Sejm przyjął ustawę o prawach i obowiązkach uczniów. Jest istotna zmiana. Wprowadzenie szkolnego rzecznika praw uczniowskich odroczono do 1 września 2028 roku

Wprowadzenie szkolnego rzecznika praw uczniowskich zostanie opóźnione o dwa lata. Jego działanie będzie obowiązkowe dopiero od 1 września 2028 r., a nie od 1 września 2026 r. Do tego czasu szkoły i placówki mogą dobrowolnie zdecydować o utworzeniu takiego stanowiska (jego utworzenie musi być uregulowane w statucie). To jedna ze zmian przyjętych przez Sejm w nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, który zakłada, m.in. powołanie szkolnych rzeczników praw uczniowskich, którymi mają zostać nauczyciele – opiekunowie samorządu. Zmiana – jak przyznaje Koalicja Obywatelska, która przygotowała poprawkę – jest związana z uwagami oświatowych związków zawodowych ws. braku zapewnienia dodatku dla nauczyciela, który miałby sprawować tę funkcję.

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw – wraz z poprawkami – głosowało w piątek w Sejmie 234 posłów, przeciw było 192, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej w Sejmie przepadł wniosek o odrzucenie w całości projektu ustawy. Teraz ustawą zajmie się Senat, a następnie trafi ona na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

Ustanowienie Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich, rzeczników wojewódzkich i szkolnych oraz wprowadzenie ustawowego katalogu praw ucznia, wolności, obowiązków i kar – to najważniejsze propozycje zawarte w przyjętej nowelizacji.

Stanowisko Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich ma być utworzone od 1 września br., wojewódzkich rzeczników – od 1 stycznia 2027 r., a szkolnych – jak wspomnieliśmy – od 1 września 2028 r. Gminy (miasta) i powiaty będą mogły powoływać gminnych lub powiatowych rzeczników, ale nie będzie to obligatoryjne.

Najważniejsze zmiany w projekcie MEN przyjęte przez Sejm obejmują:

>> odroczenie obowiązku tworzenia szkolnych rzeczników praw uczniowskich do 1 września 2028 r. Do tego czasu ich powołanie będzie miało charakter fakultatywny. Zmiana ta odpowiada na postulaty związków zawodowych i organizacji zrzeszających dyrektorów szkół.

>> odformalizowanie procedury wymierzania kary uczniom poprzez wyłączenie reżimu decyzji administracyjnej dla wszystkich kar przewidzianych w ustawie, z wyjątkiem skreślenia z listy ucznia oraz przeniesienia do innej szkoły.

>> wprowadzenie ustawowego katalogu wymogów dla fakultatywnie powoływanych gminnych i powiatowych rzeczników praw uczniowskich – na wniosek organizacji młodzieżowych

>>  skrócenie okresu przechowywania w aktach osobowych ucznia informacji o nałożonej karze z 3 lat do 1 roku – również na wniosek organizacji młodzieżowych

>> wyłączenie obowiązku tworzenia rad szkół i placówek w szkolnictwie niepublicznym – zgodnie z postulatami tego środowiska.

Duże kontrowersje wśród nauczycieli i dyrektorów szkół wzbudza powoływanie systemu organów ochrony praw uczniowskich: Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich, 16 wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich (działających przy kuratorach oświaty), gminnych (miejskich) i powiatowych rzeczników praw uczniowskich (ich funkcjonowanie będzie fakultatywne) oraz szkolnych rzeczników praw uczniowskich. Wielu nauczycieli nie ukrywało i nadal nie ukrywa, że liczy na weto prezydenta do całej nowelizacji.

Klub KO przychylił się więc do niektórych nauczycielskich i związkowych uwag, a konkretnie ws. braku zapewnienia dodatku funkcyjnego dla szkolnego rzecznika praw uczniowskich (mają nimi zostawać nauczyciele – opiekunowie samorządu) i w ostatniej chwili do projektu nowelizacji wprowadzono poprawkę opóźniającą wprowadzenie tej najniższej instancji rzeczników (szkolnych) o dwa lata. Wyjaśnijmy jednocześnie, że w uzasadnieniu projektu ustawy MEN podało przewidywane kwoty wynagrodzenia dla rzecznika krajowego i wojewódzkich (odpowiednio: 19 785 zł brutto-brutto miesięcznie i – 12 422 zł brutto-brutto miesięcznie – czyli z uwględnieniem kosztów pracodawcy).

