Od 1 września 2026 minimum raz w tygodniu w szkolnych stołówkach ma pojawić się danie na bazie nasion roślin strączkowych, bez dodatku produktów odzwierzęcych. Dania mięsne będzie też można zastąpić potrawami roślinnymi. Ministerstwo Zdrowia zrezygnowało natomiast (przynajmniej na razie) z planowanego zakazu sprzedaży kawy w szkołach. Zmiany wejdą w życie od 1 września 2026 r.
W Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 lutego 2026 r. „w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach”.

Zmiany dotyczące produktów spożywczych, które mogą być sprzedawane w placówkach oświatowych i tych, które mogą być stosowane w przygotowywaniu posiłków dla dzieci będą obowiązywać od nowego roku szkolnego 2026/2027. Są odpowiedzią na narastający kryzys zdrowia publicznego, w tym wysoki odsetek dzieci z nadmierną masą ciała i chorobami dietozależnymi i mają też wspierać profilaktykę poprzez codzienne nawyki żywieniowe.
Dzieci to grupa szczególnie wrażliwa
Szkoły stają się bowiem kluczową przestrzenią kształtowania zdrowych wyborów, a wprowadzenie zdrowych i różnorodnych posiłków ma realnie wpływać na zdrowie uczniów oraz długofalowo – na środowisko.
„Zasadniczym celem rozporządzenia jest wzmocnienie ochrony zdrowia dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, przez ograniczenie dostępu na terenie przedszkoli, szkół i placówek opiekuńczo-wychowawczych do środków spożywczych zawierających znaczne ilości składników newralgicznych z żywieniowego punktu widzenia, tj. cukru, tłuszczu oraz soli, oraz wskazanie zasad, którymi należy się kierować przy komponowaniu posiłków w ramach żywienia zbiorowego na terenie ww. jednostek” – napisano m.in. w uzasadnieniu dokumentu.
„Dzieci to grupa szczególnie wrażliwa na skutki nieprawidłowego żywienia i ewentualnego nadmiaru jak i niedoborów energii oraz składników pokarmowych – czytamy.
– Nowe rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia z 16 lutego br. aktualizujące zasady żywienia w szkołach i przedszkolach to kolejny, bardzo ważny krok w kierunku poprawy jakości diety dzieci i młodzieży w Polsce. To regulacja, która nie tylko porządkuje strukturę tygodniowych jadłospisów, lecz przede wszystkim wzmacnia kierunek zgodny z aktualną wiedzą naukową — większym udziałem produktów roślinnych, ograniczeniem cukru i racjonalnym podejściem do produktów odzwierzęcych – komentuje dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki i ekspertka think tanku „Żywność dla Przyszłości”
– Z perspektywy zdrowia publicznego to decyzja niezwykle istotna. Jak pokazują najnowsze dane, ponad 32% polskich ośmiolatków ma nadmierną masę ciała, a otyłość dotyka już 18% chłopców i 9% dziewcząt. To jeden z najpoważniejszych trendów zdrowotnych, z jakimi mierzymy się jako społeczeństwo. Dlatego każda zmiana wspierająca zdrowe nawyki żywieniowe w środowisku, w którym dzieci spędzają niemal połowę dnia, ma ogromne znaczenie” – podkreśla.
Rozporządzenie przewiduje, że w jednostkach systemu oświaty, w których są podawane co najmniej trzy posiłki (śniadanie, obiad, podwieczorek), minimum raz w tygodniu na obiad ma pojawić się danie na bazie nasion roślin strączkowych, bez dodatku produktów odzwierzęcych.
Resort uwzględnił również liczne uwagi dotyczące braku alternatywy obiadowej dla osób, które nie jedzą mięsa. Początkowo projekt zakładał bowiem, że dwa razy w tygodniu obiad będzie musiał zawierać porcję mięsa, a co najmniej raz w tygodniu na talerzu miała pojawić się ryba. W ostatecznej wersji uwzględniono możliwość zastąpienia tych dań potrawami roślinnymi.
Do tej pory jednostki systemu oświaty były zobowiązane do serwowania uczniom w ramach całodziennego żywienia co najmniej dwóch porcji mleka lub produktów mlecznych. Nowe przepisy zezwolą na zastąpienie ich napojami roślinnymi lub roślinnymi alternatywami produktów mlecznych, co również zostało dodane do nowego rozporządzenia w wyniku konsultacji.
Co z kawą w szkołach?
W pierwotnej wersji projektu resort zdrowia zaproponował zakazanie sprzedaży kawy we wszystkich placówkach oświatowych. Wyjaśniał, że jest to odpowiedź na postulaty rodziców i zarządzających szkołami, które były zgłaszane do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
W ostatecznym brzmieniu MZ zrezygnowało z zakazu. Z dokumentów opublikowanych na stronie Rządowego Centrum Legislacji wynika, że zmiana jest podyktowana stanowiskami zgłoszonymi podczas konsultacji publicznych. Wpłynęło ich blisko 800, a jednym z dziewięciu najczęściej zgłaszanych w nich postulatów było właśnie wycofanie propozycji zakazu sprzedaży kawy.
Zgodnie z dokumentem w menu szkolnych sklepików czy automatów vendingowych będzie mogła pozostać kawa. Znajdzie się w menu obok takich produktów jak m.in. kanapka, sałatka, napój roślinny, maślanka czy gorzka czekolada.
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy przekazał, że obecnie żadne gremium naukowe w Polsce nie zajęło stanowiska co do wieku, od którego można pić kawę. „W świetle przeglądu światowych rekomendacji dotyczących spożywania napojów z kofeiną, wśród 81 krajów tylko 3 odnoszą się do spożywania kawy przez dzieci i nastolatków” – podał.
20 lutego szefowa resortu zdrowia poinformowała jednak, że resort zdrowia ponownie podejmie próbę wprowadzenia zakazu sprzedaży kawy w placówkach oświatowych.
Ministra zdrowia za zakazem kofeiny
Jolanta Sobierańska-Grenda powiedziała w Radiu ZET, że nie popiera sprzedaży kawy w szkołach. – Nie jestem absolutnie za tym, by spożycie kofeiny w szkołach się odbywało – dodała.
Zapowiedziała, że Ministerstwo Zdrowia spróbuje ponownie wprowadzić zakaz sprzedaży kawy w placówkach oświatowych. – Być może było za wcześnie. Będziemy próbować ponownie – powiedziała. Podkreśliła, że wymaga to większej współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.
– Jako Ministerstwo Zdrowia pokazujemy, że staramy się być naprawdę odporni na lobby, na biznes, bo zależy nam na zdrowiu dzieci – powiedziała. Zaznaczyła, że „żaden z właścicieli »szaf (vendingowych) czy sprzedaży« nie rozmawiał z nią na ten temat”. – Myślę i wierzę, że pracownicy Ministerstwa Zdrowia nie są pod wpływem lobbystów – dodała.
Rozporządzenie wejdzie w życie od nowego roku szkolnego, z dniem 1 września 2026 r.
Rozporządzenie znajduje się tutaj i tutaj
(GN)
RPO interweniuje ws. wysokich kosztów obiadów szkolnych w placówkach bez własnej kuchni