Państwa UE wracają do szczepienia AstraZeneką

Kraje europejskie wracają do szczepienia preparatem AstraZeneca po kilkudniowej przerwie wywołanej doniesieniami o problemach z krzepnięciem krwi u niektórych pacjentów. To efekt wczorajszego raportu Europejskiej Agencji Leków (EMA)

Francuska agencja zajmująca się dopuszczaniem leków na tamtejszy rynek ogłosiła dziś, że szczepienia AstraZeneką można „wznowić ze skutkiem natychmiastowym”. – Nie ma powodów, aby Francuzi odrzucali szczepionkę AstraZeneca – powiedział Gabriel Attal, rzecznik rządu. Jeszcze dziś preparatem tym ma się zaszczepić premier Francji Jean Castex. Szczepionka będzie jednak podawana tylko osobom powyżej 55. roku życia. Decyzja ta wynika z analizy przypadków problemów z krzepnięciem krwi – większość z nich stwierdzono u osób młodszych, do ukończenia 55. roku życia.

W sumie, kilkanaście krajów wznowiło dziś stosowanie szczepionki AstraZeneca. Chodzi m.in. o Włochy, Cypr, Łotwa i Litwa. W Hiszpanii szczepienia tym preparatem ruszą w środę.

Duńczycy w przyszłym tygodniu mają poinformować o tym, czy AstraZeneca znów będzie używana w prowadzonym przez ten kraj programie szczepień. Duńska Agencja Leków poinformowała o wykryciu 10 przypadków zakrzepu krwi u osób zaszczepionych tym preparatem. Nie stwierdzono jednak póki co związku między szczepieniami a chorobą.

Po trzech dniach zawieszenia szczepień AstraZeneką, z preparatu znów zaczęły korzystać Niemcy. Minister zdrowia Jens Spahn nie żałuje tamtej decyzji, ponieważ – w jego przekonaniu – zwłoka w szczepieniach pozwoliła „zapewnić przejrzystość” całemu procesowi. – Znów możemy szczepić AstraZenecą, ale robić to rozważnie, z dobrze poinformowanymi lekarzami i odpowiednio wyedukowanymi obywatelami – ocenił Spahn.

We Włoszech przerwa w stosowaniu AstraZeneki również trwała trzy dni. Jej skutki mogą być jednak daleko idące, ponieważ część obywateli nie chce się szczepić tym preparatem. Franco Locatelli, przewodniczący włoskiej Rady ds. Zdrowia powiedział, że jeśli ktoś nie będzie chciał się zaszczepić AstraZeneką, to być może w przyszłości otrzyma inną szczepionkę.

Natomiast Norwegia i Szwecja nie zamierzają się spieszyć z powrotem do szczepień AstraZeneką. Norweski Instytut Zdrowia Publicznego poinformował, że „weźmie pod uwagę ustalenia EMA”, ale „za przedwczesne” uznał formułowanie ostatecznych wniosków wobec tego produktu.

Finlandia z kolei w piątek zawiesiła stosowanie AstraZenki po stwierdzeniu dwóch przypadków zakrzepów krwi u osób, którym podano ten specyfik. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie potrwa minimum tydzień.

Wczoraj EMA poinformowała o wstępnych wynikach dochodzenia w sprawie zdarzeń zakrzepowo-zatorowych u kilkudziesięciu zaszczepionych AstraZeneką pacjentów w całej Europie. – AstraZeneca to bezpieczna i skuteczna szczepionka – powiedziała Emer Cooke, dyrektor Europejskiej Agencji Leków. Zdaniem Cooke, stosowanie AstraZeneca nie ma związku ze “zwiększeniem ogólnego ryzyka zdarzeń zakrzepowo-zatorowych ani zakrzepów krwi”. Cooke zastrzegła jednak, że opierając się na dotychczasowych dowodach “nadal nie możemy definitywnie wykluczyć związku między zakrzepami krwi a stosowaniem szczepionki”. Dlatego agencja zamierza przeprowadzić specjalne badania w tej sprawie. EMA zaapelowała też do osób, które zauważyły u siebie skutki uboczne stosowania szczepionek, aby zgłaszały to odpowiednim służbom.

EMA: AstraZeneca to bezpieczna szczepionka

(PS, GN)