– Namawiam samorządy do nielikwidowania szkół – przekonywała w środę w radiu RMF FM minister edukacji Barbara Nowacka. W wielu regionach m.in. z powodu niżu demograficznego pojawiają się takie pomysły. Do końca lutego samorządy mogą przyjmować uchwały intencyjne w sprawie wygaszania lub likwidowania szkół, przedszkoli i placówek. Do kuratoriów spływają wnioski o opinie w sprawie zmian.
W całej Polsce coraz więcej szkół czeka likwidacja z powodu malejącej liczby dzieci, co wywołuje protesty lokalnych społeczności i rodziców. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” zdesperowani rodzice w niektórych miejscowościach zamawiają nawet msze w intencji ratowania lokalnej oświaty.
Protesty w obronie szkół
„ Z całego serca dziękujemy księdzu proboszczowi za odprawienie dzisiejszej Mszy Świętej w intencji ocalenia naszej szkoły (…). Wierzymy, że nasze modlitwy zostaną wysłuchane, a światło Ducha Świętego zstąpi na osoby decydujące o losie szkoły” – napisali na Facebooku rodzice uczniów przeznaczonej do likwidacji podstawówki w kujawsko-pomorskim Szembruczku (nie ma w niej klasy ósmej, w klasach trzeciej i szóstej jest po siedmiu uczniów, w klasie piątej zaledwie trzech).
Rodzice i nauczyciele walczą o utrzymanie szkół, wskazując na negatywne skutki zamknięć. W wielu miejscach zawiązują się lokalne komitety obrony szkół. Związek Nauczycielstwa Polskiego podkreśla, że szkoły pełnią ważną rolę w życiu lokalnym.
Coraz więcej szkół do likwidacji. Rodzice protestują https://t.co/H68z2AIijS
— Fakty RMF FM (@RMF24pl) February 25, 2026
Szefowa MEN Barbara Nowacka przyznała w środę w RMF FM, że nie zna jeszcze danych, które pokazywałyby, ile szkół w całej Polsce może zostać w tym roku zlikwidowanych
– Procedura wygląda tak, że na razie to są decyzje samorządów, które spływają do kuratoriów. Potem kurator podejmuje decyzję, wydaje opinię pozytywną lub negatywną. Dopiero później te dane trafiają do ministerstwa – tłumaczyła szefowa resortu edukacji. – My nie mamy, jak tego wiedzieć, bo dzieje się tak, że samorządy podejmują uchwałę intencyjną, a potem się z niej wycofują – dodała.
Barbara Nowacka podkreślała, że każda gmina musi zapewnić swoim mieszkańcom dostęp do edukacji. Nie można zlikwidować ostatniej szkoły – zapewniła.- Często dla samorządowca, ale i dla rodziców, i dla małej miejscowości, dla wsi szkoła jest największą wartością – dodała.

Przypomnijmy, że MEN w projekcie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe zaproponowało szereg działań, które miałyby uchronić małe szkoły przed likwidacją. W przygotowanych przepisach chodzi m.in. o możliwość tworzenia filii szkół podstawowych oraz umożliwienie samorządom wykorzystania wolnych pomieszczeń w szkołach, przedszkolach i innych placówkach edukacyjnych na potrzeby lokalnej społeczności. Nowe przepisy mają pozwolić na dostosowanie edukacji na poziomie szkół podstawowych do zmian demograficznych, chroniąc przy tym – tam, gdzie jest to możliwe – usytuowane blisko domu rodzinnego szkoły podstawowe.
Projekt ustawy nowelizujący Prawo oświatowe został przyjęty przez Sejm i trafi do Senatu a następnie na biurko prezydenta.
💬@tterlikowski: Ta decyzja „likwidujemy czy nie” musi zostać podjęta przez samorządy@barbaraanowacka: Namawiam do wstrzymania, do presji na Pałac Prezydencki, na prezydenta, by tą ustawę poparł.
O ustawie o małych szkołach w Porannej #RozmowaRMF@RMF24pl @Radio_RMF24 pic.twitter.com/zs304q3i23
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) February 25, 2026
Red. Tomasz Terlikowski zwrócił uwagę, że samorządowcy muszą podjąć decyzję o likwidacji szkół do końca lutego, a ustawa, która ma im pomóc, wciąż nie wyszła z parlamentu.
