Wykryto koronawirusa u nauczyciela wychowania przedszkolnego w Szczecinie. Władze miasta zamknęły placówkę

Przedszkole Publiczne nr 31 “Żaczek” w Szczecinie zostało zamknięte do odwołania. Sytuacja jest związana z wykryciem koronawirusa u jednego z pracowników placówki.

– U jednego z nauczycieli opiekujących się grupą w Przedszkolu Publicznym nr 31, badania potwierdziły obecność koronawirusa – poinformowała Głos Szczeciński Marta Kufel z Urzędu Miasta w Szczecinie. – Co ważne, źródłem zarażenia był kontakt rodzinny z sąsiedniego województwa, a nie wewnętrzne ognisko w placówce. W grupie, która była pod opieką osoby zarażonej, przebywało łącznie 7 dzieci – dodała.

Przez przedszkole przewijało się 50 osób: 25 dzieci, 13 nauczycielek, 11 członków pozostałego personelu i dyrektor. Sanepid decyduje kto z tego grona powinien mieć kwarantannę a kto nadzór.

20.05.20r.

Raport oświatowy:➡ od poniedziełku otwieramy pozostałe żłobki publiczne. Otwarte będą już wszystkie➡ przedszkola i oddziały przedszkolne także działają lub są gotowe i czekają na dzieci➡ od poniedziałku wracają klasy 1-3. Ale zajęcia zdalne także będą!

Opublikowany przez Prezydent Szczecina Środa, 20 maja 2020

 

W związku z zaistniałą sytuacją, miasto podjęło natychmiastową decyzję o tymczasowym zamknięciu przedszkola oraz przeprowadzeniu dokładnej dezynfekcji i ozonowania pomieszczeń oraz sprzętu.

(JK, GN)

Zapraszamy do głosowania w naszej ankiecie:

Czy częściowe otwarcie szkół na miesiąc przed wakacjami to słuszna decyzja?

  • Nie, to zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu uczniów i nauczycieli (62%, 4 464 głosów)
  • Tak, to słuszna decyzja (21%, 1 495 głosów)
  • W tej sytuacji nie ma dobrej decyzji (12%, 868 głosów)
  • Tak, ale trzeba pójść dalej i wznowić lekcje (5%, 351 głosów)

Głosujących: 7 178

Loading ... Loading ...

Niektóre samorządy idą w ślady Łodzi i badają nauczycieli na obecność koronawirusa. Problemem jest brak środków

ZNP do premiera: Nauczyciele i pracownicy oświaty powinni mieć dostęp do testów na koronawirusa

Nie tylko ZNP apeluje do premiera. Prezydenci dużych miast też domagają się testów dla pracowników oświaty