Kuratoria Oświaty: Prawie 300 szkół i przedszkoli zagrożonych zamknięciem. Co z ustawą „ratunkową” MEN?

Do kuratoriów oświaty w całym kraju wpłynęło 298 zgłoszeń o zamiarze likwidacji szkół i przedszkoli. Samorządy nie kryją: powodem są przede wszystkim spadająca liczba dzieci oraz rosnące koszty utrzymania placówek – podał portal Radia Zet powołując się na dane, które kuratoria oświaty przesłały już do MEN. Najwięcej szkół i przedszkoli może zostać zamkniętych w województwie kujawsko-pomorskim i mazowieckim. Najmniej w warmińsko-mazurskim. Tymczasem ustawa, która miałaby w większym stopniu niż obecnie chronić małe szkoły przed likwidacją (o tzw. małych szkołach) czeka na decyzję prezydenta.

„W ubiegłym roku wiele gmin przenosiło sześciolatków z zerówek w podstawówkach do przedszkoli” – przypomina Radio Zet. Dziś niż demograficzny dotyka już nie tylko przedszkoli, lecz także podstawówek i liceów.

Do końca lutego samorządy przyjmowały uchwały intencyjne i informowały o zamiarze likwidacji szkoły / przedszkola / placówki. JST mają czas do 6 miesięcy przed końcem roku szkolnego, trwającego oficjalnie do 31 sierpnia na zgłoszenie do kuratoriów zamiaru likwidacji placówek edukacyjnych.

Najwięcej wniosków w Bydgoszczy

Wiadomo, że na dziś do kuratoriów oświaty w całym kraju wpłynęło już 298 zgłoszeń o zamiarze likwidacji szkół i przedszkoli. Najwięcej wniosków o likwidację wpłynęło do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy — aż 40. Mazowiecki kurator otrzymał 38 zgłoszeń.

Informacje do kuratoriów oświaty o zamiarze likwidacji szkół i przedszkoli (za radiozet.pl):

>> Woj. kujawsko-pomorskie – 40

>> Woj. mazowieckie – 38

>> Woj. śląskie – 30

>> Woj. lubuskie – 25

>> Woj. wielkopolskie – 23

>> Woj. dolnośląskie – 23

>> Woj. opolskie – 18

>> Woj. podkarpackie – 16

>> Woj. pomorskie – 15

>> Woj. lubelskie – 15

>> Woj. łódzkie – 14

>> Woj. zachodniopomorskie – 14

>> Woj. małopolskie – 10

>> Woj. podlaskie – 9

>> Woj. świętokrzyskie – 7

>> Woj. warmińsko-mazurskie – 1

Jak wyglądały dane za ubiegłe lata?

Dame za ubiegły rok są dość rozbieżne. Ale na początku kwietnia 2025 (czyli mniej więcej o tej samej porze ) na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji szefowa MEN Barbara Nowacka mówiła, że kuratorzy oświaty otrzymali 208 wniosków o wyrażenie opinii w sprawie zamiaru likwidacji szkół samorządowych dla dzieci i młodzieży.

Spośród nich 184 dotyczyło szkół podstawowych – 112 opinii było pozytywnych, 65 negatywnych, a w kilku przypadkach decyzje jeszcze nie zapadły. Minister zwróciła wówczas uwagę, że w latach 2016-2023 zlikwidowano w simie aż 1435 szkoły i placówki, a najwięcej w roku 2020 tj. 274. Więcej tutaj

Niektóre źródła podają jednak, że w 2025 roku w całym kraju kuratoria oświaty wydały od 250 do prawie 300 pozytywnych opinii dotyczących likwidacji lub przekształcenia szkół i przedszkoli. Tylko w województwie lubelskim w 2025 roku wydano 76 takich opinii.

Najpewniej rozbieżności w danych wynikają z tego, że niektóre źródła podaję tylko dane dotyczące szkół, a inne powołują się na zbiorcze dane dotyczące szkół, przedszkoli oraz placówek i obejmują nie tylko wnioski ws. likwidacji, ale także ws. przekształceń.

