– MEN przedstawiło nam wstępną propozycję rozliczania godzin nadliczbowych. Dyskutowaliśmy ponad dwie godziny, ale najważniejszych kwestii – dotyczących okresu rozliczeniowego – nie poznaliśmy. My obstajemy przy tym, że powinien być on nie dłuższy niż jeden miesiąc. Propozycja resortu brzmi: cztery miesiące, może pół roku – relacjonowała Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP, na briefingu prasowym po poniedziałkowym posiedzeniu grupy roboczej ds. wynagrodzeń nauczycieli. W trakcie posiedzenia pojawiła się także propozycja MEN wprowadzenia specjalnej rekompensaty za wycieczki szkolne dla nauczycieli. Nie wiadomo jednak, ile taka rekompensata miałaby wynosić.
Na zdjęciu: Ze strony ZNP w obradach grupy roboczej uczestniczyli: Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP, Arkadiusz Boroń, prezes Okręgu Małopolskiego ZNP, oraz Krzysztof Lisowski, prawnik ZG ZNP.
Głównym tematem posiedzenia grupy roboczej były godziny nadliczbowe i sposób ich rozliczana szczególnie w kontekście wyroku Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r.
Przypomnijmy, że w lutym 2025 roku Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów orzekł, że praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu pracy z Karty nauczyciela jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy.
Posiedzeniu grupy działającej w ramach zespołu ds. pragmatyki przewodniczyła wiceministra edukacji Paulina Piechna – Więckiewicz. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele związków zawodowych oraz jednostek samorządu terytorialnego.
Ze strony ZNP w obradach grupy roboczej uczestniczyli: Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP, Arkadiusz Boroń, prezes Okręgu Małopolskiego ZNP, oraz Krzysztof Lisowski, prawnik ZG ZNP.
MEN proponuje dodatek za wycieczki. A konkretnie?
W trakcie posiedzenia pojawiła się ze strony MEN propozycja wprowadzenia dodatku, czy pewnego rodzaju rekompensaty za dodatkowe godziny wypracowane przez nauczycieli podczas wycieczek szkolnych.
– Podczas wycieczek, wyjazdów szkolnych godziny nadliczbowe mają być rozliczane zgodnie z normami czasu pracy. Oprócz tego nauczyciel otrzymywałby pewną rekompensatę, czy ryczałt, jak to nazwano – w innej wysokości jeśli wycieczka byłaby jednodniowa, a w innej jeśli trwałaby dwa, czy trzy dni – mówiła Urszula Woźniak.
– Niestety nie dowiedzieliśmy się w jakiej wysokości byłaby ta rekompensata. Miałby to być jakiś procent od wynagrodzenia, ale MEN nie przedstawiło żadnej wysokości ponieważ – jak usłyszeliśmy – trwają rozmowy z ministrem finansów – dodała wiceprezes ZG ZNP.
W ciągu trzech tygodni, czyli do końca marca strona społeczna ma się odnieść na piśmie do przedstawionych propozycji.
Prezes Okręgu Małopolskiego ZNP Arkadiusz Boroń zwrócił uwagę, że wszystkie propozycje ministerstwa muszą być dokładnie i szczegółowo opracowane. – To co dziś usłyszeliśmy to były bardzo wstępne propozycje i mieliśmy do tych propozycji dość dużo uwag – podsumował Arkadiusz Boroń.
Kwestia nierozwiązana od lat!
Kwestia rozliczania godzin nadliczbowych nauczycieli (nie należy mylić z godzinami ponadwymiarowymi) od wielu lat wywołuje ogromne kontrowersje.
A w zasadzie kwestia nierozliczania tych godzin. Związek od dawna domaga się tego, by płacić nauczycielom za godziny wypracowane ponad 40-godzinną tygodniową normę.
