W piątek przypada 82. rocznica zakończenia Powstania Warszawskiego i Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy

2 października 1944 r. przedstawiciele Komendy Głównej AK podpisali w Ożarowie akt kapitulacji. Powstanie Warszawskie kosztowało życie 150 tys. cywilów i 18 tys. powstańców i skończyło się – na rozkaz Hitlera – wysiedleniem całej ludności i zburzeniem miasta. W piątek obchodzimy Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.

82 lata temu, w nocy z 2 na 3 października 1944 r., przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki „Jarecki” i ppłk Zygmunt Dobrowolski „Zyndram” podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha-Zelewskiego w dworze Reicherów w Ożarowie Mazowieckim układ o zakończeniu działań wojennych w Warszawie.

W czasie 63 dni walk zginęło od 150 do 200 tys. mieszkańców stolicy. To właśnie im dedykowane jest dzisiejsze święto. Straty niemieckie szacuje się na 15-25 tys. zabitych i rannych.

W momencie wybuchu Powstania w Warszawie mieszkało ok. miliona osób. Historycy szacują, że w walkach zginęła nawet jedna piąta z nich. Najwięcej mieszkańców – ok. 63 tys. osób – zginęło na początku sierpnia w czasie rzezi Woli. Był to największy, ale nie jedyny masowy mord na ludności cywilnej stolicy, którego Niemcy dopuścili się w czasie Powstania.

Po kapitulacji Adolf Hitler nakazał zburzyć Warszawę. Niemcy wypędzili ze stolicy jej ludność. Od początku powstania wysiedlili z miasta nawet pół miliona Warszawiaków. Kilkadziesiąt tysięcy osób wywieziono na roboty przymusowe do III Rzeszy. Mieszkańcy trafiali do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie, skąd wielu z nich nigdy już nie wróciło.

Po kapitulacji w mieście, w piwnicach, na strychach ocalałych budynków Śródmieścia, Ochoty i Żoliborza ukrywało się około tysiąca osób – zwanych „warszawskimi Robinsonami”. Część z nich stanowili Żydzi, którzy w mieście pozostali w obawie przed niemieckimi represjami. Wśród nich był m.in. kompozytor i pianista Władysław Szpilman.

W piątek w stolicy odbędą się uroczystości upamiętniające kapitulację powstania warszawskiego. Ich głównym punktem będzie zgaszenie symbolicznego ognia pamięci na Kopcu Powstania Warszawskiego, który płonął przez ostatnie 63 dni.

Sejm ustanowił Dzień Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy w 2015 r. z inicjatywy Powstańców, m.in. nieżyjącej już Wandy Traczyk-Stawskiej i prof. Leszka Żukowskiego.

W uchwale ustanawiającej święto posłowie złożyli „hołd mieszkańcom stolicy: tym, którzy wspierając walczących powstańców, złożyli ofiarę życia, oraz tym, którzy po kapitulacji Powstania Warszawskiego zostali wypędzeni z miasta i przeszli gehennę obozów koncentracyjnych, niewolniczej pracy i tułaczki”.

17 września Rada m.st. Warszawy podjęła uchwałę o nadaniu Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy imienia Wandy Traczyk-Stawskiej. To symboliczny gest wdzięczności za to, że przez całe życie była strażniczką pamięci o Powstaniu Warszawskim, jego uczestnikach oraz cywilnych ofiarach wojny. Więcej informacji tutaj

(GN)

Fot: Sejm

Powstanie Warszawskie – pamiętamy! Wśród walczących i poległych byli także nauczyciele – członkowie Związku Nauczycielstwa Polskiego (Tajnej Organizacji Nauczycielskiej)

Sejm RP oddał hołd wszystkim uczestnikom Powstania Warszawskiego oraz jego cywilnym ofiarom

O historii, która spaja. Radosław Potrac, Nauczyciel Roku 2023: Powstańcy nigdy nie powątpiewają w młode pokolenia