W MEN odbędą się we wtorek rozmowy na temat rozporządzenia płacowego na 2026 rok. Według ZNP zaproponowane stawki są upokarzające

We wtorek po południu odbędzie się w MEN spotkanie uzgodnieniowe ws. projektu rozporządzenia płacowego, w którym resort proponuje zwiększenie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o 3 proc. ZNP ocenia, że zaproponowane stawki są upokarzające. Także inne związki działające w oświacie zdecydowanie krytykują waloryzację.

Spotkanie odbędzie się o godzinie 14: 30. Nieco wcześniej o 14: 10 ZNP organizuje przez gmachem MEN (al. Jana Chrystiana Szucha 25) briefing prasowy.

W uzgodnieniach z Ministrem Edukacji weźmie udział delegacja Związku Nauczycielstwa Polskiego w składzie: Sławomir Broniarz, prezes ZNP, Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP oraz Krzysztof Lisowski, prawnik ZG ZNP.

To za mało

ZNP konsekwentnie domaga się wyższego wzrostu wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w roku 2026 niż zaproponowana przez rząd w ustawie budżetowej 3-procentowa waloryzacja. W projektowanym rozporządzeniu płacowym (TUTAJ) zaproponowano, by minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli wzrosły:

>> dla nauczycieli nieposiadających stopnia awansu zawodowego (początkujących) – o 155 zł brutto

>> dla nauczycieli mianowanych – o 159 zł;

>> dla nauczycieli dyplomowanych – o 186 zł.

Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym po 3-procentowej waloryzacji wyniesie:

>> początkujący – 5 tys. 308 zł brutto,

>> mianowany — 5 tys. 469 zł brutto,

>> a dyplomowany — 6 tys. 397 zł brutto.

– 3 proc. dla nauczycieli w 2026 roku? To za mało! Prezydium ZG ZNP stanowczo sprzeciwia się proponowanej w ustawie budżetowej 3-procentowej waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli w 2026 r. – mówił 10 lutego 2026 r. na konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Przypomniał, że podwyżki z 2024 r. miały charakter wyrównawczy po latach zaniedbań. Waloryzacja 5% w 2025 r. nie zmieniła sytuacji płacowej i dziś płace nauczycieli – w relacji do minimalnego i przeciętnego wynagrodzenia – nie osiągają nawet poziomu z 2012 r.

Jednocześnie w gospodarce wynagrodzenia rosną o ponad 8%. Dlatego 3% w tym roku oznacza dalsze pogłębianie kryzysu płacowego w oświacie i brak realnej zachęty dla młodych ludzi do wyboru zawodu nauczyciela.

Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP podkreśliła z kolei, że oferta 3 proc. waloryzacji jest upokarzająca. Tym bardziej, że wynagrodzenia innych grup zawodowych rosną szybciej. Odnosząc się do słów ministra finansów, że płace nauczycieli będą rosły „w miarę możliwości”, oceniła, że w takim razie nauczyciele też będą wdrażać „Kompas Jutra” „w miarę możliwości”, bo takie głosy padają na spotkaniach z nauczycielami.

Bez wymiaru negocjacyjnego

Czego można się spodziewać po uzgodnieniach. Zapewne tylko dyskusji, będzie także okazja do przedstawienia związkowych postulatów, bo na zmianę decyzji ws. „podwyżek” nie ma co liczyć.

Sławomir Broniarz zwrócił uwagę kilka dni temu, że spotkanie uzgodnieniowe ws. płac nauczycieli nie ma żadnego wymiaru negocjacyjnego. Od lat jest tak, że rząd informuje: „tyle mamy i tyle damy”.

Zapowiedział, że w marcu Zarząd Główny ZNP podejmie decyzję ws. dalszych działań Związku wobec braku realizacji obietnic władz.

Przypomnijmy, że 10 lutego 2026 r. Prezydium ZG ZNP przyjęło stanowisko wobec proponowanych zmian wysokości wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w roku 2026.

