Po dłuższej przerwie Ministerstwo Edukacji Narodowej zwołało posiedzenia dwóch grup roboczych działających w ramach Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli. Grupy będą obradować w drugim tygodniu marca, a przedmiotem rozmów mają być tematy, które od dawna wywołują duże poruszenie w środowisku nauczycielskim. Chodzi o rozliczania czasu pracy nauczycieli w ramach godzin nadliczbowych oraz o postulowane przez środowisko zmiany w postępowaniach dyscyplinarnych.
Na zdjęciu: Głos Nauczycielski wiele razy pisał o problemie nadgodzin oraz o problemach z postępowaniami dyscyplinarnymi. Fot. GN
Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprosiło partnerów społecznych na spotkanie:
>> grupy roboczej ds. wynagradzania nauczycieli, które odbędzie się 9 marca 2026 r. o godz. 12:00;
>> grupy roboczej ds. odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, które odbędzie się 11 marca 2026 r. o godz. 11.30.
Obydwa posiedzenia odbędą się w gmachu MEN. Grupy robocze działają w ramach Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, który zainaugurował swoje prace w czerwcu 2024 r.
Podczas posiedzeń grup roboczych wypracowano m.in. projekt zmian w Karcie Nauczyciela, które zostały wprowadzone do ustawy podczas tzw. dużej nowelizacji (zmiany obowiązują od 1 września 2025 r., a niektóre z nich od 1 stycznia 2026 r.). Wcześniej Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawił listę spraw do załatwienia, które wymagają pilnych rozstrzygnięć, oraz konkretne propozycje zmian w przepisach. Część z postulatów Związku wciąż czeka na rozpatrzenie i realizację. Dotyczy to m.in. ucywilizowania postępowań dyscyplinarnych nauczycieli.
Grupy robocze spotykały się jeszcze w 2025 r., ale potem posiedzenia nie były kontynuowane. Wznowienie prac grup będzie więc ważnym wydarzeniem w drugim tygodniu marca 2026 r. Szczególnie, że tematy rozmów są „elektryzujące” dla środowiska nauczycielskiego.
Kwestia nadgodzin
„Tematem spotkania będą kwestie dotyczące rozliczania czasu pracy nauczycieli w ramach godzin nadliczbowych” – czytamy w zaproszeniu na posiedzenie grupy roboczej ds. wynagrodzeń.
Kwestia rozliczania godzin nadliczbowych nauczycieli (nie należy mylić z godzinami ponadwymiarowymi) od wielu lat wywołuje ogromne kontrowersje. A w zasadzie kwestia nierozliczania tych godzin. Związek od dawna domaga się tego, by płacić nauczycielom za godziny wypracowane ponad 40-godzinną tygodniową normę. Oczekiwania te były ignorowane przez pracodawców, lecz przełomem stał się wyrok Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r., wydany w składzie siedmiu sędziów.
SN orzekł, że nauczycielom należy się wynagrodzenie wypracowane za godziny nadliczbowe (czyli wypracowane ponad 40-godzinną normę), zgodnie z Kodeksem pracy. Orzeczenie zapadło w sprawie, w której od 2012 r. nauczycielka z ZNP w Gryficach walczy o należne wynagrodzenie za nadgodziny.
Po wyroku SN Związek wezwał do stosowania bezpośrednio wobec nauczycieli zasady płacenia za nadgodziny na podstawie dotychczasowych przepisów Kodeksu pracy. MEN jednak uznało, że temat wymaga zbadania m.in. w kontekście rozliczania czasu pracy nauczycieli. Stanowisko resortu, które prawdopodobnie poznamy 9 marca będzie więc prawdopodobnie zapowiedzią kolejnych zmian w prawie.
Kwestia podstępowań dyscyplinarnych
Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotował i ogłosił już ponad rok temu listę postulatów w sprawie zmian w procedurze postępowań dyscyplinarnych. Wspólne stanowisko w tej sprawie wydały zresztą wszystkie zawiązki zawodowe nauczycieli uczestniczące w pracach zespołu ds. pragmatyki.
Chodzi m.in. o wzmocnienie i respektowanie prawa nauczycieli do obrony, likwidację przewlekłości postępowań (które często trwają latami, a nauczyciele są w tym czasie zawieszeni w pełnieniu obowiązków), a także o większą profesjonalizację pracy rzeczników i komisji dyscyplinarnych.
W marcu 2025 r., a więc już rok temu, doszło w MEN do spotkania grupy roboczej z przewodniczącymi komisji dyscyplinarnych z całej Polski. W wielu kwestiach przedstawiciele strony związkowej oraz przewodniczący komisji mówili jednym głosem.
Informowaliśmy, że wśród spraw wymagających zmian, co do których zgodni byli przedstawiciele ZNP i przewodniczący komisji dyscyplinarnych, znalazły się następujące zagadnienia:
>> krótki czas dany składom orzekającym komisjom dyscyplinarnym na podjęcie decyzji co do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, co może powodować podejmowanie tych postępowań motywowane oportunizmem urzędniczym,
>> kwestie finansowe i organizacyjne dotyczące dostępu do akt i wydawania odpisów i akt w formie kserokopii (obecnie niemożliwe jest otrzymywanie z urzędu kopii protokołów),
>> problem z wykładnią pojęcia „prawo i dobro dziecka”,
>> kierowanie spraw na drogę postępowania dyscyplinarnego w sprawach błahych, albo co do których nastąpiło pojednanie i podjęto działania naprawcze,
>> zbyt duża liczba spraw dyscyplinarnych i niedostosowanie przepisów oraz organizacji komisji do rosnącej liczby spraw,
>> brak precyzyjnych przepisów dotyczących formułowania zarzutów dyscyplinarnych,
>> zbyt pochopne podejmowanie przez dyrektorów decyzji o zawieszeniu w wykonywaniu obowiązków nauczyciela.
Następnie doszło w siedzibie ZNP do spotkania związków zawodowych praz przewodniczących komisji dyscyplinarnych. W czerwcu wydawało się, że jest szansa na w miarę szybkie poprawienie przepisów, które wywołują największe kontrowersje. Jednak prace grupy roboczej w pewnym momencie ustały.
Wielu nauczycieli, w tym również tych, którzy doświadczyli jak działa bezduszny system odpowiedzialności dyscyplinarnej, oczekuje likwidacji absurdów i zmiany przepisów, które pozwalają obecnie na zbyt pochopne zawieszanie w pełnieniu obowiązków i stają się „batem na nauczycieli”.
(DK, GN)

