Troska o zachowanie pamięci historycznej i dążenie do tego w codziennej pracy nauczyciela to motyw przewodni 41. NDPiP. Wzięło w nich udział 500 nauczycieli, członków ZNP z całego kraju, oraz prawie 100 uczniów. – Jeśli nie nauczymy młodych ludzi rozumienia historii, szacunku dla godności drugiego człowieka i odpowiedzialności za słowo, świat w przyszłości może powielać błędy, których konsekwencje znamy aż nazbyt dobrze – podkreślali organizatorzy obchodów.
41. Nauczycielskie Dni Pamięci i Pokoju odbyły się – jak co roku – 27 kwietnia, w rocznicę męczeńskiej śmierci w KL Auschwitz Mariana Batki (1901-1941), bohatera Tajnej Organizacji Nauczycielskiej i członka ZNP.
Organizatorem obchodów był Związek Nauczycielstwa Polskiego – Okręg Śląski oraz Oddział w Bielsku-Białej. Głównym punktem wydarzenia był Marsz Milczenia na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Wzięły w nim udział delegacje nauczycieli i pracowników oświaty z całego kraju oraz liczne poczty sztandarowe oddziałów i okręgów ZNP, a także szkół.
Jak mówić o przeszłości
Mottem tegorocznych NDPiP były słowa Zbigniewa Herberta: „Naród, który traci pamięć, traci swoje sumienie”.
– Nauczycielskie Dni Pamięci i Pokoju są szczególnym momentem. To czas, w którym musimy jako środowisko zapytać samych siebie o to, jak opowiadać o przeszłości, żeby nie była ona martwym pomnikiem, lecz żywym drogowskazem – mówiła prezes Oddziału ZNP w Bielsku-Białej Jolanta Chełkowska.
Nasza odpowiedzialność
Zebrani zwracali uwagę, że społeczeństwo pozbawione pamięci historycznej, niedbające o dziedzictwo staje się bezbronne i podatne na manipulacje, nie szanuje siebie nawzajem, jest obojętne na krzywdę i niezdolne do wyciągania wniosków ze swoich błędów. W tej rzeczywistości, co zgodnie podkreślali uczestnicy NDPiP, rola nauczyciela staje się jeszcze ważniejsza, bo edukacja, pamięć historyczna i wychowanie do pokoju są najtrwalszą alternatywą dla wojny.
Nie pozwólmy negować
Uczestnicy Marszu Milczenia wyruszyli w ciszy sprzed bramy głównej z napisem „Arbeit Macht Frei” i przeszli obozowymi alejami, wzdłuż ceglanych bloków przed Ścianę Śmierci, gdzie złożyli wieńce i wiązanki kwiatów. Kwiaty zostały złożone również przy tablicy poświęconej nauczycielom pomordowanym w czasie II wojny światowej. Każdego roku uczestnicy NDPiP oddają im hołd.
– To jest dla nas niezwykle ważne wydarzenie, szczególnie w kontekście tego, co się dzieje współcześnie w pobliżu granic Polski, ale także na Bliskim Wschodzie, bo pokazuje, jak wielką wartością jest pokój – podkreślał prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Ponieważ na Marsz Milczenia licznie przybyła młodzież, prezes Związku zaapelował do nich, by nie ulegli presji i nie dali się ponieść swego rodzaju modzie na negowanie prawdy historycznej, rozpowszechnianiu kłamstw przeczących historycznym faktom.
Odpowiedzią jest edukacja
Odpowiedzią na próby negowania faktów historycznych – jak podkreślał obecny na Marszu Milczenia Andrzej Kacorzyk, dyrektor Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście, wicedyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz Birkenau – jest na pewno głęboka i solidna edukacja, a także sprawdzanie źródeł. Zwrócił uwagę, że prawdę trzeba czasami wydobyć, ale też trzeba być otwartym na jej przyjęcie.
W tym wydobywaniu prawdy historycznej pomagają właśnie takie inicjatywy jak Marsz Milczenia, organizowany od kilku dekad przez nauczycieli z ZNP. – Bardzo mnie dzisiaj poruszyły poczty sztandarowe. Widać było, z jaką pieczołowitością podchodzą państwo do tego wydarzenia, widać, że dla nauczycieli jest to ważne. I jesteście w tym prawdziwi – powiedział Głosowi Nauczycielskiemu Andrzej Kacorzyk.
