Płacenie nauczycielom za wycieczki powinno być standardem i normą. Wystąpiłem w tej sprawie do wszystkich samorządów na terenie działania Oddziału ZNP w Witnicy. Przesłałem też pismo do wszystkich prezesów oddziałów ZNP na terenie Okręgu Lubuskiego z prośbą, żeby zwrócili się do swoich dyrektorów i samorządów z taką samą inicjatywą. My nie domagamy się przecież niczego szczególnego. Wzywamy tylko do stosowania prawa zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego wydanym w sprawie nauczycielki i naszej koleżanki z Gryfic.
Z Zenonem Siwińskim, prezesem Okręgu Lubuskiego ZNP i prezesem Oddziału ZNP w Witnicy, rozmawia Jarosław Karpiński
Wystąpił Pan 25 maja z interwencją do dyrektorów i samorządów na terenie gmin Witnica, Słońsk, Kostrzyn nad Odrą oraz Starostwa Powiatowego w Gorzowie Wielkopolskim o uregulowanie nauczycielskich wynagrodzeń za nadgodziny podczas pracy na wycieczkach szkolnych zgodnie z wyrokiem SN z 26 lutego 2025 r. Jaki jest odzew na Pana pismo?
– Odzew jest generalnie pozytywny. Nie dostałem wprawdzie bezpośredniej odpowiedzi od pani burmistrz miasta i gmina Witnica Agnieszki Chudziak, ale wnioskuję, że jest ona konstruktywna.
Wiem już bowiem, że Adrian Wośkowiak, dyrektor Zespołu Szkół Samorządowych w Witnicy, w którego skład wchodzi szkoła średnia i szkoła podstawowa, zdecydował, że nauczyciele, którzy przebywali na wycieczkach szkolnych dłuższych niż jednodniowe, otrzymają za każdy dzień pracy wynagrodzenie w wysokości pięciu dodatkowych godzin ponadwymiarowych obliczonych zgodnie ze stopniem awansu zawodowego.
Oprócz tego otrzymają oczywiście wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, które mieli w planie zajęć i które nie odbyły się z powodu wycieczki.
Czy te pieniądze trafiły już na konta nauczycieli?
– Tak. Te pieniądze już w maju trafiły do nauczycieli. To jednak nie wszystko. Wiem też, że decyzją dyrektorów nauczyciele z dwóch innych placówek – z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Witnicy i w SP w Kamieniu Wielkim – którzy pracowali na wycieczkach szkolnych i zielonych szkołach, także mają otrzymać wynagrodzenia za tę pracę, tyle że liczone tak jak stanowi prawo.
Nauczyciele z tych szkół złożyli przełożonym pełne raporty, w których wpisali, w jakich godzinach pracowali i ile godzin przepracowali z uwzględnieniem 11-godzinnej przerwy dobowej na odpoczynek oraz 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w tygodniu. Otrzymają też wynagrodzenie za pracę w porze nocnej.
Czyli jest to zgodne z Kodeksem pracy oraz wyrokiem Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r. A skąd się wzięła się inicjatywa płacenia w Witnicy za wycieczki jak za pięć dodatkowych godzin ponadwymiarowych?
– W Zespole Szkół Samorządowych w Witnicy, gdzie sam jestem zatrudniony, to dyrektor zaproponował nauczycielom, że zapłaci im za pięć godzin ponadwymiarowych za każdy dzień pracy na wycieczce szkolnej. Do tej pory nauczyciele nie mieli żadnych wynagrodzeń za udział w wycieczkach, po interwencji ZNP dyrekcja postanowiła to zmienić, więc spotkało się to oczywiście z przychylnym przyjęciem.
Dyrektorzy innych szkół, o których wspomniałem, postanowili rozliczyć wycieczki na podstawie Kodeksu pracy, czyli policzą godziny przepracowane przez nauczycieli jako godziny nadliczbowe. Wartość godziny nadliczbowej to jest wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela plus wszystkie pochodne składniki podzielone przez planowaną liczbę godzin pracy w danym miesiącu. Dodatkowo nauczycielom przysługuje dodatek za pracę w porze nocnej.
Czekam na reakcję innych dyrektorów i samorządów – adresatów mojego pisma.
Nowy Głos Nauczycielski: Wycieczki szkolne – czas skończyć z darmową pracą nauczycieli!
Czy zamierza Pan rozszerzyć tę swoją interwencję na cały Okręg Lubuski i czy poleca Pan innym strukturom ZNP taką formę wywierania presji na dyrektorów i samorządy w sprawie wynagrodzeń za wycieczki?
– Zawsze warto promować dobre praktyki. Płacenie nauczycielom za wycieczki powinno być standardem i normą. Wystąpiłem w tej sprawie do wszystkich samorządów na terenie działania Oddziału ZNP w Witnicy. Przesłałem też pismo do wszystkich prezesów oddziałów ZNP na terenie Okręgu Lubuskiego z prośbą, żeby zwrócili się do swoich dyrektorów i samorządów z taką samą inicjatywą.
Myślę, że warto szukać dodatkowych sposobów na to, żeby nauczycieli godnie wynagradzać za ciężką pracę. Skoro mamy pozytywną reakcję w jednym miejscu, to warto o tym mówić i to nagłaśniać po to, żeby inni dyrektorzy i samorządy mogli brać dobry przykład. Poza tym my nie domagamy się przecież niczego szczególnego. Wzywamy tylko do stosowania prawa zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego wydanym w sprawie nauczycielki i naszej koleżanki z Gryfic.
Nauczyciele w całym kraju oczekują, że prawo dotyczące zapłaty za pracę na wycieczkach będzie stosowane, choć MEN – jak wiemy – proponowało obejście wyroku SN oraz stosowanie rozwiązań gorszych niż te, które wynikają z Kodeksu pracy. Ale jak wygląda obecnie praktyka w sprawie płacenia za wycieczki szkolne na terenie Okręgu Lubuskiego?
– Niestety, nie mam informacji, żeby gdziekolwiek – poza przypadkami, o których mówiłem – wypłacono nauczycielom pieniądze za pracę na wycieczkach. Warto więc pokazywać te samorządy, które płacą, bo jest szansa, że te praktyki będą się stawały coraz powszechniejsze w całej Polsce.
Dziękuję za rozmowę.