RSzWiN ZNP negatywnie zaopiniowała projekt tzw. rozporządzenia płacowego. „Szkolnictwo wyższe i nauka to nie koszt dla budżetu, ale długofalowa inwestycja”

„Obecny projekt Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej powiela wieloletni schemat. Wysokość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia dla profesora w uczelni publicznej w projekcie Rozporządzenia wzrasta z 9370 zł do 9650 zł. Konsekwencją tego jest fakt, że minimalne wynagrodzenia asystenta w uczelni publicznej i minimalne wynagrodzenia pracownika naukowego Polskiej Akademii Nauk będzie wyższe o 19 zł od obowiązującego w roku 2026 minimalnego wynagrodzenia w gospodarce” – podkreśla Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP, która negatywnie oceniła projekt rozporządzenia.

„Jedną z funkcji wynagrodzenia jest konkurencyjność płac, czyli wynagrodzenia muszą być na tyle wysokie, aby uczelnie mogły pozyskiwać pracowników o odpowiednich kompetencjach, a jednocześnie zapobiegać odpływowi cennych kadr do innych sektorów gospodarki. Zadajemy więc pytanie? Z jakiej grupy mogą uczelnie i instytuty badawcze pozyskiwać pracowników, jeżeli mogą zapewnić im wynagrodzenie o 19 zł wyższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę i w jaki sposób mogą utrzymać ich na stanowiskach w uczelniach?” – napisano m.in. w opinii podpisanej przez dr Janusza Szczerbę, prezesa RSWiN ZNP.

„Powiedzmy to wprost: niezależnie od tego, kto rządzi w Polsce, nauka i szkolnictwo wyższe nie mają dla rządzących większego znaczenia. Taka postawa rządzących doprowadziła do tego, że realnie obniżają się wynagrodzenia pracowników szkolnictwa wyższego i nauki. Wieloletnia polityka niedofinansowania doprowadziła do tzw. odwróconej piramidy wieku na polskich uczelniach, w związku z bardziej atrakcyjnymi warunkami płacy w innych sektorach gospodarki. Struktura wiekowa w uczelni stworzyła lukę pokoleniową o bardzo poważnych konsekwencjach w przyszłości” – czytamy.

Jak podkreśla RSWiN ZNP szkolnictwo wyższe i nauka to nie koszt dla budżetu państwa, a długofalowa inwestycja.

„Analizując skutki dotychczasowej wieloletniej polityki płacowej w szkolnictwie wyższym i nauce, RSzWiN ZNP wspólnie z KSN „Solidarność” i Forum Związków Zawodowych przedstawiła postulat, aby wysokość minimalnego wynagrodzenia profesora wynosiła co najmniej dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 5 ust. 7 ustawy z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 998). Jest to jeden z kilku strategicznych postulatów RSzWiN ZNP i podtrzymujemy to stanowisko” – wskazano.

„Dlatego nie akceptujemy zaproponowanej w projekcie Rozporządzenia wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej i domagamy się szybkiego powiązania nakładów na szkolnictwo wyższe i naukę oraz wynagrodzeń pracowników tej sfery usług publicznych z obiektywnymi wskaźnikami gospodarczymi: powiązanie nakładów z produktem krajowym brutto, a wynagrodzeń pracowników tego sektora finansów publicznych z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej, zgodnie stanowiskiem Rady ds. dialogu ze Związkami Zawodowymi, przedstawionym Panu Ministrowi w dniu 8 lipca 2025 roku”

RSzWiN ZNP podkreśla konieczność systemowych zmian, w szczególności:

>> powiązania minimalnego wynagrodzenia profesora z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce (co najmniej dwukrotność),

>> powiązania nakładów na szkolnictwo wyższe i naukę z PKB,

>> odejścia od doraźnych korekt na rzecz stabilnego i przewidywalnego modelu finansowania.

„Szkolnictwo wyższe i nauka nie są kosztem, lecz długofalową inwestycją w rozwój kraju, bezpieczeństwo państwa i przyszłe pokolenia” – podkreślono.

Pełna treść opinii znajduje się tutaj

(GN)

Oferta pracy w prestiżowym instytucie PAN zbulwersowała naukowców. 4806 złotych brutto, a wymagania jak do NASA (aktualizacja)