Szczególną sytuacją są tu wycieczki szkolne, szczególnie tzw. zielone szkoły, gdzie nauczyciel nieprzerwanie przez kilka dni pracuje, zajmując się dziećmi i młodzieżą. Za ten czas również należy mu się wynagrodzenie, powinien mieć także zapewnione prawo do odpoczynku, a sam wyjazd powinien odbywać się na zasadzie polecenia wyjazdu służbowego (tzw. delegacji) z rozliczeniem kosztów.
Co orzekł Sąd Najwyższy?
Oczekiwania te były ignorowane przez pracodawców, lecz przełomem stał się wyrok Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r., wydany w składzie siedmiu sędziów.
SN orzekł, że nauczycielom należy się wynagrodzenie wypracowane za godziny nadliczbowe (czyli wypracowane ponad 40-godzinną normę), zgodnie z Kodeksem pracy. Orzeczenie zapadło w sprawie, w której od 2012 r. nauczycielka walczyła o należne wynagrodzenie za nadgodziny.
– Nauczycielka, w której sprawie wypowiedział się 26 lutego Sąd Najwyższy, to nasza Koleżanka Ewa, członkini naszego oddziału ZNP. Obecnie jest prezesem ogniska w szkole, w której teraz pracuje. Sukces w batalii dotyczącej nadgodzin jest wynikiem wieloletniej walki – mówiła Głosowi Irena Nowak, prezes Oddziału Międzygminnego ZNP w Gryficach. – Po 14 latach naszej walki Sąd Najwyższy potwierdził, że mamy rację. Na ten sukces pracowaliśmy długo, ale to pokazuje, że warto walczyć. My wiemy, że warto być w ZNP – podkreślała.
Sama nauczycielka także zabrała publicznie głos. – Borykamy się z największym kryzysem w historii polskiej oświaty. Mam na myśli brak wsparcia rządu, niedofinansowanie samorządów łożących na nasze wynagrodzenie, niskie pensje, przepracowanie i wypalenie zawodowe nauczycieli, brak autorytetu, roszczeniowi rodzice i zagubieni we współczesnym świecie uczniowie, trudności w egzekwowaniu naszych praw itd. Jeśli nie będziemy mówić jednym głosem, nie będzie lepiej. Będzie tylko gorzej – mówiła pani Ewa, anglistka w Gryfic, od której wszystko się zaczęło w superportalu24.pl
– Musimy być solidarni. Nie spodziewajmy się polepszenia naszej zawodowej sytuacji, jeśli odpowiedź na pytanie: „Czy zrobiłeś coś dla innych nauczycieli?”, brzmi: „Nie”. Wstępujmy do związków zawodowych nauczycieli, działajmy w ich szeregach i walczmy o swoje prawa. W grupie siła – apelowała
Warto przypomnieć, że jej sprawą zajmował się mecenas Sylwester Pietrzycki, który od kilkunastu lat współpracuje z Oddziałem ZNP w Gryficach i ogólnie z ZNP. Jest specjalistą prawa pracy i prawa oświatowego.
Po wyroku Sądu Najwyższego ZNP wezwał do stosowania bezpośrednio wobec nauczycieli zasady płacenia za nadgodziny na podstawie dotychczasowych przepisów Kodeksu pracy.
MEN jednak uznało, że temat wymaga zbadania m.in. w kontekście rozliczania czasu pracy nauczycieli.
Jeszcze w tym tygodniu – grupa ds. dyscyplinarek
Wznowienie prac grupy roboczej ds wynagrodzeń to tylko jedno z ważnych dla nauczycieli wydarzeń tego tygodnia. MEN zwołało także posiedzenie grupy roboczej ds. odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, które odbędzie się 11 marca 2026 r. o godz. 11.30 w siedzibie Ministerstwa Edukacji Narodowej.
ZNP zwracał w tym zakresie uwagę m.in. na długość i przewlekłość postępowań dyscyplinarnych oraz naruszenie praw do obrony czyli rzetelnego procesu, co ma ogromny wpływ na sytuację ekonomiczną, prawną i dobrostan nauczycieli.
(GN)
Fot: ZNP