Przypomnijmy, że ZNP w swojej opinii do zmian prawie oświatowych argumentował m.in., że zakres obowiązków szkolnego rzecznika jest bardzo szeroki. To m.in. monitorowanie przestrzegania praw uczniów, przyjmowanie i rozpatrywanie skarg, prowadzenie działań informacyjnych, współpraca z innymi rzecznikami, zapewnienie uczniom możliwości anonimowego zgłaszania problemów. Niestety mimo nowych i licznych zadań w projekcie nowelizacji, który pierwotnie trafił do Sejmu, nie przewidziano wynagrodzenia za pełnienie tej funkcji na poziomie szkoły.

W ZNP pojawiają się głosy, że do rozwiązywania spraw związanych z prawami ucznia wystarczą nauczyciele, a zwłaszcza wychowawcy, do tego szkolni pedagodzy, dyrektorzy i kuratorzy.

Bardzo ostro zmiany przygotowane przez MEN krytykuje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). „W naszej ocenie projekt nie naprawi szkoły, lecz zmieni jej naturę: zamiast wspólnoty wychowawczej opartej na relacji, odpowiedzialności i współpracy, kreuje model szkoły oparty na procedurach, skargach, odwołaniach i permanentnym, paraliżującym działania sporze formalnym. Zmienia przestrzeń życia szkoły w królestwo roszczeń i oskarżeń” – napisano m.in. w stanowisku Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO) w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw”.

Poza poprawką dotyczącą szkolnych rzeczników w przyjętej przez Sejm nowelizacji znalazła także m.in. poprawka, która przewiduje, że jedną z przesłanek odwołania Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich ma być nieprzedłożenie przez niego rocznego sprawozdania z działalności – obecnie przewiduje się, że nieprzedłożenie sprawozdania będzie skutkowało odwołaniem rzecznika z mocy prawa.

Zaakceptowana poprawka ma na celu zmianę charakteru z obligatoryjnego na fakultatywny, pozwalający ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania zdecydować czy np. opóźnienie z przedłożeniem sprawozdania powinno skutkować odwołaniem, czy nie.

Poza systemem organów ochrony praw uczniowskich przyjęta przez posłów w piątek nowelizacja wprowadza też katalog obowiązków ucznia, katalog kar i procedury odwołań. Zawarto też przepisy powoływania rad szkół i placówek od 1 września 2028 r., oraz gwarantujące uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej, które przygotowało przepisy, proponowało też, by od 1 września 2028 r. w każdej szkole obowiązkowo działały rady szkoły, w skład których wejdą w równej liczbie uczniowie, rodzice i nauczyciele.

Klub KO zaproponował rezygnację z obowiązkowości tworzenia rad szkół i placówek w szkołach i placówkach niepublicznych i powrócenie w tym zakresie do obowiązującego obecnie stanu prawnego.

„Analogiczne rozwiązanie proponuje się przyjąć w przypadku szkół i placówek publicznych prowadzonych przez osoby prawne inne niż jednostka samorządu terytorialnego lub osoby fizyczne, gdyż te szkoły i placówki na mocy obecnych przepisów również nie miały obowiązku tworzenia rad szkół i placówek” – wskazali posłowie w poprawce.

„ZNP Okręg Łódzki wielokrotnie artykułował jak szkodliwe mogą być rady szkół, a społeczne pełnienie funkcji szkolnego rzecznika praw uczniowskich jest obciążeniem, które przerzuca odpowiedzialność instytucjonalną na pojedynczego nauczyciela, pozbawionego odpowiedniego wynagrodzenia, narzędzi i wsparcia” – czytamy m.in. na profilu facebookowym Okręgu.

„Dobrze, że chociaż na tym etapie procedowania ustawy pojawiła się u posłów głębsza refleksja na temat jej opresyjności i wpływu na destabilizację pracy szkoły oraz zaburzenie równowagi między pozycją ucznia a nauczyciela.  Nie można pozwolić na niszczenie wspólnoty szkolnej i wprowadzenie relacji opartych na strachu. Nadal stoimy na stanowisku, że rzecznicy praw uczniowskich to kolejna fasadowa instytucja, która wprowadzi do szkoły atmosferę strachu, konflikty i wzajemną nieufność” – wskazano.

Większość przepisów nowelizacji miałaby wejść w życie od 1 września 2026 r. (część od 1 stycznia 2027 r. i od 1 września 2028 r.).

(GN)

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach i obowiązkach uczniów. Co się może zmienić od 1 września?

OSKKO mocno krytykuje projekt o prawach i obowiązkach uczniów. „Zapowiedzi MEN tchną brakiem zaufania i szacunku do nauczycieli”