MEN odpowiedziało na list otwarty fizyków ws. reformy. „Dokumenty dotyczące zmian są dopiero na etapie analiz w IBE”, „utrzymujemy rozwiązania ws. rozszerzeń”

„Utrzymujemy dotychczasowe rozwiązania – przedmioty w zakresie rozszerzonym nadal będą realizowane w łącznym wymiarze 22 godzin, przy czym każdy z nich będzie miał co najmniej 6 godzin w całym cyklu nauki” – czytamy w stanowisku MEN, które odpowiedziało na list otwarty Polskiego Towarzystwa Fizycznego.  „Dokumenty dotyczące zmian czyli ramowe plany nauczania dla szkół ponadpodstawowych i podstawy programowe kształcenia ogólnego są dopiero na etapie analiz w IBE” – podkreśla resort.

Przypomnijmy, że Polskie Towarzystwo Fizyczne skierowało list otwarty do minister edukacji Barbary Nowackiej, krytykując planowane zmiany w ramowych planach nauczania dla szkół ponadpodstawowych. Według członków Towarzystwa „redukcja liczby godzin przedmiotów rozszerzonych może osłabić przygotowanie uczniów do studiów technicznych i przyrodniczych”.

Zdaniem środowiska fizyków proponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej rozwiązania mogą ograniczyć możliwości kształcenia uczniów w zakresie przedmiotów ścisłych i negatywnie wpłynąć na przygotowanie przyszłych studentów kierunków technicznych i przyrodniczych.

„Pragniemy zaprotestować przeciwko propozycji MEN dotyczącej planowanych zmian w siatce godzin szkół ponadpodstawowych tj. przeciwko drastycznemu zmniejszeniu liczby godzin przedmiotów realizowanych w zakresie rozszerzonym z 22 do 18” – napisano w liście otwartym fizyków.

Na swojej stronie internetowej MEN podziękowało Polskiemu Towarzystwu Fizycznemu za głos w dyskusji o przyszłości nauczania przedmiotów przyrodniczych w szkołach i zmieściło swoją odpowiedź.

„Postulaty opisane w liście otwartym nie są planowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej ani przez Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy” – podkreślono.

„Dokumenty dotyczące zmian, czyli ramowe plany nauczania dla szkół ponadpodstawowych i podstawy programowe kształcenia ogólnego, są dopiero na etapie analiz w IBE – PIB. Utrzymujemy dotychczasowe rozwiązania – przedmioty w zakresie rozszerzonym nadal będą realizowane w łącznym wymiarze 22 godzin, przy czym każdy z nich będzie miał co najmniej 6 godzin w całym cyklu nauki” – napisano.

Według MEN uczniowie liceów ogólnokształcących będą mogli wybierać nawet cztery przedmioty rozszerzone, jeśli dyrektor szkoły zdecyduje się wykorzystać w tym celu godziny pozostające do jego dyspozycji.

„Zwiększamy elastyczność nauczania w liceach – określamy tygodniowy wymiar godzin przedmiotów w klasie I oraz łączną liczbę godzin do podziału między te przedmioty w klasach II–IV. W szkołach podstawowych zwiększamy liczbę godzin przedmiotów przyrodniczych – od września 2026 r. wzrośnie ona z 20 do 21. Jednocześnie zwiększamy liczbę godzin do dyspozycji dyrektora – z 4 do 6” – wskazuje resort.

„Godziny te będą mogły być wykorzystywane szerzej niż dotychczas – m.in. na zajęcia rozwijające kluczowe kompetencje uczniów, takie jak kompetencje językowe, matematyczne, cyfrowe czy ruchowe. Podobne rozwiązania planowane są również dla szkół ponadpodstawowych” – czytamy.

Jak zaznacza MEN „planowane działania mają na celu zwiększenie elastyczności systemu edukacji, tak aby szkoły mogły lepiej odpowiadać na potrzeby uczniów”

„Dzięki temu licea ogólnokształcące będą skuteczniej przygotowywać młodych ludzi do studiów, a jednocześnie lepiej wspierać rozwój uczniów szczególnie uzdolnionych, w tym w obszarze nauk ścisłych i przyrodniczych” – napisano.

Pełna odpowiedź MEN tutaj

List Polskiego Towarzystwa Fizycznego poniżej.

(GN)

Polskie Towarzystwo Fizyczne protestuje przeciwko reformie MEN. Chodzi o ograniczenia rozszerzeń w szkołach średnich