„Celem projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela jest systemowe zagwarantowanie odpowiedniego wzrostu średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących” – czytamy w opisie założeń projektu nowelizacji KN. Nad nowelizacją pracuje resort edukacji, a projekt umieszczono właśnie w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów z sygnaturą UD453. Chociaż w opisie założeń ustawy mowa jest o „systemowym zagwarantowaniu” wzrostu wynagrodzeń, nie chodzi tutaj o projekt, który zapewni godne płace nauczycielom w sposób systemowy. Jest to zmiana, która porządkuje przepisy po tym, jak w 2024 r. podwyżka dla nauczycieli początkujących wyniosła 33 proc., a dla reszty nauczycieli 30 proc. Od tamtego czasu rządzący co roku korygują w tzw. ustawie okołobudżetowej wskaźnik wzrostu płac dla nauczycieli początkujących, aby zapewnić im waloryzację na takim samym poziomie, jak waloryzacja dla pozostałych nauczycieli.
Projekt ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela (numer UD453) pojawił się w wykazie prac legislacyjnych rządu 13 sierpnia. rząd ma przyjąć nowelizację jeszcze w IV kwartale tego roku. W MEN za prace nad projektem odpowiada sekretarz stanu Henryk Kiepura. Dokument nie wprowadza rewolucyjnych zmian w wynagrodzeniach. Jego przyjęcie i wprowadzenie w życie zapewni, że rządzący nie będą musieli dodawać co roku do tzw. ustawy okołobudżetowej przepisu zapewniającego dodatkowy wzrost tzw. średniego wynagrodzenia nauczyciela początkującego. W czym rzecz?
Otóż, zgodnie z art. 30 ust. 3 Karty Nauczyciela tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli stanowi dla:
1) nauczyciela początkującego – 120 %,
2) nauczyciela mianowanego – 144 %,
3) nauczyciela dyplomowanego – 184 %
– kwoty bazowej, określanej dla nauczycieli corocznie w ustawie budżetowej.
Oczywiście średnie wynagrodzenie zapisane w KN to kategoria prawna, a nie realne pieniądze trafiające do kieszeni nauczycieli. Niemniej jest to punkt odniesienia przy kształtowaniu wysokości płac nauczycieli, w tym także wysokości stawek wynagrodzenia zasadniczego. Przyjęty w ustawie budżetowej wskaźnik wzrostu kwoty bazowej przekłada się także na wzrost wynagrodzeń zasadniczych.
Ankieta Głosu. Zapraszamy do udziału w głosowaniu:
***
W 2024 r. wzrost wynagrodzeń nauczycieli osiągnął poziom, który miał rekompensować mrożenie płac w poprzednich latach. Obecna koalicja rządząca uchwaliła podwyżki dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych o 30 proc., a dla nauczycieli początkujących o 33 proc. Spowodowało to, że w kolejnych latach stosowanie wskaźnika zapisanego w Karcie Nauczyciela (120 proc. kwoty bazowej) nie zapewniałoby takiej skali wzrostu wynagrodzeń nauczycieli początkujących jak miało to miejsce w przypadku pozostałych nauczycieli (np. w 2025 r. płace wzrosły o 5 proc., a w 2026 r. – o 3 proc.). Dlatego rządzący musieli wprowadzać w ustawie o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej (tzw. ustawa okołobudżetowa) dodatkowe przepisy gwarantujące wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących na poziomie nie niższym niż w przypadku innych nauczycieli.
I tak np. w ustawie okołobudżetowej na 2026 r. znalazł się przepis, który stanowi że „W roku 2026 średnie wynagrodzenie nauczycieli początkujących ustalone w sposób określony w art. 30 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2024 r. poz. 986, z późn. zm.) zwiększa się o 2,308 %.”. Miało to zapewnić wzrost wynagrodzenia początkujących o 3 proc., co nie zostałoby osiągnięte, gdyby zastosować wskaźnik 120 proc. kwoty bazowej, zapisany w KN.
Również w 2027 r. planowana waloryzacja o 3 proc. nie zostałaby osiągnięta na tym poziomie dla nauczycieli początkujących.
„Określony w ustawie wskaźnik dla nauczycieli początkujących – 120 %, przy wzroście kwoty bazowej dla nauczycieli o 3 %, gwarantuje nauczycielom początkującym wzrost średniego wynagrodzenia w 2027 r. jedynie o 0,68 %.” – czytamy w założeniach projektu ustawy nr UD453.
Jak zaznaczono, rozwiązania przyjmowane w tzw. ustawach okołobudżetowych miały charakter epizodyczny, tj. obowiązywały tylko w jednym roku. Dlatego „zagwarantowanie nauczycielom początkującym takiego samego procentowego wzrostu wynagrodzeń w 2027 r. jak nauczycielom mianowanym i dyplomowanym, wymaga kolejnej zmiany legislacyjnej”.
Zatem MEN chce skorygować wskaźnik zapisany w KN. Chodzi o wpisanie do tej ustawy, że wskaźnik kwoty bazowej, w oparciu o który jest ustalane średnie wynagrodzenie nauczycieli początkujących, wynosi nie 120 proc., lecz 122,7696 proc.
„Zmiana ta zapewni nauczycielom początkującym stałe rozwiązanie w zakresie ustalania wysokości średniego wynagrodzenia. Obecnie nauczyciele początkujący nie posiadają prawnej gwarancji dodatkowego zwiększenia średniego wynagrodzenia w 2027 r. oraz w kolejnych latach, a bez odpowiedniego zwiększenia tego wskaźnika wzrost średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących w 2027 r. byłby niższy niż prognozowany wskaźnik inflacji” – wskazuje MEN w założeniach projektu.
I dalej: „Określenie procentowej relacji średniego wynagrodzenia nauczyciela początkującego w stosunku do kwoty bazowej określanej corocznie dla nauczycieli w ustawie budżetowej na poziomie 122,7696 %, zagwarantuje w 2027 r. i w kolejnych latach taki sam procentowy wzrost średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących jak nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. Średnie wynagrodzenia nauczycieli początkujących ustalone w oparciu o proponowany wskaźnik oraz planowaną na 2027 r. wysokość kwoty bazowej dla nauczycieli, tak jak średnie wynagrodzenia nauczycieli mianowanych i dyplomowanych, wzrosną o 3 %.”.
Więcej na temat złożeń projektu ustawy można przeczytać tutaj:
https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy–karta-nauczyciela5
A co z systemowym zagwarantowaniem nauczycielem wzrostu płac na poziomie średniej krajowej? Mechanizm umożliwiający podniesienie i utrzymanie wysokości płac nauczycieli na poziomie porównywalnym do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej jest opisany w obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela, wniesionym do Sejmu przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Projekt złożony w parlamencie w ramach inicjatywy obywatelskiej „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” wciąż czeka na uchwalenie. We wrześniu minie 1,5 roku od czasu, kiedy po raz ostatni zebrała się podkomisja nadzwyczajna powołana do rozpatrzenia projektu ZNP. Od tamtego czasu nic się nie dzieje w tej sprawie. Niestety!
Dlatego ZNP organizuje 31 sierpnia manifestację przed kancelaria premiera Donalda Tuska w Warszawie. Związek chce przypomnieć rządzącym, że obiecali realizację projektu „Godne płace…”. W przeddzień inauguracji nowego roku szkolnego nauczyciele rozliczą rządzących z niespełnionych deklaracji w tej sprawie.
(DK, GN)