Prezydent zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, tzw. lex Kamilek. To już jego siódme weto od początku urzędowania

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformował o zawetowaniu przez Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy o ochronie małoletnich, tzw. lex Kamilek. Nowelizacja przewidywała, że szkoły miały wymagać od rodziców i opiekunów dzieci „dopuszczanych do innej działalności” organizowanej przez szkołę czy placówkę oświatową, a także m.in. od osób prowadzących w firmie praktyczną naukę zawodu, już nie zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia o niekaralności (pod rygorem odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia).

Chodzi o ustawę z 5 sierpnia 2025 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw.

W założeniu nowelizacja miała usunąć wątpliwości interpretacyjne oraz trudności praktyczne ujawnione w trakcie funkcjonowania tzw. ustawy Kamilka. Miała m.in. uprościć procedury weryfikacji osób pracujących z dziećmi, co budziło kontrowersje. Weto oznacza, że obecne przepisy pozostają w mocy, a ewentualne zmiany będą wymagały nowej inicjatywy ustawodawczej.

 – Nie ma zgody na podpisanie tej ustawy przez pana prezydenta z wielu powodów. Te powody wskazywała również Rzecznik Praw Dziecka, wybrana głosami tej większości parlamentarnej – tłumaczył Zbigniew Bogucki.

Swoją negatywną opinię do nowelizacji rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak przesłała wcześniej prezydentowi.

W ocenie RPD ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. „w sposób istotny i nieuzasadniony obniża standard ochrony dzieci przed krzywdzeniem, stwarzając realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa”.

Rzeczniczka wskazała w niej na realne zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci „poprzez wprowadzenie nieuzasadnionych wyjątków umożliwiających całkowite odstąpienie od realizacji obowiązków weryfikacji karalności bądź obowiązki te, w sposób nieuzasadniony, łagodzi”.

Zgodnie z nowelizacją oświadczenia o niekaralności (zamiast zaświadczeń) miałaby składać osoby prowadzące praktyczną naukę zawodu, staże uczniowskie, praktykę absolwencką nieletnich praktykantów. RPD obawia się, że wśród tych osób mogą być przestępcy i przestępcy seksualni, którzy złożą fałszywe oświadczenia.

„Osoby skazane za przestępstwa seksualne bądź za np. zabójstwo, handel ludźmi będą mogły w praktyce uzyskiwać kontakt z dziećmi, np. podczas zajęć w przedszkolach czy szkołach, gdzie będą gośćmi” – uważa RPD.

Pełna treść opinii znajduje się tutaj

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwana „ustawą Kamilka”, została uchwalona po śmierci 8-letniego Kamilka z Częstochowy, do której doprowadziło brutalne znęcanie się ojczyma nad chłopcem. Wprowadzone przez „ustawę Kamilka” przepisy nakładają obowiązek stosowania standardów ochrony małoletnich we wszystkich placówkach, które pracują z dziećmi.

Chodzi m.in. o szkoły, przedszkola, ośrodki opiekuńcze, wychowawcze, religijne, artystyczne, medyczne, rekreacyjne, sportowe, Młodzieżowe Domy Kultury, ogniska wychowawcze czy osiedlowe świetlice. Zatrudnione w tych placówkach osoby muszą przedstawiać zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego. Ale nie tylko one, bo także np. rodzice pomagający nauczycielom w opiece nad dziećmi podczas wycieczki szkolnej. Obowiązek ten dotyczy w praktyce wszystkich dorosłych, którzy mają kontakt z dziećmi w placówce oświatowej lub np. z uczniami podczas praktyk zawodowych w firmie.

W nowelizacji, na podstawie wniosków zgłaszanych do Ministerstwa Sprawiedliwości, złagodzono nieco wymóg przedstawiania zaświadczeń o niekaralności. Dotyczyło to m.in. rodziców na wycieczkach szkolnych.

„W art. 21f ustawodawca przewidział szczególną regulację dla rodziców lub opiekunów dopuszczanych do innej działalności organizowanej przez podmiot, do którego uczęszcza dziecko pozostające pod władzą rodzicielską tego rodzica lub pozostające pod opieką danego opiekuna” – czytamy w uzasadnieniu do projektu nowelizacji.

I dalej: „I tak projektodawca proponuje odstąpić w tej sytuacji od wykonywania obowiązków określonych w art. 21a, art. 21b i art. 21d, na rzecz zobligowania rodzica lub opiekuna do złożenia oświadczenia o tym, że jego dane nie są zamieszczone w Rejestrze z dostępem ograniczonym oraz w Rejestrze osób, w stosunku do których Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, a nadto, że nie był prawomocnie skazany za przestępstwa wymienione w art. 21d ust. 1 lub odpowiadające im czyny zabronione w przepisach prawa obcego”.

„W opinii projektodawcy odbędzie się to bez uszczerbku dla bezpieczeństwa dzieci, tym bardziej, że złożenie nieprawdziwego oświadczenia będzie obwarowane sankcją karną” – przekonywano.

Oprócz tego w nowelizacji wprowadzono wiele zmian porządkujących i uściślających przepisy.

„W pierwszej kolejności, projektodawca wprowadził do ustawy słownik, w którym wyjaśniono znaczenie występujących w ustawie a budzących wątpliwości terminów. Katalog tych terminów został określony przy uwzględnieniu posiadanych przez projektodawcę informacji na temat wątpliwości, co do ich znaczenia. I tak w omawianym słowniku zamieszczono definicje m. in. >>innego organizatora<<, >>dopuszczenia do innej działalności<<. Ponadto w słowniku wprost wskazano, jak należy rozumieć opiekę, wychowanie, realizację innego zainteresowania oraz wypoczynek, jest to przydatne także z punktu widzenia standardów ochrony małoletnich” – podkreślało Ministerstwo Sprawiedliwości w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

To wszystko nie przekonało prezydenta. Karol Nawrocki zawetował w sumie już 7 ustaw od początku swojej kadencji. Dotychczas nie podpisał m.in. ustaw w sprawie budowy wiatraków czy pomocy Ukraińcom. W ostatnich dniach zawetował też zmianę ustawy o zapasach ropy i gazu oraz o nowelizację ustawy o środkach ochrony roślin.

(GN)

Jakie zmiany w tzw. ustawie Kamilka? Ministerstwo Sprawiedliwości pokazało projekt nowelizacji

Ustawa o ochronie dzieci. Sędzia Agnieszka Matysek z Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich MS: Zaczynamy budować system

 

Co wolno nauczycielowi? Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi kampanię informacyjną nt. ustawy Kamilka. „Często przepisy są błędnie rozumiane”