Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowały przepisy, które mają ograniczyć dzieciom i młodzieży poniżej 15. roku życia dostęp do mediów społecznościowych. Propozycja zakłada między innymi weryfikację wieku użytkowników oraz większy nacisk na edukację dotyczącą bezpieczeństwa i higieny cyfrowej.
Projekt ustawy o minimalnym wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych (UD492) został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Odpowiadają za niego Dariusz Standerski, sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji oraz Katarzyna Lubnauer sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Akty przemocy w szkołach
Planowanym terminem przyjęcia projektu przez Radę Ministrów jest I kwartał 2027 roku.
Celem projektu ustawy o minimalnym wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych jest ustanowienie minimalnego wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych na poziomie 15 lat oraz wskazanie możliwych sposobów jego weryfikacji.
„W świetle ostatnich wydarzeń związanych z aktami przemocy fizycznej w szkołach, poważnym zagrożeniem jest zjawisko radykalizacji, której przejawy są widoczne także w przestrzeni cyfrowej. Ma ono realne skutki w prawdziwym życiu, dlatego tak ważne jest, aby dzieci i młodzież potrafili zauważyć pierwsze symptomy niepokojących zachowań i wiedzieli, jak na nie zareagować” – napisano m.in. w uzasadnieniu projektu. „Nie bez znaczenia pozostaje wpływ korzystania z Internetu na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży”
Jak poskreślają autorzy dokumentu „zagrożenia w internecie są coraz bardziej powszechne, a dezinformacja została uznana za jeden z najbardziej destabilizujących czynników dla społeczeństw europejskich”. „Wskazane jest, aby edukacja w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego była dostępna na jak najwcześniejszym etapie dostępu dzieci i młodzieży do przestrzeni cyfrowej” – zaznaczono.
Weryfikacja wieku
W projekcie zaproponowano, aby weryfikacja wieku użytkownika odbywała się przy użyciu atrybutu wieku generowanego za pomocą europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, pozwalającej na zachowanie anonimowości usługi w aplikacji mObywatel lub innego rozwiązania spełniającego wymogi rozporządzenia eIDAS.
„Chodzi o przestrzeganie zasady selektywnego przekazywania informacji użytkownika, czyli potwierdzenie przez niego faktu przekroczenia określonego progu wiekowego, ale bez dodatkowego przekazywania innych informacji, takich jak np. imię i nazwisko. Dzięki temu możliwa będzie weryfikacja wieku użytkowników, przy jednoczesnym zapewnieniu im prywatności” – czytamy.
Podobne rozwiązania zaproponowano w procedowanym obecne projekcie ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Za przestrzeganie przepisów odpowiedzialny będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Jak podkreślili autorzy projektu dzieci między 11. a 15. rokiem życia dopiero kształtują swoją tożsamość, a obecność w mediach społecznościowych może zakłócać ten proces. Obserwowanie wyidealizowanych obrazów innych osób może utrudniać budowanie realistycznego obrazu siebie.
W projekcie przywołano wiele badan i raportów, które wskazują na zagrożenia jakie czyhają na dzieci korzystające z platform społecznościowych.
Zagrożenia w sieci
Choć większość platform ustala w regulaminach minimalny wiek korzystania z usługi na poziomie 13 lat, w praktyce korzystają z nich także młodsze dzieci. Raport „Internet dzieci” pokazuje, że z aplikacji formalnie przeznaczonych dla osób w wieku 13 lat i więcej korzystają również użytkownicy w wieku 7–12 lat.
Jak wynika z kolei z raportu z pierwszego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej i Aktywności Fizycznej Młodzieży (Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, 2026) 61 % nastolatków uważa, że spędza przed ekranami zbyt dużo czasu, 62,7 % nastolatków słyszało o higienie cyfrowej, a głównym źródłem wiedzy jest szkoła.
Wyniki badania PISA 2025 wskazują, że na tle rówieśników z innych krajów, polskich piętnastolatków szczególnie wyróżnia duża częstotliwość codziennego wykorzystania urządzeń cyfrowych do spędzania czasu wolnego w szkole. Tylko 16 % polskich uczniów wskazało, że „wcale” nie korzysta z nich w tym celu, co stanowiło jeden z najniższych odsetków wśród krajów uczestniczących w badaniu (UE – 34 %, OECD – 36 %).
Jednocześnie uczniowie wskazywali, że rozpraszają się korzystając z urządzeń cyfrowych w czasie lekcji (Polska – 74 %, UE – 59 %, OECD – 61 %). Na potrzebę bycia online i odpowiadania na wiadomości w czasie lekcji wskazywało aż 62 % polskich piętnastolatków (UE 49 %, OECD 44 %). Dziewczęta częściej niż chłopcy zgłaszały niepokój z powodu braku telefonu oraz potrzebę bycia online.
Jak wynika z z przedstawionego we wrześniu przez Komisję Europejską wniosku legislacyjnego EU Kids Act, jedynie połowa dzieci w wieku 9-16 lat w Europie deklaruje, że czuje się bezpiecznie w internecie.
„Edukacja cyfrowa musi zapewniać nabycie podstawowej wiedzy i umiejętności z zakresu odpowiedzialnego wykorzystywania zasobów cyfrowych i cyfrowego bezpieczeństwa, także ze względu na szeroki dostęp obywateli, w tym dzieci i młodzieży, do przestrzeni cyfrowej oraz wzrost zagrożenia cyberprzestępstwami” – podkreślono.
Profilaktyka w podstawach programowych
W projekcie proponuje się przepis wzmacniający obecność w podstawie programowej wychowania przedszkolnego i podstawie programowej kształcenia ogólnego treści nauczania z zakresu: higieny cyfrowej, wpływu nadużywania urządzeń ekranowych na zdrowie psychiczne i fizyczne, uzależnienia od mediów społecznościowych i gier komputerowych, zagrożeń wynikających z korzystania z Internetu, w tym cyberprzemocy i radykalizacji, ochrony prywatności i bezpieczeństwa w cyfrowym świecie, dostosowanych do wieku uczniów.
„Zapewni to realizację w przedszkolach i szkołach zagadnień, które są kluczowe z punktu widzenia cyfrowego rozwoju społeczeństwa” – wskazano. „Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania będzie mógł realizować działania informacyjne i promocyjne w powyższym zakresie, a także zlecać ich realizację jednostkom organizacyjnym podległym temu ministrowi lub przez niego nadzorowanym” – zaznaczono w projekcie.
Resort cyfryzacji i edukacji zwracają uwagę, że wprowadzenie powyższych ograniczeń jest konieczne, by zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych.
Z przytoczonych wyników badań i raportów wynika bowiem, że korzystanie z nowych technologii przez uczniów jest powszechne, a brak odpowiedniej edukacji może nieść za sobą poważne konsekwencje w takich obszarach jak: ochrona zdrowia psychicznego i fizycznego; bezpieczeństwo osobiste i przeciwdziałanie zagrożeniom; budowanie odporności na manipulację; świadome zarządzanie własną prywatnością.
Projekt znajduje się tutaj
(GN)