ZNP: W budżecie brakuje pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli. Wynagrodzenia zostały zamrożone na kolejny rok

W projekcie budżetu państwa na 2022 r. kwota bazowa nauczycieli pozostała na poziomie z 2020 i 2021 r. Co oznacza, że rząd nie przewiduje podwyżek w oświacie w przyszłym roku. Dlatego ZNP negatywnie zaopiniował tę część projektu

“Związek Nauczycielstwa Polskiego negatywnie opiniuje część projektu ustawy budżetowej na rok 2022 dotyczącą ustalenia kwoty bazowej dla nauczycieli” – czytamy w opinii ZNP do przyjętego w ubiegłym tygodniu przez rząd dokumentu.

Zgodnie z projektem, kwota bazowa dla nauczycieli, na podstawie której oblicza się wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego, wyniesie w 2022 r. 3.537,80 zł.

“Tak więc kwota bazowa dla nauczycieli została ustalona w wysokości obowiązującej od dnia 1 września 2020 r. według brzmienia art. 9 ust. 2 pkt 2 ustawy budżetowej państwa na rok 2020. Jest to więc drugi rok zamrożenia kwoty bazowej dla nauczycieli w ustawie budżetowej” – uzasadnił Związek.

Według ZNP, taki krok oznacza, że w budżecie na przyszły rok nie ma pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli. “Ponadto oznacza także zdecydowany spadek siły nabywczej wynagrodzeń nauczycielskich” – podkreślono w opinii. Przypomnijmy – w sierpniu br. inflacja wyniosła rekordowe 5,4 proc., a w 2022 r. – według rządowych prognoz – dobije do 3,3 proc.

Rząd chce dać “budżetówce” podwyżkę 4,4 proc. OPZZ: To za mało. Oczekujemy przynajmniej 12 proc.

“Uwzględniając najwyższą od 20 lat inflację uznać należy, że kwota bazowa określona w projekcie ustawy budżetowej, nie zabezpiecza nawet utrzymania siły nabywczej wynagrodzeń nauczycieli w roku 2022” – podkreślił Związek. Co oznacza, że realne wynagrodzenia nauczycieli w przyszłym roku spadną. I to znacząco.

O tym, że w budżecie na 2022 r. nie przewidziano podwyżek dla nauczycieli, świadczy także zapisana w tym dokumencie wysokość subwencji oświatowej. To 53 mld 365 mln zł, co oznacza wzrost o zaledwie 2,6 proc. w porównaniu do ustawy budżetowej z 2021 r.

Zdaniem Związku, pieniądze te nie zabezpieczą “prawidłowej realizacji zadań edukacyjnych przez jednostki systemu oświaty, biorąc pod uwagę choćby skutki finansowe związane z koniecznością zabezpieczenia szkół przed niebezpieczeństwem zakażenia covid-19, a także dodatkowych zadań nauczycieli związanych z nadrabianiem zaległości w programie nauczania z okresu ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z pandemią”.

“Jest także oczywiste, że wzrost części oświatowej również wskazuje na brak planowanego podwyższenia wynagrodzeń nauczycielskich w roku 2022” – zauważył ZNP.

Więcej na ten temat – w następnym numerze “Głosu”

Czarnek obiecuje “bardzo wysokie podwyżki”. Nie mówi jednak, że nauczyciele sami je sfinansują. Tak wynika z propozycji MEiN

(PS, GN)