Startuje nowy rok akademicki 2023/2024. „Mamy rekordowo wysoką inflację i rekordowo niskie pensje”

Większość uczelni w Polsce rozpoczyna w poniedziałek nowy rok akademicki 2023/24. W tym roku ponad 1,2 mln studentów będzie uczyć się na ponad 350 uczelniach. Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP oraz znaczna część środowiska alarmuje, że szkolnictwo wyższe i nauka znajdują się w zapaści.

Zgodnie z ustawą rok akademicki rozpoczyna się 1 października, zaś kończy 30 września następnego roku i podzielony jest na dwa semestry. Ustalenie szczegółowego kalendarza – na który składają się m.in. terminy zajęć dydaktycznych, sesji egzaminacyjnych oraz przerw międzysemestralnych – leży w gestii każdej uczelni z osobna.

„Z okazji rozpoczynającego się roku akademickiego 2023/2024 serdecznie pozdrawiamy całą społeczność akademicką – studentów i studentki, nauczycieli akademickich oraz pracowników administracyjnych! Niech to będzie dobry rok dla Was, rok nowych perspektyw dla uczelni, placówek naukowych i ludzi nauki!” – takie życzenia z okazji nowego roku akademickiego zamieścił Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Przedstawiciele ZNP – Sławomir Broniarz, prezes Związku, oraz Janusz Szczerba, prezes RSzWiN ZNP – uczestniczyli w inauguracji roku akademickiego, która rozpoczęła się przed południem w Gmachu Głównym Politechniki Warszawskiej. W relacji zamieszczonej na stronie Związku czytamy, że wszystkich zgromadzonych powitał Rektor Politechniki Warszawskiej prof. Krzysztof Zaremba. Następnie miała miejsce immatrykulacja, czyli przyjęcie nowych osób w poczet studentów. Przedstawiciele wszystkich Wydziałów PW złożyli ślubowanie, potem były wystąpienia Przewodniczącego Samorządu Studentów oraz Przewodniczącego Rady Doktorantów. Natomiast pierwszy wykład w nowym roku akademickim pt. „Kryzys klimatyczny: człowiek i natura w zwarciu” wygłosił prof. Szymon P. Malinowski.

Nowy rok akademicki: Trudna sytuacja, minorowe nastroje. Prezes RSzWiN ZNP: Żądamy zmian i godnego traktowania 

Inauguracja nowego roku akademickiego wszędzie w Polsce była bardzo uroczystym wydarzeniem, natomiast społeczność akademicka wita ten nowy rok w większości chyba w bardzo minorowych nastrojach. Ma to związek z niedoinwestowaniem nauki i szkolnictwa wyższego, niskimi zarobkami na uczelniach oraz zaostrzającym się kryzysem kadrowym wśród nauczycieli pracujących ze studentami i doktorantami.

„Mamy rekordowo wysoką inflację i rekordowo niskie pensje. Kształcimy kadry, które przyczyniają się do rozwoju kraju, tymczasem uczelniom grozi zapaść kadrowa, bo niskie wynagrodzenia (5 zł powyżej minimalnej krajowej) nie przyciągają młodych zdolnych ludzi do pracy w zawodzie naukowca. Zależy nam na naszych studentach i studentkach wiemy, że edukacja jest najważniejsza, bo dzięki niej zmienia się świat” – alarmowała niedawno Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP.

RSZWiN ZNP domaga się:

>> zwiększenia wynagrodzenia pracowników szkolnictwa wyższego i nauki co najmniej o 20% w 2023 roku

>> gwarancji wynagrodzenia profesora na poziomie dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej

>> ustawowego powiązania wynagrodzeń zasadniczych pracowników niebędących nauczycielami akademickimi z wynagrodzeniami zasadniczymi nauczycieli akademickich

>> zwiększenia nakładów finansowych na szkolnictwo wyższe od 2023 roku.

Echa tych problemów pobrzmiewały podczas wielu uroczystości inaugurujących rok akademicki 2023/2024.

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego  prof. Jacek Popiel w przemówieniu wygłoszonym podczas inauguracji roku akademickiego zaznaczył m.in. „że o ile w ostatnim roku udało się środowisku wywalczyć ceny regulowane na energię dla sektora szkół wyższych i tym samym zażegnać widmo ograniczenia pracy czy nawet zamknięcia uczelni, to przy braku realnego wzrostu subwencji skala problemów związanych z finansami uczelni nadal pozostaje poważnym zagrożeniem”.

„Przy tym poziomie inflacji z niepokojem obserwujemy coraz trudniejszą sytuację materialną pracowników. Nie możemy pogodzić się z faktem, że wynagrodzenie asystenta jest zbliżone do minimalnego wynagrodzenia w Polsce. Ze smutkiem muszę przyjąć wiadomość, że w przyjętym ostatnio przez rząd projekcie ustawy budżetowej na 2024 rok po raz kolejny nauka nie została uznana za jeden z filarów polityki państwa” – podkreślił  rektor.

W swoim wystąpieniu rektor UJ skrytykował prowadzoną przez MEiN procedurę ewaluacji działalności naukowej za lata 2017–2021, która – według niego – „daleka była od zasad, które powinny wyznaczać standardy obowiązujące w nauce”.

Krytycznie ocenił też tworzenie wydziałów lekarskich w wielu mniejszych uczelniach na terenie kraju, zwracając równocześnie uwagę, że krytyczne głosy w tej sprawie płyną także od Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych czy Izby Lekarskiej.

„Muszę ze zdwojoną siłą powtórzyć, że przerażający jest fakt, że w dramatycznej sytuacji politycznej, związanej przede wszystkim z wojną w Ukrainie, wysoką inflacją oraz zagrażającym nam kryzysem gospodarczym i zadłużeniem naszego kraju, kluczowym sposobem budowania poparcia w gronie elektoratu jest podsycanie podziałów społecznych i politycznych, zarówno w kwestiach dotyczących spraw wewnętrznych, jak i polityki międzynarodowej. Nie można milczeć wobec tego, co się dzieje. Ze środowiska akademickiego musi wybrzmieć wołanie o opamiętanie” – podkreślił prof. Popiel.

W swoim przemówieniu zaapelował też o powszechny udział w nadchodzących wyborach. „Wybierając, pamiętajmy, że nasze decyzje powinny być powiązane z wyborem ludzi, którzy respektują podstawowe wartości: szacunek dla prawdy, poszanowanie praw i godności człowieka, tolerancję, honor, uczciwość i sumienną pracę oraz odpowiedzialność za losy całej wspólnoty ludzkiej” – wskazał.

Specjalny list do społeczności akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego wystosował rektor uczelni Alojzy Z. Nowak.

„Walka polityczna potrafi przestawiać bądź zacierać granice tego, co przyzwoite, prawdziwe, etyczne. Zbyt często liczy się w niej głos wyborczy, a nie człowiek i jego realne dobro. Prawda i szacunek ustępują miejsca demagogii, propagandzie, naciskom. Uniwersytet Warszawski nie może i nie powinien być tego częścią. Zwracam się zatem do Państwa – do całej społeczności uniwersyteckiej – o szczególną rozwagę i mądrość w odbiorze treści nacechowanych politycznie, na rozwagę w komentarzach i aktywnościach będących wyrazem zaangażowania w sprawy publiczne. Niech polityka będzie przedmiotem naszych badań, opinii, nie zaś narzędziem nacisków na wolność, z której możemy być tak dumni” – czytamy m.in.  w liście.

(GN)

Lekcja obywatelska przed MEiN. Ponad 4 tys. osób uczestniczyło w pikiecie ZNP. “Edukacja jest najważniejsza”

Apel Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego do członków społeczności akademickiej ws. wyborów parlamentarnych

Prof. Dariusz Jemielniak: Skutkiem zmian w wykazie czasopism może być to, że polska nauka straci na znaczeniu

Pensja profesora poniżej przeciętnej w gospodarce. “Tak źle jeszcze nie było”