ZNP domaga się:

>> wyższego wzrostu wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w roku 2026 niż zaproponowana przez rząd w ustawie budżetowej 3-procentowa waloryzacja,

>> niezwłocznego procedowania Inicjatywy ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”,

>> likwidacji spłaszczenia wynagrodzeń zasadniczych między nauczycielami bez stopnia awansu zawodowego a nauczycielami mianowanymi.

Co planuje MEN?  

– Nauczyciele praktycy oczywiście wspominają o zarobkach (podczas trasy Kompas Jutra). I ja się zgadzam, że nauczyciele powinni zarabiać dobrze. To jest zawód, który jest prestiżowy i powinien być wynagradzany z roku na rok coraz lepiej. Zaczęliśmy od dużych podwyżek, utrzymujemy wzrost, natomiast przed nami bardzo duża rzecz, dla mnie szalenie istotna, takie jest zobowiązanie zarówno moje jak i premiera Tuska, że powiążemy wynagrodzenia nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi. I doprowadzimy to do skutku, tak żeby nauczyciele nie byli zależni od władzy, a przecież bywało tak, że wynagrodzenia nauczycieli nie rosły w ogóle bo władzy się to nie podobało – mówi m.in. w podcaście „Szkoła na nowo” na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” szefowa MEN Barbara Nowacka.

Pytana z jakimi wskaźnikami, czy to będzie projekt ZNP, który jest w Sejmie, odparła:  – Szykujemy rozwiązanie, które będzie wskazywało pewnie trochę inne wskaźniki, ale da stabilność wzrostu takiego właściwego. Jeszcze jesteśmy w trakcie zaawansowanych rozmów z ministerstwem finansów, przygotowywania różnych modeli, żeby to było dobre wyjście. My się nie boimy wyzwań (…)

Kiedy można spodziewać się konkretnych rozwiązań związanych z systemem wynagrodzenia nauczycieli?

– Przed nami są dwie duże rzeczy. Jedna to jest powiązanie wynagrodzeń że wskaźnikami gospodarczymi. Mam nadzieję, że będziemy naprawdę już niedługo gotowi, bo też widzimy pełen stan finansów publicznych ze wszystkimi ryzykami. Tylko mówiąc szczerze jak nie będziemy mieli dobrze opłaconych nauczycieli, to nie będziemy mieli wyedukowanego społeczeństwa, to będziemy zawsze na granicy kryzysu i złej sytuacji.

Według szefowej MEN minister Domański to rozumie. – Dlaczego jesteśmy 20 gospodarką w Europie (pani minister zapewne chodziło o Świat – przyp.red)? Dlatego, że mamy wyedukowanych młodych ludzi. Dlaczego mamy wyedukowane społeczeństwo? Dlatego, że mamy dobrych nauczycieli. Myślę, że to rozumie [min. Domański].

– Ma budżet i ma też mnie, która mu przypominam, że nie mielibyśmy tych wszystkich osiągnięć i wskaźników gdyby nie dobra polska szkoła. A druga rzecz to kwestia godzin nadliczbowych i osobno traktowana kwestia wycieczek. Mam niedługo spotkanie ze związkami zawodowymi , a później ze związkami i z samorządami i im najpierw przedstawię wstępne propozycje rozwiązań do szerokiej debaty.

(GN)

ZNP o płacach nauczycieli. „3-proc. wzrost jest upokarzający”, „dość polityki w edukacji”, „obietnic należy dotrzymywać!”

Kryzys płacowy w oświacie. Prezydium ZG ZNP: Domagamy się niezwłocznego procedowania Inicjatywy ZNP „Godne płace…”

Nauczyciele tracą cierpliwość. Rząd chwali się podwyżkami płac Polaków, a wynagrodzenia w oświacie hamują. Co na to minister finansów?

Do konsultacji trafił projekt tzw. rozporządzenia płacowego MEN. Minimalne pensje nauczycieli w 2026 roku wzrosną od 151 do 186 zł brutto z wyrównaniem od 1 stycznia