Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego zwiększający ochronę przed mobbingiem. Pracownik, który doznał mobbingu, otrzyma prawo do ubiegania się u pracodawcy o zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Będzie mógł również dochodzić odszkodowania. Rada Ministrów przyjęła także projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw.
Jak wskazuje Kancelaria Premiera celem projektu nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego jest skuteczniejsza ochrona pracowników przed mobbingiem, dyskryminacją i innymi formami przemocy w miejscu pracy. Nowe przepisy mają być bardziej zrozumiałe i łatwiejsze do stosowania w praktyce. Przyjęte rozwiązania wzmacniają pozycję ofiar, a jednocześnie zapewniają pracodawcom ochronę przed nieuzasadnionymi zarzutami.
Jak podkreślono proponowane zmiany opierają się na dorobku sądów i ekspertów, a także wieloletniej praktyce stosowania prawa pracy.
Nowe regulacje mają pomóc pracownikom lepiej zrozumieć, czym jest mobbing i dyskryminacja oraz jak skuteczniej dochodzić swoich praw. Pracodawcom dają natomiast jasne wytyczne, jak przeciwdziałać niepożądanym zjawiskom oraz jak tworzyć bezpieczne i przyjazne środowisko pracy.
Masz prawo czuć się bezpiecznie w swoim miejscu pracy ⤵️
ℹ️ #RadaMinistrów przyjęła przygotowany w @MRPiPS_GOV__PL projekt ustawy zwiększającej ochronę pracowników przed #Mobbing, a także zabezpieczającej przed nieprawdziwymi oskarżeniami 🤝
📜 Nowe przepisy dostosowane są do… pic.twitter.com/ZbckJLxtZC— Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (@MRPiPS_GOV__PL) February 18, 2026
Główne założenia projektu nowelizacji Kodeksu pracy, który powstał w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej to: uproszczenie definicji mobbingu, większa ochrona przed działaniami niepożądanymi w miejscu pracy, ale też przed fałszywymi oskarżeniami, a do tego wyższe rekompensaty dla osób, które doświadczyły mobbingu.
Według MRPiPS funkcjonująca od ponad dwudziestu lat definicja mobbingu nie przystaje do aktualnej rzeczywistości i opiera się na wielu warunkach, które musiały być spełnione jednocześnie, by można było mobbing stwierdzić. W praktyce – jak wyjaśnił resort – stanowi to istotną barierę dowodową dla poszkodowanych i niejasności interpretacyjne dla pracodawców.
Nowa definicja mobbingu
Jak podkreśla resort pracy zmieni się przede wszystkim definicja mobbingu. Nowe regulacje definiują mobbing jako „uporczywe nękanie pracownika”. Według propozycji resortu mobbingiem są zachowania mające charakter nawracający, powtarzający się lub stały, które pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy.
W projekcie uznano też, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny. Uniezależniono również uznanie za mobbing od intencjonalności działania sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku. Za mobbing będzie się też uznawać nakazywanie lub zachęcanie do zachowań stanowiących mobbing.
💬 Rzecznik rządu @adamSzlapka: Będziemy skuteczniej chronić pracowników przed mobbingiem i innymi formami przemocy w miejscu pracy. Przyjęte rozwiązania wzmocnią pozycję ofiar, jednocześnie zapewniając pracodawcom ochronę przed nieuzasadnionymi zarzutami.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 17, 2026
Projekt upraszcza definicję mobbingu (tak żeby była precyzyjna i praktyczna) i wskazuje na szereg cech mobbingu, w szczególności:
>> uznanie, że podstawową jego cechą jest uporczywe nękanie pracownika,
>> wykluczenie z definicji tego zjawiska zachowań incydentalnych,
>> uznanie, że zjawiska te mają charakter nawracający, powtarzający się lub stały, pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy,
>> uniezależnienie od intencjonalności działania sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku
>> uznanie, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny,
>> uznanie za mobbing nakazywania lub zachęcania do zachowań stanowiących mobbing.
