniu apelu przez radnych z Katowic miasto to stało się pierwszym w Polsce, w którym szkoły będą zachęcane do rezygnacji z oceniania zachowania w oparciu o system punktowy i wprowadzenia tak zwanej oceny kształtującej, uwzględniającej indywidualne potrzeby wszystkich uczniów, bez wyjątku.

 „Jako Radni Miasta Katowice zwracamy się do osób pełniących stanowiska dyrektorek i dyrektorów katowickich szkól z apelem o uważne przyjrzenie się procedurze, w której ramach w kierowanych przez Państwa szkołach ustalane są śródroczne i roczne oceny klasyfikacyjne zachowania, przede wszystkim w kontekście zgodności wprowadzanych w statutach rozwiązań z przepisami prawa. Wierzymy jednocześnie, że możliwa i potrzebna jest także modyfikacja tych zapisów statutowych, które wprawdzie nie naruszają obowiązującego prawa, ale — z różnych przyczyn — pozostają niekorzystne dla szkolnych społeczności i nie spełniają podstaw zasad konstruktywnej oceny” – napisano.

Radni krytykują tzw. system punktowy i zwracają się do dyrektorów szkół o wypracowanie bardziej intuicyjnych i sprawiedliwych sposobów oceniania uczniów, z korzyścią dla całej społeczności szkolnej.

„Szczególnie wyraźne chcemy zaapelować o rezygnację z ustalania zachowania w oparciu o tzw. system punktowy, który jedynie pozornie wydaje się narzędziem obiektywnym, a w rzeczywistości przeważnie nie służy realizacji założeń i sprawiedliwej oceny. Sytuację, gdy ocenianie zachowania ucznia sprowadza się jedynie do zestawiania ze sobą zdobytych przez niego punktów dodatnich i ujemnych, uważamy za niekorzystną i niesprzyjającą pracy nad samym sobą, a także będącą wyraźnym zaprzeczeniem filozofii szkolnego dialogu i utrudniającą budowanie właściwych, opartych na zrozumieniu, empatii i wyrozumiałości, relacji między uczniem a nauczycielem” – apelują katowiccy radni.

„Jesteśmy przekonani, że możliwe jest wypracowanie bardziej intuicyjnych i sprawiedliwych sposobów oceny, z korzyścią dla całej społeczności szkolnej. Zwracamy przy tym uwagę na wyjątkowo trudną w tym kontekście sytuację uczniów z różnego rodzaju zaburzeniami i dysfunkcjami, które mogą mieć wpływ na zachowania ocenianego. System punktowy nie sprzyja uwzględnianiu tego typu uwarunkowań przy ustalaniu oceny zachowania, choć wymóg brania pod uwagę w tym zakresie zaburzeń i dysfunkcji uczniów na wychowawców nakładają wprost zapisy prawa” – czytamy w apelu.

Radni przekonują, że ocena zachowania powinna przede wszystkim odnosić się do rzeczywistych postaw ucznia, takich jak: >> respektowanie zasad współżycia społecznego, >> przestrzeganie obowiązków zapisanych w statucie szkoły >> relacje z nauczycielami>> relacje z innymi uczniami, >> sposób traktowania pracowników szkoły.

Samorządowcy przyznają, że korzystali z poradnika prof. Sylwii Jaskulskiej z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, specjalistki z zakresu oceniania uczniów, autorki publikacji „Ocenianie. Jak robić to lepiej?”, który ma być dołączony do ich edukacyjnego apelu.

Mają nadzieję, że pomysł podchwycą inne miasta oraz MEN.

Co mówią przepisy?

Przypomnijmy, że zasady oceniania regulują przepisy ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych.

Ww. przepisy stanowią, że ocenianie zachowania ucznia polega na rozpoznawaniu przez wychowawcę oddziału, nauczycieli oraz uczniów danego oddziału stopnia respektowania przez ucznia zasad współżycia społecznego i norm etycznych oraz obowiązków określonych w statucie szkoły.

Szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły. Oznacza to, że szkoła w sposób autonomiczny określa własny katalog kryteriów branych pod uwagę przy ocenianiu zachowania oraz własny sposób ustalania śródrocznych  i rocznych ocen zachowania i zapisuje je w swoim statucie.

Natomiast wychowawca oddziału jest obowiązany poinformować uczniów i ich rodziców o przyjętych w szkole sposobach oceniania wewnątrzszkolnego.

Co na to MEN?

W poprzednich latach temat podejmowany był m.in. przez Monikę Hornę-Cieślak, Rzeczniczkę Praw Dziecka oraz Jana Gawrońskiego, eksperta – społecznego zastępcę RPD w sprawie stosowania punktowej oceny zachowania, którzy przesłali do MEN swój apel o rezygnację z punktowej oceny zachowania uczniów.

„Przychylam się do stanowiska, że praktyka stosowania systemu oceniania zachowania, w którym ocena klasyfikacyjna zachowania zależy od liczby punktów, jaką uczeń zdobędzie w ciągu całego roku szkolnego (bez możliwości podwyższania przewidywanej rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania i bez zachowania zasady, iż to wychowawca ostatecznie ustala tę ocenę – biorąc pod uwagę różne czynniki w sposób indywidualny dla każdego ucznia, w tym poprawę zachowania ucznia na przestrzeni roku oraz pozostałe obszary związane z oceną zachowania wyżej wskazane) – nie spełnia zasad oceniania zachowania określonych w przepisach oświatowych” – odpowiedziała m.in. szefowa MEN.

„Odnosząc się natomiast do postulatu wprowadzenia regulacji zakazującej stosowania przez szkoły punktowego systemu oceniania zachowania uczniów, w mojej nie jest możliwe enumeratywne wymienienie w akcie prawnym wszystkich możliwych nieprawidłowych bądź uznawanych za prawidłowe sposobów ustalania śródrocznych i rocznych ocen klasyfikacyjnych zachowania. Katalog taki mógłby być bowiem zawsze niepełny. Wymienienie zaś tylko niektórych z nich również, w mojej opinii, mijałoby się z celem” – dodała

Pełna odpowiedź MEN poniżej:

Punktowa ocena zachowania. Odpowiedź MEN na apel RPD

 

Dwa lata temu Barbara Nowacka sama zaproponowała na antenie Radia Zet zmianę koncepcji dotyczącej wystawiania oceny zachowania w szkołach. Jak przekonywała, w obecnym kształcie jest ona „kompletnie niemierzalna” i bywa często „indywidualnym wynikiem relacji uczeń-nauczyciel”.

Minister edukacji proponowała, by zrezygnować z konkretnej skali i przedstawiać opinię na temat zachowania danego ucznia w formule opisowej. Przyznała, że kwestia ta zostanie poddana badaniom ekspertów.

Jak informował z kolei w ubiegłym roku „Newsweek”, ministerialny zespół ds. obowiązków ucznia przy MEN pracował nad odpowiednimi zmianami, ale żaden formalny dokument dotąd nie powstał.

Pełna treść apelu katowickich radnych znajduje się tutaj

(GN)

Sondaż: 60 proc. badanych przeciwko zniesieniu ocen z zachowania na świadectwie