– Głównym celem reformy Państwowej Inspekcji Pracy jest przywrócenie bezpieczeństwa pracy, stabilności zatrudnienia, oddania ludziom należnych im praw – mówiła w Sejmie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ministra rodziny, pracy i polityki społecznej podczas II czytania projektu ustawy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Przepisy przyznają PIP nowe narzędzia do skutecznej walki nieuprawnionym zastępowaniem umów o pracę. Posłowie i posłanki przyjęli nowe rozwiązania.
Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która nadaje PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Za jej uchwaleniem zagłosowało 230 posłów, 20 przeciw, a 178 wstrzymało się od głosu.
✅Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw. Za oddało głos 230 posłów, przeciw było 20, a 178 wstrzymało się od głosu.
🗓️Teraz dokument trafi do Senatu. Posiedzenie senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i… pic.twitter.com/JtRYyUF6yZ
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) March 11, 2026
Z klubu Koalicji Obywatelskiej za uchwaleniem głosowało 150 posłów, a dwóch było przeciw. Z PSL ustawę poparło 28 posłów, jeden się wstrzymał. W całości za uchwaleniem reformy były kluby Lewicy, Polski 2050 i Centrum. Klub PiS w większości wstrzymał się od głosu (176 posłów). Dwóch posłów zagłosowało przeciw. Wszystkich dziesięciu głosujących posłów Konfederacji opowiedziało się przeciwko uchwaleniu ustawy.
Wcześniej posłowie przyjęli pakiet poprawek zarekomendowanych przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. W większości miały one charakter doprecyzowujący i legislacyjny. Posłowie nie przegłosowali też wniosku Konfederacji o odrzucenie projektu w całości. Nie przyjęli również poprawek zgłoszonych jako wnioski mniejszości.
Posłowie przyjęli m.in. poprawkę zaproponowaną przez kluby KO, PSL i Lewicy, która doprecyzowuje, że w postępowaniu administracyjnym dotyczącym decyzji inspektora pracy, uwzględniana będzie wola stron, o ile nie jest ona sprzeczna z prawem – w szczególności z przepisami prawa pracy lub zasadami współżycia społecznego albo nie zmierza do obejścia prawa.
„Większość sejmowa właśnie przyjęła rządowy projekt ustawy wzmacniający Państwową Inspekcję Pracy. Prace nad ostatecznym kształtem projektu nie były ani krótkie, ani łatwe, ale pokazały, że tam gdzie jest szacunek, dialog i współpraca, można wypracowywać dobre i potrzebne prawo. Dzisiaj jesteśmy krok bliżej w kierunku stabilizacji i bezpieczeństwa polskich pracowników” – napisała w serwisie X ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk dziękując jednocześnie stronie społecznej oraz koalicjantom.
Sejm za walką ze śmieciówkami, za bezpieczeństwem pracowników, za wsparciem uczciwej konkurencji!
Większość sejmowa właśnie przyjęła rządowy projekt ustawy wzmacniający Państwową Inspekcję Pracy. Prace nad ostatecznym kształtem projektu nie były ani krótkie, ani łatwe, ale… pic.twitter.com/jjsIZM8vKI
— A. Dziemianowicz-Bąk (@a_dziemianowicz) March 11, 2026
Zgodnie z kalendarzem Senatu, reforma PIP będzie teraz przedmiotem prac senatorów podczas rozpoczynającego się w czwartek posiedzenia.
Umowa o pracę tam, gdzie są spełnione przesłanki
Projekt ustawy zakłada przede wszystkim przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Pracodawca będzie miał prawo odwołania się od decyzji inspektora w terminie 30 dni do sądu pracy; projekt wprowadza także szybszą ścieżkę jego rozpatrzenie przez sąd w ciągu 30 dni.
Co jeszcze znalazło się w ustawie?
>> Wzmocnienie ochrony praw pracownika na etapie odwołania od decyzji PIP polegające na możliwości udzielenia przez sąd pracy zabezpieczenia, aby w toku postępowania odwoławczego umowa mogła być zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy.
>> Wymiana informacji i danych między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, Państwową Inspekcją Pracy i Krajową Administracją Skarbową, aby zwiększyć skuteczność w egzekwowaniu prawa pracy przez PIP oraz możliwości przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli.
>> Zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.
Do tego dochodzą rozwiązania o charakterze prewencyjnym, m.in. możliwość wydania pracodawcy przez Państwową Inspekcję Pracy wiążącego polecenia usunięcia naruszeń już na etapie kontroli, którego wykonanie ma na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
W środę wieczorem posłowie przegłosowali rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw. Teraz pochyli się nad nim Senat. Kliknij, by przeczytać więcej👉https://t.co/apPrspEKK2 pic.twitter.com/h3RqtbajTZ
— Główny Inspektorat Pracy (@pipgip) March 11, 2026
Projekt zakłada też wprowadzenie instytucji interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy na wniosek pracodawcy, której celem jest wyjaśnienie sposobu stosowania przepisów prawa pracy w zakresie ustalenia, czy określony stosunek prawny spełnia przesłanki umowy o pracę.
Obowiązujące przepisy prawa pracy jasno wskazują, że nie można zastępować umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi, jeśli spełniona jest definicja stosunku pracy, tj. praca jest wykonywana osobiście, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem oraz za wynagrodzeniem. Umowy cywilnoprawne nie mogą służyć obchodzeniu regulacji chroniących pracowników.
💬 70% Polek i Polaków mówi, że nadużywa się w Polsce umów cywilnoprawnych do zatrudniania ludzi do wykonywania pracy. A 60%, że inspekcja pracy powinna mieć bardziej skuteczne mechanizmy rozwiązywania tego problemu – Wiceminister Sebastian Gajewski w #Sejm o reformie Państwowej… pic.twitter.com/Z5VbERSqAy
— Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (@MRPiPS_GOV__PL) March 11, 2026
Na koniec II kwartału 2025 roku w Polsce wyłącznie na zleceniu i umowach pokrewnych pracowało blisko 1,5 mln ludzi. Najwięcej, odkąd GUS publikuje o tym dane.
Według badań z 2025 roku odsetek osób, które chcą zwiększenia uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy wyniósł aż 59,7 proc. Według badania przeprowadzonego w styczniu 2026 roku aż 60,7 proc. Polaków uważa, że PIP powinna mieć prawo zamiany elastycznej formy zatrudnienia.
Projekt znajduje się tutaj
(GN)