Związek domaga się 15-proc. podwyżki płac. Projekt MEN „nie odzwierciedla realnego wzrostu kosztów życia”

Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się 15-procentowej podwyżki stawek wynagrodzenia zasadniczego od 1 stycznia 2026 r. „Opiniujemy negatywnie projekt rozporządzenia płacowego MEN w zaproponowanej formie” – czytamy w opinii Związku przekazanej ministerstwu edukacji. We wtorek w resorcie odbyło się tzw. spotkanie uzgodnieniowe dotyczące propozycji płacowych MEN.

Związek zwraca uwagę, że proponowany przez MEN wzrost stawek wynagrodzenia zasadniczego o 3 proc. to nie jest żadna podwyżka, lecz jedynie waloryzacja płac. To stanowczo za mało – ocenia ZNP.

Jak czytamy w opinii Związku przekazanej MEN, taki wzrost jest całkowicie niewystarczający, ponieważ:

>> nie odzwierciedla realnego wzrostu kosztów życia oraz inflacji odczuwanej w gospodarstwach domowych;

>> nie zapewnia konkurencyjności zawodu nauczyciela wobec innych grup zawodowych o podobnych kwalifikacjach;

>> nie realizuje oczekiwań środowiska nauczycielskiego dotyczących realnej poprawy sytuacji finansowej.

„Z tego względu ZNP wnosi o zwiększenie stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o 15 proc. od dnia 1 stycznia 2026 r.” – podkreślono w opinii.

ZNP o płacach nauczycieli. „3-proc. wzrost jest upokarzający”, „dość polityki w edukacji”, „obietnic należy dotrzymywać!”

Dotychczasowe podwyżki nie rekompensują strat

Związek zwraca uwagę, że „skumulowana inflacja liczona w latach 2016-2025 według projekcji NBP wynosiła aż 63 proc., a więc dotychczasowe podwyżki wynagrodzeń w żadnym stopniu nie zrekompensowały utraty wartości nabywczej płac nauczycielskich”.

Na podobnej zasadzie planowany w 2026 r. średni wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w wysokości 3 proc. również nie zrekompensuje nauczycielom faktycznej utraty wartości nabywczej ich wynagrodzeń.

Przypomnijmy, że zgodnie z projektem MEN wynagrodzenia zasadnicze nauczycieli w pierwszej grupie zaszeregowania mają wzrosnąć o kwoty 155-186 zł w zależności od stopnia awansu zawodowego. Wynagrodzenia w drugiej grupie zaszeregowania mają być wyższe o 151-162 zł (wszystkie stawki brutto).

„Postulat 15 proc. podwyżki wynagrodzeń nauczycieli jest tym bardziej uzasadniony, że wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2026 r. do poziomu 4806 zł sprawia, że wynagrodzenie nauczyciela początkującego nadal będzie bliskie minimalnemu wynagrodzeniu za pracę” – czytamy w opinii ZNP.

Tylko o 502 zł więcej niż płaca minimalna

MEN planuje podmieść wynagrodzenie nauczyciela początkującego z drugiej grupy zaszeregowania do kwoty 5178 zł. Natomiast w pierwszej grupie zaszeregowania wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego ma wynieść 5308 zł – to tylko o 502 zł więcej niż wynosi w tym roku minimalne wynagrodzenie za pracę. A mówimy o nauczycielach z wyższym wykształceniem magisterskim!

„Uznać należy, że różnica w wynagrodzeniach w kontekście wymaganego wykształcenia i kwalifikacji jest krytycznie niska. Nauczyciele początkujący są obecnie jedną z najsłabiej wynagradzanych grup w oświacie, co powoduje trudności w pozyskiwaniu nowych kadr, rezygnacje z pracy w pierwszych latach, narastającą lukę pokoleniową w zawodzie” – alarmuje ZNP.

„Oscylowanie wysokości wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli wokół minimalnego wynagrodzenia za pracę nie jest przejawem troski nowoczesnego i dobrze zorganizowanego państwa o budowanie statusu zawodowego i materialnego nauczycieli” – ostrzega Związek.

Oferowane przez MEN stawki są nieakceptowalne – nie tylko w porównaniu z wynagrodzeniem minimalnym za pracę, ale także z przeciętnym prognozowanym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej w 2026 r. Zgodnie z przyjętym przez rząd wskaźnikiem średnia płaca krajowa wynosić ma wynieść 9420 zł.

Zdaniem ZNP sytuacji w oświacie nie poprawia fakt, że minimalne wynagrodzenie za pracę i przeciętne wynagrodzenie w gospodarce rosną w Polsce szybciej niż wzrost wynagrodzeń nauczycielskich.

