„Wysoki Senat uchwalić raczy załączony projekt uchwały” – napisano w sprawozdaniu senackiej Komisji Edukacji, która na posiedzeniu w środę 5 sierpnia opowiedziała się za przyjęciem nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej bez poprawek. Nowelizacja autorstwa MEN wprowadza państwowy eDziennik lekcyjny, które już za rok szkoły będą mogły wybrać zamiast dotychczasowych dzienników komercyjnych. Od września br. ma ruszyć pilotaż nowego narzędzia w 40 szkołach w całym kraju. Dlatego parlamentarzyści koalicji rządowej spiesza się i chcą jak najszybciej zakończyć prace legislacyjne nad nowymi przepisami.
Projekt ustawy przeszedł błyskawicznie przez Sejm, który uchwalił nowelizację na ostatnim posiedzeniu przed wakacjami parlamentarnymi, teraz kropkę nad i ma postawić Senat.
Przedstawiciele rządu zapewniają, że nowe narzędzie będzie korzystnym rozwiązaniem dla szkół, uczniów, nauczycieli rodziców. Ma być bezpłatne i bezpieczne oraz będzie bazować na dotychczasowych systemach informatycznych używanych przez państwo. Będzie wolne od reklam, a rodzice korzystający z eDziennika w formie aplikacji na telefon nie będą płacić za odblokowanie dodatkowych funkcji, tak jak odbywa się to obecnie w przypadku komercyjnych dzienników elektronicznych.
Wiele zastrzeżeń do projektu zgłosiły na etapie opiniowania propozycji MEN związki zawodowe. Związek Nauczycielstwa Polskiego podkreślił, że nie jest przeciwko cyfryzacji państwa, ale wskazał, że wprowadzanie nowych rozwiązań powinno odbywać się z poszanowaniem praw pracowniczych i dobrostanu nauczycieli.Ostrzegł przed „realnym dublowaniem obowiązków nauczycieli”.
Tymczasem autorzy ustawy oczekują, że nauczyciele – szczególnie na etapie pilotażu – będą równolegle prowadzić dwa dzienniki, dotychczasowy oraz testowany. Nie przewidziano za to żadnej gratyfikacji, a przy obecnym obciążeniu pracą testowanie eDziennika będzie to wymagać od nauczycieli poświecenia czasu prywatnego lub czasu, który powinni przeznaczyć dla uczniów. ZNP mówi o zjawisku „cyfrowej smyczy”, kiedy to nauczyciele są zasypywani po godzinach pracy wiadomościami od rodziców, co jest jednym z powodów wypalenia zawodowego w tej grupie pracowniczej. Związek domagał się wstrzymania prac nad projektem i przeprowadzenia pogłębionych konsultacji, które mogłyby wyeliminować pojawiające się kontrowersje.
To nie wszystko. W opinii ZNP dwuskładnikowe logowanie do eDziennika wymaga zapewnienia nauczycielom odpowiedniego wyposażenia służbowego. Nie można oczekiwać od pracowników oświaty, że będą wykorzystywać do realizacji obowiązków zawodowych prywatne urządzenia lub ponosić odpowiedzialność za bezpieczeństwo systemów bez zapewnienia im odpowiednich narzędzi – podkreśla Związek.
Państwowy eDziennik – Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe. Ustawa trafi do Senatu
Na środowym posiedzeniu Komisji Edukacji głos zabrała wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer. Podkreślała, że rząd oferuje nowe narzędzie dla polskich rodziców – „bo to oni będą głównymi beneficjentami narzędzia, które jest z jednej strony bezpłatne, a z drugiej bezpieczne”. Przyznała, że oprócz tego państwowe narzędzie „ma być uproszczeniem pracy nauczycieli i dyrektorów szkół”.
Mówiła także, że pilotaż eDziennika w roku szkolnym 2026/2027 jest konieczny, by „narzędzie było nie gorsze, ale lepsze niż te, które proponują komercyjni dostawcy”. Zaapelowała o przyjęcie ustawy bez poprawek, co jest konieczne, aby pilotaż mógł się rozpocząć jak najwcześniej. Trwające 64. posiedzenie Senatu jest ostatnim w sierpniu, następnie przewidziana jest przerwa wakacyjna, która potrwa do 10 września.
Wątpliwości co do tego, czy eDziennik będzie systemem odpornym na wycieki danych zgłosił senator PiS Kazimierz Wiatr (PiS). Dodał, że w systemie będą gromadzone dane 15 mln użytkowników, w tym dane wrażliwe uczniów. – Jestem profesorem informatyki, przez 21 lat byłem dyrektorem największego centrum superkomputerowego w Polsce, wiem o czym mówię. Nie ma systemu, do którego nie można się włamać – podkreślał.
Rafał Sionkowski, dyrektor departamentu identyfikacji elektronicznej Centralnego Ośrodka Informatyki zapewnił, że eDziennik będzie działać na podstawie sprawdzonych i już działających systemów.
– Centralny Ośrodek Informatyki już teraz odpowiada za krytyczne rejestry państwowe – stosujemy najwyższe standardy zabezpieczeń. Budujemy aplikację mObywatel, mamy 12 mln użytkowników, codziennie nawet 3 mln logowań i do tej pory nie było incydentów związanych z nieautoryzowanym dostępem do aplikacji czy wyciekami danych – podkreślał przedstawiciel COI.
Za przyjęciem ustawy bez poprawek opowiedziało się czterech senatorów, dwie osoby były przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. – Uznaję, że komisja pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy, który był przedmiotem obrad – ogłosił przewodniczący Komisji Edukacji Waldemar Witkowski (Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy).
Sprawozdawcą ustawy w Senacie jest senator Joanna Sekuła (KO). Rozpatrzenie nowelizacji przez Izbę to 10. punkt porządku obrad trwającego 64. posiedzenia Senatu. Nastąpi to, jak można się spodziewać, jeszcze w środę.
(DK, GN)
Fot. Senat (screeny z senat.gov.pl, kolaż – GN)
O rządowym pomyśle dotyczącym eDziennika piszemy w najnowszym Głosie Nauczycielskim. W poprzednim wydaniu Głosu opisaliśmy natomiast zastrzeżenia Związku Nauczycielstwa Polskiego.