Przypomnijmy, że ostateczną decyzję o zamknięciu szkoły podejmuje rada gminy, powiatu lub sejmik województwa, zależnie od podległości placówki. Jednak na pół roku przed planowaną likwidacją samorząd musi uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty.

Ten zaś analizuje nie tylko formalności, lecz także warunki nauki, liczebność klas, organizację świetlic, dowóz dzieci i bezpieczeństwo uczniów w nowej placówce.

W wielu miejscach w obronę szkół i przedszkoli angażują się całe środowiska oświatowe: nauczyciele, rodzice i uczniowie, związki zawodowe. I na szczęście niektóre szkoły i placówki udaje się uratować dzięki negatywnej opinii kuratora oświaty ws. zamiarów samorządu. W ubiegłym roku często następowało to także dzięki skutecznym interwencjom ZNP.

Kryzys demograficzny się rozpędza

Związek Nauczycielstwa Polskiego szacuje jednak, że w najbliższych latach z mapy Polski może zniknąć nawet pół tysiąca szkół. W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba uczniów spadła o prawie milion. Według prognoz GUS do 2060 r. populacja Polski zmniejszy się o 6,6 mln osób, a liczba dzieci — nawet o 30 proc.

Jak szacuje z kolei MEN między rokiem 2026/2027 a 2042/2043 liczba dzieci i młodzieży zmniejszy się o ponad 1,5 mln. To oznacza, że co roku polski system oświaty będzie tracić średnio ok. 110 tys. uczniów.

Przypomnijmy, że MEN w projekcie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe zaproponowało szereg działań, które miałyby uchronić małe szkoły przed likwidacją.

Co z ustawą o małych szkołach? 

W przygotowanych przepisach chodzi m.in. o możliwość tworzenia filii szkół podstawowych oraz umożliwienie samorządom wykorzystania wolnych pomieszczeń w szkołach, przedszkolach i innych placówkach edukacyjnych na potrzeby lokalnej społeczności. Nowe przepisy mają pozwolić na dostosowanie edukacji na poziomie szkół podstawowych do zmian demograficznych, chroniąc przy tym – tam, gdzie jest to możliwe – usytuowane blisko domu rodzinnego szkoły podstawowe.

Projekt ustawy nowelizujący Prawo oświatowe został przyjęty przez Sejm i Senat a obecnie czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa ma czas do 3 kwietnia (piątek), by zdecydować, czy podpisze nowe przepisy, które mają pomóc samorządom w ratowaniu najmniejszych szkół podstawowych.

Ma być trudniej zlikwidować szkołę

Po zmianach w prawie ma być trudniej zlikwidować szkołę. Zgodnie z procedowanymi przepisami organy prowadzące będą zobowiązane m.in. do publikacji w BIP informacji o sposobie realizacji obowiązku zapewnienia możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej.

Wedle proponowanych przepisów jednostka samorządu planująca likwidację szkoły będzie musiała na 6 miesięcy przed jej terminem zamieścić w Biuletynie Informacji Publicznej: analizy lub dokumenty uzasadniające likwidację szkoły;  informacje o sposobie realizacji obowiązku zapewnienia możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej tego samego typu, a w przypadku szkoły prowadzącej kształcenie zawodowe – kształcącej także w tym samym lub zbliżonym zawodzie, oraz informacje o niepogorszeniu warunków nauki, wychowania i opieki uczniów szkoły, której dotyczy likwidacja, oraz uczniów szkoły lub szkół wskazanych jako miejsce kontynuowania nauki po likwidacji danej szkoły; informacje o planowanym obwodzie szkoły lub planowanych obwodach szkół wskazanych jako miejsce kontynuowania nauki – w przypadku zamiaru likwidacji szkoły podstawowej a także informację o planowanej organizacji transportu i opieki.

(GN)

Ministra Nowacka: „Namawiam samorządy do nielikwidowania szkół”. Uchwały intencyjne do końca lutego

Jak uratować małe szkoły? Janusz Brzozowski, łódzki kurator oświaty: Nowelizacja daje nowe narzędzia