Żeby przeszłość była przestrogą
Ostatnia część obchodów Nauczycielskich Dni Pamięci i Pokoju tradycyjnie miała miejsce na terenie byłego obozu Birkenau. Uczestnicy przeszli przed Międzynarodowy Pomnik Ofiar Obozu w Brzezince, gdzie złożone zostały kwiaty i wieńce. Uroczystość zakończyła się przekazaniem sobie Iskierki Pokoju, uścisku dłoni, który jest znakiem solidarności, nauczycielskiej wytrwałości i nadziei, która każdego dnia przekazywana jest dzieciom i młodzieży.
– Dziękujemy za obecność świadczącą o tym, że pamięć i pokój są wartościami wciąż aktualnymi w naszym codziennym życiu i działaniu. Udział w uroczystości uczniów i nauczycieli, pocztów sztandarowych, delegacji struktur ZNP z całego kraju pokazuje, jakimi wartościami kieruje się Związek Nauczycielstwa Polskiego, które są także inspiracją dla młodego pokolenia i kształtują ich wybory w dorosłym życiu – zwracała uwagę Aneta Mastalerz, prezes Okręgu Śląskiego ZNP.
– Jako środowisko nauczycielskie, a zarazem Związek Nauczycielstwa Polskiego, od lat udowadniamy, że potrafimy trwać przy idei pamięci i pokoju nawet wtedy, kiedy świat wokół nas zmienia się w sposób gwałtowny i niepokojący – dodała Jolanta Chełkowska. Zauważyła, że NDPiP są organizowane od ponad 40 lat i jest to świadectwo ciągłości, odpowiedzialności i wierności wartościom.
Szczególne podziękowania otrzymali dyrektorzy szkół, nauczyciele i uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych nr 2 im. Mariana Batki w Chorzowie, XV LO im. Witolda Pileckiego w Katowicach, Zespołu Szkół im. Wincentego Witosa w Suchej Beskidzkiej, I LO im. Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej, Zespołu Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie, Zespołu Szkół im. bł. ks. Piotra Dańkowskiego w Jordanowie. Podziękowania trafiły również do Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Toruniu, którego członkowie od lat uczestniczą w Marszu Milczenia. Kurkowe Bractwo Strzeleckie przyznało organizatorom NDPiP statuetkę „Anioła Toruńskiego” z wyrazami uznania za tę cenną inicjatywę.
Piąta dekada NDPiP
Obchody NDPiP wkroczyły w piątą dekadę. Trudno zliczyć uczestników, nauczycieli, uczniów, którzy każdego roku szli w milczeniu obozowymi alejami. – Liczba Marszów Milczenia, które się odbyły, przekracza wiek wielu nauczycieli i myślę, że właśnie dlatego młodzi pedagodzy powinni chociaż raz w takiej uroczystości uczestniczyć – podkreśliła w wypowiedzi dla Głosu Monika Derwisz, przewodnicząca Centralnego Klubu Młodego Nauczyciela ZNP.
Jadwiga Aleksandra Rezler, wiceprezes ZG ZNP, dodała, że marsz musi być organizowany, bo im dalej od II wojny światowej, tym bardziej trzeba przypominać o Auschwitz-Birkenau. – Pamięć musi trwać. Związek Nauczycielstwa Polskiego to kontynuacja tego, co stworzyli nasi poprzednicy, o co walczyli. To, że jesteśmy tu wszyscy, a z nami dużo młodzieży, jest naszą cegiełką w murze pamięci. Mam nadzieję, że nasi następcy będą dokładali swoje cegiełki – podsumowała wiceprezes Rezler.
Tekst i zdjęcia: Katarzyna Piotrowiak
Artykuł jest skróconą wersją relacji z 41. Nauczycielskich Dni Pamięci i Pokoju. Pełna wersja tekstu – w Głosie Nauczycielskim nr 18-19 z 6-13 maja 2026 r.



