Co z eDziennikiem? Ustawa w Senacie, a my przypominamy zastrzeżenia ZNP. Dlaczego rząd je zignorował?

Nie można oczekiwać od nauczycieli, że będą wykorzystywać prywatne urządzenia do realizacji obowiązków zawodowych związanych z eDziennikiem! To jedno z zastrzeżeń przedstawionych przez ZNP na początku prac nad państwowym dziennikiem lekcyjnym. Rzad najwidoczniej śpieszył się ze skierowaniem projektu do Sejmu i niespecjalnie słuchał opinii strony społecznej.

Pod koniec lipca Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej. To forsowana przez rząd nowelizacja, która od września 2027 r. wprowadza bezpłatny państwowy eDziennik lekcyjny. W roku szkolnym 2026/2027 ma się odbyć pilotaż eDziennika w ok. 40 wybranych szkołach.

Ustawą w dniach 5-7 sierpnia zajmie się Senat, który zbiera się na ostatnim przed wakacjami parlamentarnymi posiedzeniu. Potem decyzja o dalszych losach nowego prawa będzie należała do prezydenta. Ustawa znalazła się w porządku obrad senackiej Komisji Edukacji, która 5 sierpnia zajmie stanowisko w tej sprawie. Następnie ustawę rozpatrzą senatorowie na forum całej Izby.

Państwowy eDziennik – Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe. Ustawa trafi do Senatu

Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku procesu legislacyjnego zgłaszał zastrzeżenia do zaproponowanych rozwiązań, m.in. do dublowania obowiązków, cyfrowego obciążenia nauczycieli i dwuskładnikowego logowania.

W opinii ZNP dwuskładnikowe logowanie do systemu wymaga zapewnienia nauczycielom odpowiedniego wyposażenia służbowego.

Nie można oczekiwać od pracowników oświaty, że będą wykorzystywać do realizacji obowiązków zawodowych prywatne urządzenia lub ponosić odpowiedzialność za bezpieczeństwo systemów bez zapewnienia im odpowiednich narzędzi – podkreśla Związek.

„Realne ryzyko dublowania obowiązków”, „dodatkowe obciążenie dla nauczycieli” – ZNP krytycznie o projekcie dotyczącym wprowadzenia rządowego eDziennika

Zdaniem ZNP nowe rozwiązania nie przewidują systemowego wsparcia szkół w zakresie doposażenia nauczycieli w bezpieczny sprzęt ani nie tworzą warunków do powszechnego stosowania nowoczesnych metod uwierzytelniania. Zwiększenie poziomu ochrony danych wymaga inwestycji w infrastrukturę techniczną, odpowiednich procedur bezpieczeństwa oraz wsparcia użytkowników, a nie wyłącznie zmian organizacyjnych dotyczących samego systemu dziennika elektronicznego.

Związek podkreśla, że odpowiedzialność za zapewnienie bezpiecznych warunków pracy z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych powinna spoczywać na państwie i organach prowadzących szkoły, nie może być przerzucana na nauczycieli.

Ankieta Głosu. Zapraszamy do udziału w głosowaniu:

Nauczycielu, jak zamierzasz spędzić w tym roku wakacyjny urlop?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

***

ZNP zgłosił więcej uwag do rządowego projektu już na początku lipca w swojej opinii przekazanej Ministerstwu Edukacji Narodowej. Ostrzegł, że rząd chce zrzucić odpowiedzialność za testowanie eDziennika na nauczycieli. Wyraził zaniepokojenie, że wprowadzenie nowego narzędzia może oznaczać zdublowanie obowiązków pracowników szkół (równoległe stosowanie nowego eDziennika i dotychczasowych rozwiązań).

Związek przypomniał, że już dziś występuje zjawisko „cyfrowej smyczy”, kiedy to nauczyciele po godzinach pracy są zasypywani wiadomościami od rodziców w dziennikach elektronicznych. Zjawisko to jest jedną z przyczyn wypalenia zawodowego, na które skarży się bardzo wielu nauczycieli.

Około 40 szkół w pilotażu eDziennika. MEN zapowiada kolejne zmiany, w przyszłości będą m.in. e-świadectwa szkolne

Biorąc pod uwagę całą listę zastrzeżeń do projektu, ZNP zgłosił wniosek o wstrzymanie prac nad eDziennikiem i przeprowadzenie pogłębionych konsultacji w tej sprawie w celu wypracowania rozwiązań, które nie będą wywoływać kontrowersji. Tak się jednak nie stało.

(DK, GN)

>> Więcej na ten temat – w Głosie Nauczycielskim

Fot. Senat (zdjęcie i screen z senat.gov.pl, kolaż – GN)