– Samorządowcy doskonale znają jej założenia. Mają szansę dać miejscowości nadzieję na to, że szkoła przetrwa (…) albo będą podejmowali już teraz decyzje. Dlatego namawiam do wstrzymania i presji na prezydenta, żeby tę ustawę poparł – mówiła szefowa MEN.
ZNP przeciwko likwidacji małych szkół
– O problemach demograficznych mówiliśmy już od 2011 roku, kiedy pokazywały się pierwsze niepokojące raporty. Związek Nauczycielstwa Polskiego zwracał uwagę na to, że to będzie zjawisko nie tylko postępujące, ale wręcz groźne, czasami nawet katastrofalne z punktu widzenia przyszłości edukacji – podkreślił w RMF szef ZNP Sławomir Broniarz.
– Kiedy szkoła jest likwidowana, chcemy przede wszystkim znać odpowiedź na pytanie, jaki będzie los tych, którzy do niej chodzili. Co się z nimi stanie, na ile warunki nauczania i pracy ulegną zmianie? W żadnym wypadku nie mogą ulec pogorszeniu – tłumaczył Sławomir Broniarz.
Szef ZNP zwracał uwagę, że samorządy likwidują szkoły, bo spadająca liczba uczniów radykalnie zwiększa koszty utrzymania danej placówki.
– Pieniądze, które (…) trafiają do gminy, muszą odpowiadać w jakiejś mierze kosztom, które leżą po stronie samorządu, jeżeli chodzi o warunki materialne – woda, światło, gaz, dowóz dzieci, przedszkola itd. Jeżeli rząd znajduje na to środki i przekazuje je samorządom, to mogą się czuć w miarę bezpieczne – opisywał prezes ZNP. – Malejąca liczba dzieci w radykalny sposób zmienia geografię szkół na terenie gminy. Nie możemy wracać do czasu, kiedy dziecko będzie wystawało godzinami na przystankach autobusowych czy wracało do domu w późnych godzinach wieczornych, dlatego że szkoła znajduje się o kilka czy kilkadziesiąt minut jazdy autobusem – apelował.
Ministra edukacji podała niedawno w Sejmie, że w tej chwili 131 szkół w kraju ma 25 uczniów lub mniej, a 283 szkoły mają między 25 a 50 uczniów.
MEN: W ubiegłym roku 184 wnioski ws. likwidacji
Z danych przekazanych przez ministrę w ubiegłym roku (w kwietniu 2025 r.) wynika, że w roku szkolnym 2024/2025 do kuratoriów wpłynęły 184 wnioski w sprawie likwidacji szkół podstawowych i do kwietnia wydano 65 opinii negatywnych i 112 pozytywnych.
Po zmianach w prawie ma być trudniej zlikwidować szkołę. Zgodnie z procedowanymi przepisami organy prowadzące będą zobowiązane m.in. do publikacji w BIP informacji o sposobie realizacji obowiązku zapewnienia możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej.
W odpowiedzi na poselską interpelację wiceminister edukacji Henryk Kiepura wyliczył obowiązki, jakie będą musiały spełnić organy prowadzące mające zamiar zlikwidowania szkoły.
Wedle proponowanych przepisów jednostka samorządu planująca likwidację szkoły będzie musiała na 6 miesięcy przed jej terminem zamieścić w Biuletynie Informacji Publicznej: analizy lub dokumenty uzasadniające likwidację szkoły; informacje o sposobie realizacji obowiązku zapewnienia możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej tego samego typu, a w przypadku szkoły prowadzącej kształcenie zawodowe – kształcącej także w tym samym lub zbliżonym zawodzie, oraz informacje o niepogorszeniu warunków nauki, wychowania i opieki uczniów szkoły, której dotyczy likwidacja, oraz uczniów szkoły lub szkół wskazanych jako miejsce kontynuowania nauki po likwidacji danej szkoły; informacje o planowanym obwodzie szkoły lub planowanych obwodach szkół wskazanych jako miejsce kontynuowania nauki – w przypadku zamiaru likwidacji szkoły podstawowej a także informację o planowanej organizacji transportu i opieki.
Więcej wyjaśnień MEN tutaj
(GN)