Skracanie czasu pracy pielęgniarek, łączenie dwóch dyżurów w jeden, a nawet organizowanie ich po godzinach pracy szkół – takie nieprawidłowości w zapewnianiu opieki zdrowotnej uczniom z województwa świętokrzyskiego stwierdziła NIK.
W latach szkolnych 2021/2022-2024/2025 (I półrocze) na sześć skontrolowanych zakładów opieki zdrowotnej, aż pięć (w różnych okresach) organizowało pracę szkolnych pielęgniarek niezgodnie z przepisami, a tym samym nie zapewniało uczniom opieki zdrowotnej w pełni odpowiadającej ich potrzebom.
Przyczyną tej sytuacji były najczęściej kwestie finansowe. Wszystkie skontrolowane ośrodki zdrowia deklarowały bowiem, że ponoszone przez nie koszty dyżurów pielęgniarek były wyższe niż środki przekazywane na ten cel przez NFZ. NIK ustaliła jednak, że nierzadko wynikało to z podawanych przez te zakłady niewłaściwych danych dotyczących liczby uczniów objętych opieką oraz ich problemów zdrowotnych.
Skracanie czasu pracy pielęgniarek, łączenie dwóch dyżurów w jeden, a nawet organizowanie ich po godzinach pracy szkół – takie nieprawidłowości w zapewnianiu opieki zdrowotnej uczniom z województwa świętokrzyskiego stwierdziła NIK. Wyniki kontroli: https://t.co/ng1iL6Pcnc
— Najwyższa Izba Kontroli (NIK) (@NIKgovPL) April 17, 2026
Wskazano, że w efekcie niewłaściwie zorganizowanej pracy pielęgniarek szkolnych nie wszystkie dzieci zostały objęte na przykład testami przesiewowymi, a więc badaniem wzroku, słuchu, postawy, ciśnienia krwi, wzrostu i wagi. Z kolei w dokumentacji testów, które przeprowadzono, brakowało danych dotyczących wymaganych pomiarów i badań, zdarzały się również błędy w interpretacji wyników lub w kierowaniu dalszym postępowaniem, np. pomijanie problemów uczniów z nadwagą lub niedowagą.
„Jedna z nieprawidłowości wykryta przez Izbę dotyczyła także przypadków żądania przez ośrodki zdrowia dodatkowych pieniędzy za dyżury pielęgniarek od dyrektorów szkół lub prowadzących je organów (gmin, powiatów, stowarzyszeń i fundacji czy osób fizycznych), mimo że świadczenia te były finansowane przez NFZ” – informuje NIK
W przypadku szkół podstawowych tylko w sześciu z jedenastu placówek, których dokumentację analizowali kontrolerzy NIK, prawidłowo przeprowadzono i udokumentowano testy przesiewowe. W pozostałych szkołach testom nie poddano części uczniów, np. objętych indywidualnym nauczaniem. NIK zauważa, że organizacja procesu kształcenia w domu nie zwalnia pielęgniarki szkolnej z realizacji obowiązkowych testów przesiewowych, choć oczywiście wymaga to podjęcia odpowiednich zabiegów organizacyjnych.
NIK zwraca również uwagę na to, że w połowie szkół, których dokumentacja była kontrolowana, nie podejmowano wymaganych działań monitorujących problemy uczniów z nadwagą lub niedowagą. Zdaniem Izby wynikało to z braku przekonania, co do znaczenia tych działań, niewystarczającej dostępności pielęgniarki szkolnej, czy korzystania ze świadczeń poza szkołą, co oznaczało niewielki kontakt z uczniami.
W związku z ustaleniami NIK złożyła wniosek do ministra zdrowia o zmiany w rozporządzeniu dotyczącym świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej oraz do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o zmianę odpowiedniego zarządzenia.
Pełny raport można znaleźć tutaj
(GN)
Fot: NIK
NIK wytyka błędy przy sprawdzaniu matur w latach 2021-2024. „System zawiódł”