– Nie mamy do czynienia z żadną, zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi, którzy mają plan, żeby stworzyć zagrożenie. To są zachowania spontaniczne – zapewnił premier Donald Tusk dodając, że „w ostatnich latach, miesiącach, odnotowywany jest wzrost fascynacji przemocą”. Policja poinformowała w poniedziałek, że związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, skontrolowanych zostało blisko 80 tys. placówek i zatrzymano 135 osób w całym kraju.
W ostatnich dniach na Mazowszu doszło do trzech aktów przemocy w szkołach. Z tego powodu od piątku szkoły i przedszkola zostały objęte dodatkowym monitoringiem przez policję wspieraną przez straże miejskie.
Policja skontrolowała 80 tys. placówek
W poniedziałek rano Polska Policja poinformowała na platformie X, że na terenie całej Polski nadal trwają działania, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych.
„Blisko 80 tysięcy skontrolowanych placówek i 135 osób zatrzymanych w całym kraju. Na terenie całej Polski nadal trwają działania Policji, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych. Do godziny 06:00 odnotowano 311 zdarzeń, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. W toku działań zatrzymano dotychczas 135 osób. Policjanci w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie – czytamy w specjalnym komunikacie.

Według wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Wiesława Szczepańskiego, zatrzymania te są związane z promowaniem różnego rodzaju treści w sieci, posiadaniem ostrych narzędzi i planowaniem ewentualnych działań czy nawoływaniem do takich działań.
Szczepański poinformował również, że w poniedziałek, tak samo, jak w piątek, polskie szkoły będzie kontrolowało ok. 24 tys. policjantów. – Będą również wchodzili do szkół. A jeśli będzie taka potrzeba, jeśli będziemy widzieli, że dziecko zachowuje się w jakiś sposób, które budzi wątpliwości, będziemy również kontrolowali ich tornistry – dodał na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia w poniedziałek wiceszef MSWiA.
Premier Tusk: Wzrost fascynacji przemocą
W niedzielę w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyła się specjalna odprawa z udziałem ministrów i służb. Spotkanie zostało zwołane w związku z aktami przemocy w szkołach i falą dezinformacji.
– Poniedziałek również będzie pod policyjnym okiem. Mówię o tym nie po to, żebyście myśleli, że odnotowujemy jakiś wzrost ryzyka tylko wiadomo, że te incydenty, szczególnie te dwa brutalne ataki wzbudziły bardzo dużo emocji. To stało się tematem dnia między grupami rówieśniczymi. Zdajemy sobie sprawę, że komuś może przyjść do głowy – również spontanicznie – głupi, niebezpieczny pomysł – mówił premier Donald Tusk.
– Nie mamy do czynienia z żadną, zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi, którzy mają plan, żeby stworzyć zagrożenie. To są zachowania spontaniczne – zapewnił szef rządu dodając, że „w ostatnich latach, miesiącach, odnotowywany jest wzrost fascynacji przemocą”.
Wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz poinformowała, że w poniedziałek upowszechniona zostanie instrukcja reagowania dla dyrektorów i nauczycieli na atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Materiały te stworzono we współpracy z MSWiA, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dodała, że zostanie przygotowane wsparcie w rozmowach na temat sytuacji kryzysowych w społecznościach szkolnych – tj. rodziców, uczniów i nauczycieli.
Szefowa MEN dziękuje nauczycielom
– Policja będzie we wszystkich polskich szkołach, to jest ok. 20 tys. placówek. Myślę, że sytuacja się uspokoiła. Poza tym nauczyciele i dyrektorzy pokazali, że nawet w sytuacjach kryzysowych to bezpieczeństwo jest zapewnione – oceniła w poniedziałek rano w RMF FM ministra edukacji Barbara Nowacka.
Ministra miała na myśli przede wszystkim chaos informacyjny podkręcany w internecie: – Myślę, że rodzice zobaczyli, że dzieci w szkołach w piątek były bezpieczne, a patrole policji symbolicznie przypominają wszystkim, którzy mają pomysły na robienie głupich żartów, że tu nie ma przestrzeni na głupie żarty.
– Z tego, co wiem ze służb, tu nie ma na razie dowodów na żaden spisek, tylko jest efekt naśladownictwa i efekt zgubnego wpływu mediów społecznościowych, radykalizacji młodych i często samotności młodych, którzy w sieci szukają wsparcia – podkreślała Nowacka.
Ministra podziękowała nauczycielom i dyrektorom szkół za ich poważne, spokojne, odpowiedzialne reakcje. Wspominała też o bohaterskiej postawie dyrektora szkoły pod Wyszkowem. – Może warto, by wszyscy mieli dzisiaj refleksję, jak wiele znaczą nauczyciele w polskim społeczeństwie – mówiła Barbara Nowacka.

Szefowa MEN przypomniała, że przepisy pozwalające na odebranie uczniom podejrzanych przedmiotów znajdowały się w zawetowanej przez Karola Nawrockiego ustawie o prawach i obowiązkach ucznia. Mówiła o przypadkach, gdy dyrektorzy dokonywali takich interwencji i spotykali się z karami dyscyplinarnymi, ponieważ uznano, że przekroczyli uprawnienia.
– Chcieliśmy to zmienić i w ustawie o prawach i obowiązkach ucznia dać większą możliwość odebrania przedmiotów, które mogą być niebezpieczne lub na przykład narkotyków, jeżeli dyrektor ma podejrzenie, że w plecaku jest narkotyk – tłumaczyła.
Ministerstwo pracuje nad przepisami, które będą w stanie formalnie wspomóc dyrektorów w różnych procedurach. Dziś ma się odbyć spotkanie z przedstawicielami związków, również w sprawie zapewnienia szkołom bezpieczeństwa i narzędzi potrzebnych nauczycielom. – Zanim zaproponuję konkretne rozwiązania, chcę wiedzieć, że są one dobre, są one potrzebne i realnie zapewnią nauczycielom zmianę – stwierdziła szefowa MEN
Do szkół mają już dziś trafić materiały, jak rozmawiać z uczniami w sytuacji kryzysowej, a także jak rozpoznawać niepokojące zachowania i reagować na nie.
Ministra podziękowała Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę która w związku z wydarzeniami w szkołach zwiększyła dostępność swojej infolinii: 800 100 100 – to numer dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
W sobotę 21-letnia kobieta zaatakowała nożem 3 osoby w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie.
(GN)
Fot: KWP Rzeszów
Szkoła musi być miejscem bezpiecznym. ZNP o atakach na terenie szkół. Potrzebne pilne działania