W 83. rocznicę powstania w getcie warszawskim hołd bohaterom oddali przedstawiciele m.in. organizacji żydowskich, władz państwowych, w tym m.in. prezydent Karol Nawrocki, marszałkowie Sejmu i Senatu Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówił modlitwy za zmarłych.
Główne obchody 83. rocznicy wybuchu powstania w „dzielnicy żydowskiej” utworzonej przez Niemców w Warszawie w 1940 r. odbyły się w niedzielę na placu przed Pomnikiem Bohaterów Getta. Uczestniczyli w nich przedstawiciele najwyższych władz państwowych i lokalnych, członkowie organizacji i stowarzyszeń żydowskich, dyplomaci oraz mieszkańcy miasta.
Naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówił modlitwy za zmarłych i poległych w powstaniu w getcie. Następnie przy dźwiękach werbli, wieńce złożyli m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia „Dzieci Holocaustu” w Polsce, Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej, a także Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
🕯️ 19 kwietnia 1943 roku w getcie warszawskim wybuchło powstanie. Dziś przypada 83. rocznica tych wydarzeń.
Oddajemy hołd bohaterom i bohaterkom, których odwaga stała się symbolem walki o godność i człowieczeństwo w obliczu okrucieństwa. Pamięć o nich pozostaje naszym wspólnym… pic.twitter.com/8ZQFqNw8ac
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) April 19, 2026
Uroczystość odbyła się w milczeniu. Nie było żadnych oficjalnych wystąpień polityków.
Co roku, 19 kwietnia, przypinamy żółte żonkile, by uczcić pamięć Bohaterów powstania w getcie warszawskim. Akcja „Żonkile” jest organizowana przez Muzeum POLIN. Dlaczego właśnie żonkile? Bo to kwiaty, które Marek Edelman, jeden z przywódców powstania, każdego roku składał pod Pomnikiem Bohaterów Getta. W ten sposób żółty wiosenny kwiat stał się symbolem pamięci i sprzeciwu wobec obojętności.

Powstanie w getcie warszawskim wybuchło w odpowiedzi na działania Niemców dotyczące likwidacji getta i związane z planem eksterminacji europejskich Żydów. Do nierównej walki stanęło – według różnych szacunków – od 700 do 2000 bojowników pod dowództwem Mordechaja Anielewicza.
8 maja Anielewicz i kilkudziesięciu powstańców zostało otoczonych i popełniło samobójstwo. Nielicznym Żydom udało się wydostać kanałami z płonącego getta. 16 maja 1943 r. Niemcy wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Getto warszawskie przestało istnieć.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w tym szczególnym dniu przypomniało o setkach żydowskich naukowców, lekarzy, ekonomistów, filozofów, historyków, socjologów i inżynierów, którzy zginęli w warszawskim getcie oraz niemieckich obozach śmierci.
„Świat polskiej nauki nigdy nie zapomni o grupie żydowskich lekarzy i pracowników naukowych, którzy w 1942 roku przeprowadzili na terenie getta bezprecedensowe w skali świata badania nad skutkami głodu. Pracami kierował dr Izrael Milejkowski, a w zespole działali między innymi: Julian Fliederbaum, Anna Braude-Hellerowa, Zygmunt Srebrny oraz Józef Stein. Nie wolno nam także zapomnieć o członkach grupy Oneg Szabat, którzy pod kierownictwem historyka Emanuela Ringelbluma stworzyli monumentalne archiwum dokumentujące życie i zagładę Żydów w okupowanej Polsce. Ukryte w piwnicy jednego z warszawskich domów Archiwum Ringelbluma przetrwało wojnę, zostało odnalezione i do dziś jest najważniejszym źródłem wiedzy o Zagładzie Jest ono także istotnym dla dziedzictwa ludzkości zabytkiem, wpisanym na listę UNESCO” – przypomniano.
(GN)
Fot: Muzeum Polin