„Poselski projekt nowelizacji ustawy oświatowej obejmujący kwestię szkolnych e-dzienników jest nieprecyzyjny i wymaga uzupełnień. Proponowane regulacje nie rozstrzygają niestety istotnych kwestii. Nie wystarczą do ustanowienia kompleksowych ram prawnych w obszarze cyberbezpieczeństwa w obszarze cyfrowej dokumentacji szkolnej” – podkreślił prezes UODO Mirosław Wróblewski i przekazał na ręce Dariusza Salomończyka, zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP, swoje uwagi dotyczące przepisów, które miałyby regulować kwestię szkolnych e-dzienników.
Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia prezydent Karol Nawrocki zawetował rządowy projekt ustawy wprowadzającej bezpłatny, państwowy e-dziennik do szkół. Dyskusja o możliwościach wprowadzenia podobnego rozwiązania trwa jednak nadal.
We wrześniu grupa posłów Rozwoju Plus wniosła do Sejmu poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe. Dotyczy on wprowadzenia zakazu pobierania od ucznia i rodzica jakichkolwiek opłat za dostęp do dziennika elektronicznego i za korzystanie z jego funkcjonalności w zakresie dotyczącym danego ucznia – niezależnie od tego, kto opłatę pobiera i niezależnie od kanału dostępu.
Posłowie zaproponowali, by opłaty w e-dzienniku nie były pobierane m.in. za: dostęp do danych i informacji wpisywanych do dziennika lekcyjnego oraz do innych dzienników; dostęp do informacji o organizacji pracy szkoły w zakresie dotyczącym ucznia, w tym o tygodniowym rozkładzie zajęć i jego zmianach, zastępstwach, terminach sprawdzianów oraz zadaniach zadanych do wykonania; korzystanie z modułu komunikacji ze szkołą, w tym odbieranie i wysyłanie wiadomości oraz przekazywanie usprawiedliwień nieobecności ucznia czy korzystanie z aplikacji mobilnej albo z innego kanału dostępu do systemu dziennika elektronicznego.
Prezes UODO stwierdził, że projekt nie jest kompleksowy i utrzymuje model obecny, w którym podmioty komercyjne są dostawcami systemów cyfrowej dokumentacji szkolnej. Co najważniejsze – w obszarze ochrony danych osobowych – projekt regulacji również ma charakter fragmentaryczny.
W ocenie organu nadzorczego wprowadzanie rozwiązań, które wpływają na procesy przetwarzania danych w cyfrowej dokumentacji szkolnej, powinny zostać poprzedzone oceną skutków regulacji prawnej. Przeprowadzenie testu prywatności przyczyniłoby się do stworzenia systemu cyfrowej dokumentacji, która będzie spójna, kompleksowa i zgodna z zasadami przetwarzania danych osobowych.
Prezes UODO podkreślił, że w ustawach regulujących zagadnienia z obszaru edukacji muszą być spełnione jednocześnie dwie przesłanki: przetwarzania niezbędnego do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze oraz do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej. Obie te przesłanki muszą być jednocześnie odpowiednio umocowane w ustawach regulujących obszar edukacji, w tym przede wszystkim w Prawie oświatowym.
Według prezesa UODO regulacje dotyczące cyfrowej dokumentacji szkolnej należy przemyśleć także w kontekście wyzwań z zakresu cyberbezpieczeństwa.
„Przetwarzanie danych osobowych w takiej dokumentacji – oraz w skali obejmującej całe państwo – będzie miało ogromne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa. W przypadku dużych platform cyfrowych obsługujących szkoły należy rozważyć przyjęcie rozwiązań gwarantujących danym osobowym bezpieczeństwo w wymiarze adekwatnym do cyberzagrożeń. Mogą stać się nimi odpowiednie standardy bezpieczeństwa informatycznego dla systemów teleinformatycznych oraz właściwy system certyfikacji platform, którego gwarantem będą podmioty publiczne” – czytamy.
„Rozwiązania wskazane w opinii organu nadzorczego – dotyczące cyfrowej dokumentacji szkolnej – powinny mieć charakter kompleksowy. Należy również rozważyć nałożenie na podmioty przetwarzające obowiązek uzyskania dodatkowej certyfikacji oraz przyznanie właściwemu ministrowi kompetencji do prowadzenia publicznej bazy danych podmiotów certyfikowanych” – wskazuje UODO.
(GN)