Zdaniem prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego należy rozważyć wprowadzenie rozwiązań o charakterze systemowym, które ograniczą wykorzystywanie przez dzieci i młodzież telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych podczas ich pobytu w placówkach szkolnych. Projektowane regulacje muszą jednak uwzględniać obowiązujące przepisy dotyczące ochrony danych osobowych. W opinii organu nadzorczego należy więc rozważyć doprecyzowanie projektu.
Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazał, że dostrzega szereg niepokojących zjawisk związanych z przetwarzaniem danych osobowych przez osoby małoletnie z wykorzystaniem telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych.
„Uczniowie coraz częściej zamieszczają w internecie zdjęcia oraz nagrania obrazu i dźwięku, co generuje szereg zagrożeń dla prywatności i danych osób – przedstawionych m.in. na takich materiałach. Korzystanie z globalnej sieci i narzędzi cyfrowych przez małoletnich wiąże się również z ryzykiem wystąpienia uzależnień behawioralnych, łącznie z uzależnieniem od pornografii czy hazardu internetowego” – czytamy m.in. w opinii.
Prezes UODO ze szczególnym niepokojem monitoruje zjawisko wykorzystywania technologii deepfake do naruszania prywatności oraz krzywdzącego i nielegalnego przetwarzania danych osób fizycznych. Prezes UODO już wcześniej zwracał się m.in. o wprowadzenie właściwych rozwiązań ustawowych, które zapewnią skuteczną ochronę prawną przed krzywdzącym wykorzystaniem deepfake’ów.
Prezes UODO @MiroWroblewski zwraca szczególną uwagę na ryzyka związane z publikowaniem zdjęć i nagrań uczniów oraz wykorzystywaniem technologii deepfake do naruszania prywatności. Między innymi ze względu na te zagrożenia Prezes przedstawił uwagi do projektu nowelizacji Prawa…
— Urząd Ochrony Danych Osobowych (@UODOgov_pl) May 22, 2026
Jakie zmiany w projekcie warto rozważyć?
Prezes UODO wskazał, że projektując ustawową podstawę umożliwiającą ustalanie w statutach szkoły zakaz używania urządzeń rejestrujących dźwięk i obraz (w tym telefonów komórkowych) należy precyzyjnie określić warunki korzystania z nich.
„Doprecyzowanie tej regulacji pozwoli na uniknięcie wątpliwości, czy dozwolenie korzystania z takich urządzeń niesie ze sobą możliwość rejestrowania dźwięku i obrazu przez uczniów – co stanowi inwazyjną formę przetwarzania danych osobowych oraz powoduje wysokie ryzyko naruszenia praw i wolności. Sam statut szkoły nie może bowiem określać, na jakich warunkach mają być przetwarzane dane osobowe na prywatnych urządzeniach (w tym nagrywanie obrazu i dźwięku). Dlatego projektodawca powinien dochować szczególnej precyzji w sformułowaniu właściwego brzmienia przepisów regulujących tę materię” – czytamy.
Zdaniem Prezesa UODO projekt ustawy powinien zawierać rozwiązania służące ograniczeniu wykorzystywania telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych przez uczniów w trakcie ich pobytu w placówkach szkolnych.
„Rozbudowanie przepisów mogłoby zostać osiągnięte poprzez doprecyzowanie lub wskazanie wprost w przepisach Prawa oświatowego, jakie elementy regulacji powinien przewidywać statut albo wskazanie, że statut szkoły dotyczący tego zagadnienia musi uwzględniać rozwiązania dotyczące ochrony danych osobowych i prywatności oraz minimalizować ryzyka związane z rejestrowaniem obrazu lub dźwięku” – oceni Mirosław Wróblewski.
Prezes UODO zaproponował przyjęcie precyzyjnych i bardziej jednoznacznych pojęć w projektowanych przepisach ustawy lub co najmniej wyjaśnienie w uzasadnieniu projektu do jakich procesów zarządzania nośnikami będzie odnosić się pojęcie „warunków wnoszenia”.
W ocenie prezesa UODO umożliwi to uniknięcie mylnej interpretacji przepisów. Projektowaną regulację można również uzupełnić o rozwiązania dotyczące bezpiecznego przechowywania telefonów i innych urządzeń elektronicznych w czasie pobytu dziecka w placówce oświatowej.
„W przypadku uczniów pełnoletnich regulacje w zakresie wnoszenia i używania w szkole telefonów komórkowych projektodawca powinien poddać ocenie pod kątem konstytucyjnych wolności i praw podstawowych. Choć uczniowie pełnoletni mają odmienny zakres praw i obowiązków niż uczniowie małoletni, to nie oznacza to oczywiście, że dla wyraźnie określonego celu, jakim jest zapewnienie dobrostanu wszystkich przebywających na terenie szkoły uczniów – ingerencja w sferę ich praw i wolności nie mogłaby być dokonana w sposób proporcjonalny do zakładanego celu” – podkreślono.
Prezes UODO stwierdził w opinii, że problem bezpiecznego wykorzystywania telefonów przez dzieci i młodzież powinien zostać rozwiązany całościowo oraz uregulowany systemowo w Prawie oświatowym.
Z tego powodu przypomniał również swoje uwagi zgłoszone do projektu zmiany obecnego rozporządzenia w sprawie wypoczynku dzieci i młodzieży (ID109). „Wydaje się bowiem pożądane uregulowanie zasad korzystania z telefonów komórkowych przez uczestników wypoczynku. Zarówno w przepisach Prawa oświatowego jak i w rozporządzeniu dotyczącym wypoczynku dzieci i młodzieży” – zaznaczył.
Według UODO niezależnie od powyższych uwag istotnym elementem wspierającym odpowiedzialne wykorzystanie telefonów komórkowych powinna być działalność edukacyjna.
(GN)