Kryzys płacowy w oświacie. Prezydium ZG ZNP: Domagamy się niezwłocznego procedowania Inicjatywy ZNP „Godne płace…”

Nieuprawnione i niesprawiedliwe spłaszczenie stawek

Związek zwraca również uwagę na nieuprawnione i niesprawiedliwe spłaszczenie stawek wynagrodzenia zasadniczego. ZNP domaga się takiego ustalenia ich w tabeli płac, które będzie uwzględniało różnicę wynikającą z posiadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego/dyplomowanego i wyższego poziomu wykształcenia.

„Zaproponowana w treści projektu rozporządzenia tabela minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego narusza bowiem zasadę określoną w art. 30 ust. 2 KN, która uzależnia wysokość wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela mi.in. od stopnia awansu zawodowego” – wskazuje organizacja związkowa.

Związek zwraca uwagę, że wynagrodzenie wynagrodzenia nauczyciela mianowanego ma wzrosnąć tylko o 4 zł w porównaniu ze wzrostem wynagrodzenia nauczyciela początkującego (w obydwu grupach zaszeregowania). W pierwszej grupie zaszeregowania różnica w zarobkach miedzy nauczycielem początkującym a mianowanym wyniesie 161 zł, a w drugiej grupie – 133 zł.

„W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że nauczycielem początkującym jest m.in. osoba rozpoczynająca pracę w zawodzie wkrótce po zakończeniu studiów, która nigdy nie otwierała awansu zawodowego, ani nie uzyskała żadnego stopnia awansu” – tłumaczy ZNP.

I dalej: „Natomiast nauczyciel mianowany, aby uzyskać ten stopień awansu zawodowego musi posiadać znacznie dłuższy staż pracy, spełnić określone warunki kwalifikacyjne i wynikające z realizacji awansu zawodowego, jak również musi posiadać on nieporównywalnie większe doświadczenie zawodowe niż nauczyciel początkujący”.

W ocenie ZNP „niedopuszczalne jest ustanowienie jedynie 133 zł i 161 zł różnicy brutto między stawkami wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela początkującego a mianowanego. Tak niewielka różnica demotywuje do realizacji ścieżki awansu zawodowego, jak również nie stanowi systemowej inspiracji do podejmowania pracy w zawodzie nauczyciela, czy też do pozostawania w nim”.

Niepokojąco mała różnica występuje także pomiędzy proponowanymi stawkami dla nauczyciela początkującego i nauczyciela dyplomowanego, a więc z najwyższym stopniem awansu zawodowego. W rezultacie nauczyciel dyplomowany po 40 latach pracy będzie miał jedynie o 389 zł wyższe wynagrodzenie zasadnicze od nauczyciela rozpoczynającego pracę.

„Tak więc zaproponowana wysokość minimalnych kwot wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli mianowanych nie spełnia zasady dotyczącej ustalania wysokości wynagrodzenia, która została określona w art. 78 § 1 k.p; zasada ta stwierdza, że wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu” – wskazuje Związek.

Nr 5-6/4-11 lutego 2026

Jeszcze więcej absurdów i naruszenie zasad prawa pracy

To nie koniec absurdów wynikających z proponowanej tabeli płac. ZNP podaje jeszcze jeden przykład. Jeśli nauczyciel akademicki posiadający stopień naukowy oraz legitymujący się co najmniej 5-letnim okresem pracy w uczelni podejmie pracę w szkole otrzyma z mocy prawa stopień nauczyciela mianowanego. Jego wynagrodzenie będzie żałośnie niskie w porównaniu z wynagrodzeniem nauczyciela początkującego, a więc znajdującego się u progu kariery.

„W tym kontekście szczególnie bulwersująca jest różnica wynagrodzenia dla nauczyciela mianowanego ze stopniem naukowym doktora a stopniem nauczyciela początkującego z najniższej kategorii wykształcenia (a więc w niektórych przypadkach nawet bez wymogu posiadania wyższego wykształcenia), która wynosi jedynie 291 zł” – podkreśla Związek.

„W związku z powyższym ZNP postuluje, aby dokonać przesunięcia w ramach budżetu przeznaczonego na podwyżki dla nauczycieli i zwiększyć wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli mianowanych (poprzez zwiększenie udziału płacy zasadniczej w ogólnym wynagrodzeniu nauczycieli mianowanych)” – oto postulat wynikający z opinii Związku.

ZNP krytykuje także praktykę utrzymywania spłaszczenia stawek wprowadzoną przez ministra Przemysława Czarnka 1 maja 2022 r. Czarnek zlikwidował w tabeli płac trzecią grupę zaszeregowania, która obejmowała tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych oraz pozostałe wykształcenie. Nauczycieli z tym poziomem wykształcenia zrównano w tabeli płac m.in. z nauczycielami z tytułem licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogiczny.

