Sejm uchwalił w piątek wraz z poprawkami ustawę o wychowaniu patriotycznym autorstwa PSL. Przepisy zakładają m.in. wprowadzenie do szkół nowej formy edukacji obywatelskiej i historycznej – wycieczek i wyjść do miejsc związanych z historią i polskimi tradycjami.
Za uchwaleniem ustawy o wychowaniu patriotycznym, zmieniającej niektóre ustawy zagłosowało 223 posłów, 197 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu.
Poselski projekt ustawy o wychowaniu patriotycznym został wniesiony do Sejmu przez posłów PSL w 2024 r. Po pracach w komisji przewiduje on m.in. dodanie do prawa oświatowego deklaracji, iż system oświaty będzie zapewniał m.in.:
>> upowszechnianie wiedzy o bezpieczeństwie,
>> podstawowych umiejętnościach obronnych i zachowania się w sytuacjach kryzysowych,
>> inspirowanie uczniów do upowszechniania tradycji narodowej i państwowej.
Zgodnie z ustawą szkoły podstawowe i ponadpodstawowe będą zobowiązane do organizowania wycieczek lub wyjść dla uczniów, których celem byłoby odwiedzenie lokalnego miejsca pamięci, miejsca związanego z polskimi tradycjami wolnościowymi lub materialnym i niematerialnym dziedzictwem narodowym, jednostki wojskowej lub przedsiębiorstwa. Zgodnie z przyjętą przez posłów w piątkowych głosowaniach poprawką, taka wycieczka lub wyjście będą musiały odbyć się przynajmniej raz w cyklu kształcenia ucznia.
Sejm uchwalił ustawę o wychowaniu patriotycznym. Ustawa wprowadza nowe formy edukacji obywatelskiej i powołuje Komisję Edukacji Narodowej – organ ekspercki, który ma stabilizować polski system edukacji. pic.twitter.com/ItY80bi0m1
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) September 18, 2026
Posłowie przyjęli również poprawkę, zgodnie z którą rząd ma ustanowić w drodze rozporządzenia, program dotyczący dofinansowania wyjść lub wycieczek, jak i zasady naboru.
Regulacje przewidują, że Minister Edukacji Narodowej w drodze rozporządzenia określi szczegółowy sposób organizacji wycieczek, jak i sporządzi listę miejsc, które mogliby zwiedzać uczniowie. Lista jednostek wojskowych miałaby zostać sporządzona w konsultacji z szefem MON, a przedsiębiorstw – z ministrem właściwym do spraw gospodarki.
Ponadto szkoły ponadpodstawowe będą zobowiązane do prowadzenia klubów inżynierskich, których celem ma być propagowanie atrakcyjności zawodów związanych z przedmiotami ścisłymi. Byłaby to forma zajęć dobrowolnych, poza godzinami lekcyjnymi.
Projekt ustanawia też finansowany z budżetu państwa Program Kościuszkowski, którego celem ma być wspieranie inicjatyw kulturalnych, w tym z dziedziny edukacji kulturalnej, które prezentują polskie dziedzictwo historyczne jako element łączący wspólnotę państwową.
Przyjętymi w piątek poprawkami posłowie doprecyzowali jego zasady – w ramach programu dofinansowaniu mają podlegać w szczególności przedsięwzięcia obejmujące: działania edukacji kulturalnej, wystawy, wydarzenia rocznicowe, działania wydawnicze, digitalizację oraz projekty upowszechniające wiedzę o dziedzictwie historycznym Polski. O dofinansowanie będą mogły ubiegać się organizacje pozarządowe, samorządowe instytucje kultury oraz jednostki samorządu terytorialnego.
Wykonawcą programu ma być Instytut im. Wincentego Witosa (powstał z inicjatywy PSL) a nie jak pierwotnie zakładano, Muzeum Historii Polski. Ustawa trafi teraz do Senatu.
PiS przeciw ustawie PSL o wychowaniu patriotycznym.
Po kuriozalnej wypowiedzi Nawrovkiego o oddawaniu terytorium – kolejny krok. Na wschód?— Barbara Nowacka (@barbaraanowacka) September 18, 2026
Przypomnijmy, że MEN z dużym dystansem odnosił się na początku do projekt ludowców. Ministra edukacji Barbara Nowacka przekonywała, że wychowanie obywatelskie i wychowanie patriotyczne znalazło się wśród priorytetów polityki oświatowej państwa. Szybko jednak została przekonana do idei PSL.
Wśród nauczycieli projekt PSL budzi nadal wiele wątpliwości. – Półtora roku przeleżał w zamrażarce, bo pani minister mówiła sama, że ktoś z MON się pomylił. Była przeciwna. My zresztą również. Natomiast teraz projekt procedują w Sejmie. A co to dla nas może oznaczać? Obowiązkowe wycieczki. Kto za nie zapłaci? A za godziny nadliczbowe, których kwestia do tej pory nie jest rozwiązana? – pytała niedawno retorycznie Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP w „Gazecie Wyborczej”.
Projekt znajduje się tutaj
(GN)