Jesteśmy dokładnie w tym samym punkcie, w którym byliśmy wchodząc na to spotkanie. Związek absolutnie nie aprobuje proponowanego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń – powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz po zakończeniu rozmów ze stroną ministerialną w siedzibie MEN. We wtorek w resorcie odbyło się spotkanie w sprawie projektu rozporządzenia płacowego. Ministerstwo oferuje nauczycielom 3 proc. waloryzacji w 2026 r. i rozkłada ręce, mówiąc, że więcej pieniędzy nie ma. Związek ponowił swój postulat podniesienia płac nauczycieli o 15 proc. Ponieważ strona rządowa upiera się przy wskaźniku 3 proc. waloryzacji od stycznia, to ZNP chce rozmawiać z rządem o podniesieniu płac o wyższy wskaźnik przynajmniej w drugim etapie – od września 2026 r.
– Uważamy, że pani minister nie wykorzystała możliwości zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, chociaż to jest jej wyłączna kompetencja – powiedział prezes ZNP po spotkaniu z MEN.
Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli określa bowiem minister edukacji w rozporządzeniu płacowym. Szefowa resortu Barbara Nowacka zaproponowała jednak w projekcie rozporządzenia jedynie 3-procentową waloryzację stawek. 3 proc. to prognozowany wskaźnik inflacji w 2026 r. O tyle wzrosła także przyjęta w ustawie budżetowej na 2026 r. tzw. kwota bazowa dla nauczycieli. Identyczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń rząd zaoferował w tym roku także całej państwowej sferze budżetowej.

W spotkaniu kierownictwa MEN ze związkami zawodowymi nauczycieli uczestniczyli ze strony resortu ministra edukacji Barbara Nowacka oraz wiceministrowie: Katarzyna Lubnauer i Henryk Kiepura.
Była szansa…
– Była szansa na pokazanie nauczycielom, że MEN chce, aby więcej zarabiali – powiedział prezes Broniarz. Jednak ministra nie skorzystała z tej szansy.
Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP, powiedziała, że podczas spotkania w MEN nikt nie był zadowolony z projektu rozporządzenia płacowego. Także… szefowa MEN. Barbara Nowacka powiedziała uczestnikom spotkania, że wystąpiła do ministra finansów Andrzeja Domańskiego z wnioskiem o uwzględnienie w budżecie 10 proc. podwyżki dla nauczycieli. Bez skutku…
– Związek ponowił postulat wzrostu wynagrodzeń o 15 proc. Jednocześnie apelujemy o niezwłoczne podjęcie prac nad inicjatywą obywatelską ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” – dodał prezes ZNP.
Jak nie od stycznia, to może od września?
Sławomir Broniarz podkreślił, że „mrożenie” projektu w Sejmie powoduje frustrację i zniechęcenie nauczycieli, którzy podpisali się pod tym projektem. Przypomnijmy, że Związek zebrał 250 tys. podpisów pod propozycją zmiany systemu wynagradzania nauczycieli. – Za naszą inicjatywą opowiadały się wszystkie kluby parlamentarne dzisiejszej koalicji rządzącej – dodał szef Związku.
Podczas spotkania ze związkami zawodowymi szefowa MEN zadeklarowała, że prace nad inicjatywą ZNP zostaną sfinalizowane. Wiadomo jednak, że resort edukacji chce zaproponować inny wskaźnik kształtujący wysokość wynagrodzenia nauczycieli zamiast przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, czego domaga się ZNP.
A co z wynagrodzeniami w 2026 r.? – Ministra nie wykorzystała swoich uprawnień, ale my apelujemy do ministra Domańskiego, by rozważono podniesienie wynagrodzeń po raz drugi od września, by podwyżka wyniosła minimum 10 proc. – powiedziała Urszula Woźniak.
Sławomir Broniarz dodał, że póki co rząd zaproponował nauczycielom post. – My absolutnie tego nie aprobujemy. Mam nadzieję, że strona rządowa będzie skłonna do rozmów w sprawie wzrostu wynagrodzeń jeszcze w 2026 r. – podsumował.
W marcu o płacach nauczycieli i o dalszych działaniach Związku w tej sprawie rozmawiać będzie Zarząd Główny ZNP.

Co na to MEN?
„Minister Edukacji podziela opinię o konieczności zmian w wynagradzaniu nauczycieli dla zapewnienia adekwatnego poziomu płac do ich zadań i roli społecznej” – czytamy w komunikacie na stronie resortu.
„Od początku kadencji obecnego Rządu wdrażane są kolejne podwyżki – w 2024 r. 30-33%, w kolejnych latach 5% i 3%, co daje skumulowany wzrost w latach 2024-2026 o 41-44% (przy prognozowanej inflacji 10,5%)” – stwierdzono w komunikacie MEN. Jednak ZNP przypomina, że „w latach wynosiła aż 63 proc., a więc dotychczasowe podwyżki wynagrodzeń w żadnym stopniu nie zrekompensowały utraty wartości nabywczej płac nauczycielskich”.
Resort nie mogą pochwalić się podwyżkami, chwali się wprowadzonymi w ostatnim czasie korzystnymi zmianami w Karcie Nauczyciela oraz zapowiada uchwalenie kolejnych nowych rozwiązań, które mają zadowolić nauczycieli.
„Trwają prace nad mechanizmem systematycznego wzrostu płac, rozliczaniem nadliczbowych godzin oraz w zakresie postępowań dyscyplinarnych” – zapowiada MEN.
Kiedy waloryzacja?
„Zgodnie z przepisami ustawy Karta Nauczyciela, podwyższenie wynagrodzenia z wyrównaniem od 1 stycznia nastąpi nie później niż w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy budżetowej” – zadeklarował resort edukacji.
(DK, GN)
Fot. MEN i ZNP (screen)
>> Komunikat ZNP po spotkaniu – dostępny tutaj
>> MEN o spotkaniu ze związkami – komunikat jest dostępny tutaj.