„Szczególnie w odniesieniu do nauczycieli z tytułem zawodowym licencjata zmiana skutkuje zrównaniem wynagrodzenia tych nauczycieli, którzy posiadają przygotowanie pedagogiczne z tymi, którzy tego przygotowania nie posiadają. Biorąc pod uwagę, że brak przygotowania pedagogicznego w zasadzie umożliwia wykonywanie pracy nauczycielskiej jedynie w wyjątkowych sytuacjach, zrównanie stawek wynagrodzenia wydaje się naruszać zasadę równego traktowania w zatrudnieniu” – punktuje ZNP.

Taka praktyka – zdaniem Związku – jest naruszeniem zasady kształtowania wynagrodzenia, określonej w art. 30 ust. 2 KN oraz art. 78 § 1 k.p.

Do konsultacji trafił projekt tzw. rozporządzenia płacowego MEN. Minimalne pensje nauczycieli w 2026 roku wzrosną od 151 do 186 zł brutto z wyrównaniem od 1 stycznia

Problem fundamentalny – brak prawdziwych negocjacji

Związek przypomina, że zgodnie z treścią art. 4 ust. 2 Karty Nauczyciela rozporządzenia i zarządzenia przewidziane ustawą podlegają uzgodnieniu ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli. Obowiązek uzgodnienia z ZNP dotyczy również rozporządzenia płacowego.

ZNP tłumaczy, czym jest uzgodnienie. Wypowiedział się na ten temat  Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 17 marca 1998 r. Według wykładni TK, zwrot „podlega uzgodnieniu” oznacza nałożenie obowiązku poddania treści aktu normatywnego procedurze uzgodnieniowej, celem wypracowania wspólnego stanowiska. Nacisk położony jest „na proces dochodzenia do zgody, zbliżania, czy ujednolicania stanowisk”. „Termin >>uzgodnienie<<, zgodnie z jego sensem językowym oznaczać ma więc czynność polegającą na >>doprowadzeniu do braku rozbieżności<<, >>ujednolicaniu<< czy też >>harmonizowaniu<< – w znaczeniu >>wzajemnego dostosowania<<” – wskazuje ZNP.

Aby te warunki były spełnione, procedura uzgodnieniowa rozporządzenia płacowego nauczycieli powinna rozpoczynać się w roku kalendarzowym poprzedzającym rok obowiązywania rozporządzenia. Według Związku, umożliwiłoby to „podjęcie faktycznych, a nie jedynie iluzorycznych, uzgodnień w zakresie stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli”.

Natomiast po uchwaleniu ustawy budżetowej na dany rok, podjęcie jakichkolwiek uzgodnień jest niemożliwe. Procedura uzgodnieniowa staje się procesem pozornym. W ten sposób pozbawia się ZNP „jakiegokolwiek wpływu na faktyczną treść rozporządzenia, a także na nowo ustalane stawki wynagrodzenia zasadniczego”. Od lat stosowana jest praktyka polegająca na tym, że „resort oświaty przedstawia stronie związkowej treść stawek wynagrodzenia zasadniczego do >>akceptującej wiadomości<<, a samo uzgodnienie traktuje jedynie jako obowiązek zorganizowania spotkania”.

Dlatego Związek – aby uniknąć iluzoryczności uzgadniania stawek wynagrodzenia zasadniczego oraz możliwości politycznego manipulowania kwestią wynagrodzeń nauczycielskich – przygotował projekt ustawy „Godne płace i wysoki status nauczycieli”. ZNP zaproponował w tym obywatelskim projekcie nowy sposób kształtowania wysokości wynagrodzeń nauczycieli.

„Inicjatywa Obywatelska zmierza wiec do zastąpienia dotychczasowego arbitralnego i nietransparentnego mechanizmu określania kwoty bazowej (a tym samym kwot średniego wynagrodzenia) przez parlament, i stawek wynagrodzenia zasadniczego ustalanych przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, konstrukcją wynagrodzeń nauczycielskich ustalonych w oparciu o kwotę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej” przypomina ZNP.

Niestety, z inicjatywą obywatelską ZNP nic się w Sejmie nie dzieje.

„Projekt nowelizacji został złożony do Marszałka Sejmu w listopadzie 2021 r. i od razu trafił do sejmowej „zamrażarki”, decyzją ówczesnej marszałek Elżbiety Witek. W nowej kadencji Sejmu, inicjatywa została w 2023 r. przyjęta do ponownego procedowana (druk nr 28), jednak pierwsze czytanie Inicjatywy Obywatelskiej odbyło się dopiero w styczniu 2024 r.” – wskazuje Związek.

I dalej: „Poza posiedzeniem sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela, które odbyło się 6 marca 2025 r., Sejm nie podjął już żadnych innych działań legislacyjnych”.

(DK, GN)