Zgodnie z przewidywaniami koalicja rządowa w sejmowej komisji edukacji odrzuciła w piątek poprawki opozycji (PiS i Rozwoju Plus) dotyczące 14 proc. podwyżki dla nauczycieli początkujących oraz 10 proc. dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych od przyszłego roku. Głosowało 24 członków komisji. Za przyjęciem poprawek było 7, przeciw 17, nikt nie wstrzymał się od głosu. Posiedzenie komisji trwało 13 minut.
Oznacza to, że nowelizacja ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela (druki nr 3263 i 3291) ws. podniesienia wskaźnika służącego obliczaniu średniego wynagrodzenia dla nauczycieli początkujących zakończy się dla nich 3 proc. waloryzacją w przyszłym roku i nic ponad to.
Komisja edukacji rozpatrzyła w piątek poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela (druki nr 3263 i 3291).
Sprawozdanie sejmowej komisji edukacji i nauki o rządowym projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela ws. podniesienia wskaźnika służącego obliczaniu średniego wynagrodzenia dla nauczycieli początkujących stało się przyczynkiem do dyskusji na temat wynagrodzeń nauczycieli w ogóle.
Opozycja spod znaku prawicy (PiS i Rozwój Plus) upominała się o projekt obywatelski ZNP „Godne płace…” i zgłosiła poprawki o 10 i 14 procentowych podwyżkach dla nauczycieli w przyszłym roku.
– Nauczyciele czekają na znaczące podwyżki. Premier przekonuje, że sytuacja finansów publicznych jest znakomita i chce awansować ministra finansów Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Chcemy dać szasnę rządowi by owocami tego rozwoju gospodarczego i dobrej sytuacji finansowej podzielił się z rodzinami nauczycieli –ironizował uzasadniając poprawki Zbigniew Dolata z PiS.
– Sytuacja finansów jest dobra, ale mamy wojnę zagranicą i duże wydatki związane z bezpieczeństwem – odpowiadała przewodnicząca komisji Krystyna Szumilas (KO) i pytała Dolatę, czy może podać źródło finansowania nauczycielskich podwyżek. – To kosztuje 6,5 mld zł – szacowała posłanka Szumilas.
– 3 proc. dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych oraz 4,2 proc. dla początkujących. Takie mamy realia budżetowe – podsumowała.
Według niej skumulowana podwyżka (średnich) wynagrodzeń nauczycieli od 2023 roku wyniosła 44,8 proc. dla mianowanych i dyplomowanych oraz ponad 48 proc. dla początkujących. – Nie chcę przypominać ile nauczyciele otrzymali podwyżek za rządów PiS – ucięła.
Zaproszona na posiedzenie komisji edukacji Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP nie mogła zabrać głosu.
Pretekstem do zgłoszenia przez opozycję poprawek ws. podwyżek dla nauczycieli stał się techniczny projekt zakładający podniesienie w Karcie Nauczyciela do 122,7696 proc. wskaźnika służącego obliczaniu średniego wynagrodzenia dla nauczycieli początkujących.
Jest to zmiana, która porządkuje przepisy po tym, jak w 2024 r. podwyżka dla nauczycieli początkujących wyniosła 33 proc., a dla reszty nauczycieli 30 proc.
Od tamtego czasu rządzący co roku korygują w tzw. ustawie okołobudżetowej wskaźnik wzrostu płac dla nauczycieli początkujących, aby zapewnić im waloryzację na takim samym poziomie, jak waloryzacja dla pozostałych nauczycieli.
Posiedzenie komisji można obejrzeć tutaj
(GN)