Ustawa ma chronić także przed fałszywymi oskarżeniami. M.in. za mobbing nie będą mogły być uznane uzasadnione i wyrażone we właściwej formie zachowania wobec pracownika, w szczególności rozliczanie z powierzonej pracy lub jej krytyka. Jednocześnie wprowadzono podwyższenie wysokości zadośćuczynienia za stosowanie mobbingu – minimum sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Projekt zakłada także wprowadzenie obowiązku określenia zasad przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji i innym naruszeniom zasady równego traktowania w dokumencie wewnątrzzakładowym. Obowiązek ten dotyczy pracodawców zatrudniających co najmniej 9 osób.
Pracodawcy zatrudniający mniej niż 9 osób pozostają zobowiązani przeciwdziałać mobbingowi i innym zjawiskom niepożądanym w miejscu pracy oraz zakomunikować pracownikom przyjęte w tym zakresie reguły i procedury tak, aby mieli oni w tym temacie odpowiednią wiedzę i informację.
Co z dyskryminacją?
W projekcie doprecyzowano również przepisy dotyczące dyskryminacji. Zgodnie z propozycją jej przejawem będą również sytuacje, w których pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w ustawie był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.
Do przejawów dyskryminacji należeć będzie każde działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady, a także każde niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Jak doprecyzowano – na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie).
Nowe przepisy miałyby wejść w życie po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia ustawy. Założenie projektu na stronach rządowych można znaleźć tutaj
Zmiany także w PiP
Rząd przyjął także projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Celem nowych przepisów jest skuteczniejsza kontrola przestrzegania prawa pracy oraz ochrona osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych. Nowe rozwiązania mają ograniczyć nadużycia w tym obszarze.
Jedno posiedzenie rządu i aż dwie kluczowe dla pracowników ustawy! 💪 Rada Ministrów przyjęła dziś przygotowany przez resort pracy projekt o Państwowej Inspekcji Pracy umożliwiający skuteczną walkę z umowami śmieciowymi, wzmacniający PIP i sądy pracy oraz projekt nowelizacji… pic.twitter.com/eaXHN6US8f
— A. Dziemianowicz-Bąk (@a_dziemianowicz) February 17, 2026
Projekt wzmacnia Państwową Inspekcję Pracy (PIP) i zwiększa skuteczność kontroli przestrzegania prawa pracy. Nowe przepisy mają lepiej chronić pracowników, ograniczyć nadużywanie umów cywilnoprawnych oraz usprawnić współpracę między instytucjami publicznymi. Przyjęte rozwiązania realizują reformę zapisaną w Krajowym Planie Odbudowy (KPO).
Wydaliśmy opinię do projektu zmian w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy.
Wskazujemy na zbyt krótki termin konsultacji, potrzebę realnego dialogu społecznego oraz konieczność wzmocnienia instytucji odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa pracy.https://t.co/48qGh5KSB2 pic.twitter.com/NtKUOnqYkg
— OPZZ (@OPZZcentrala) February 13, 2026
Według rządu zmiany zwiększą skuteczność kontroli, poprawią warunki zatrudnienia oraz umożliwią uczciwą konkurencję między pracodawcami. Zapewnią także większą stabilność zatrudnienia osobom, które faktycznie pracują w warunkach właściwych dla umowy o pracę.
– To jest projekt, który wzmacnia skuteczność ochrony i kontroli przestrzegania prawa pracy. Nowe przepisy mają lepiej chronić prawa pracowników i ograniczyć nadużywanie tak zwanych fikcyjnych umów – tłumaczył rzecznik rządu Adam Szłapka.
Chodzi m.in. o możliwość przekształcania przez Państwową Inspekcję Pracy pozornych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, w sytuacji, kiedy praca jest wykonywana pod kierownictwem pracodawcy, w określonym miejscu i czasie oraz za wynagrodzeniem.
– To nie jest takie uprawnienie, które nie podlega kontroli. Przysługuje w takiej sytuacji odwołanie do sądu pracy- dodał rzecznik rządu.
Od decyzji administracyjnej PIP strony będą mogły się odwołać do sądu pracy. Sąd będzie miał możliwość udzielenia zabezpieczenia po takiej decyzji.
Najważniejsze rozwiązania zawarte w nowelizacji znajdują się tutaj
(GN)