Edukacja oparta na dowodach (3)


Zachowaj otwarty umysł, ale bądź sceptyczny wobec wszelkich bezpodstawnych twierdzeń. Zapytaj, jakiego rodzaju dowody empiryczne stoją za twierdzeniem o skuteczności danej metody?

W poprzednim odcinku pokazałem, w jak bardzo przekonujący sposób – a jednocześnie bez żadnych naukowych podstaw – można przedstawić przypadek „wyleczenia z dysleksji” („Obietnice bez pokrycia”, GN nr 4 z 22 stycznia br.). Dlaczego przekonują nas świadectwa indywidualne (por. „Jak wyleczyłem dziecko z dysleksji”, R. Warszewski, 2002)? Badacz procesów podejmowania decyzji Thomas E. Kida wskazuje, że nasze zamiłowanie do opowieści, historii, relacji sprawia, że przemawiają one do nas bardziej niż statystyki, liczby itd. Jest to źródłem jednego z głównych błędów myślowych  ludzi (por. T. Kida, 2006, s. 16). Wbrew tej skłonności warto jednak pytać o dowody, wykazując ograniczone zaufanie do poruszających nawet świadectw jednostek.

(…)



Tomasz Garstka, psycholog

Więcej – tylko w GN nr 6 (e-wydanie)



Pozostałe artykuły w numerze 6/2020: