Trzymała mnie adrenalina. Dłużej się nie dało


Z Barbarą Chyłką*, dyrektorką Publicznej Szkoły Podstawowej im. Stanisława Staszica w Chrząstowicach (woj. opolskie), która po 16 latach odchodzi z zawodu, rozmawia Jarosław Karpiński

Podjęła Pani zapewne jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. Proszę ją wyjaśnić…

– Zmęczenie materiału.

Czyli to był proces?

– Tak, myślę że to był proces związany ze wszystkimi zmianami, które się w ostatnich dwóch latach odbyły w obszarze edukacji. Pracowałam na ciągłej edukacyjnej adrenalinie. Mój kolega określał to nawet mianem haju. A skoro pracowałam na oparach, to uświadomiłam sobie, że przyszedł czas na zmiany w moim życiu zawodowym. Chociaż z edukacją się nie rozstaję, bo przechodzę do sektora edukacji nieformalnej.



(…)

*Barbara Chyłka – nauczycielka religii, historii, języka niemieckiego, przez wiele lat uczyła w gimnazjum, następnie została dyrektorem szkoły podstawowej

 

Cały tekst – GN nr 26 (e-wydanie)



Pozostałe artykuły w numerze 26/2019: