Alfabet Zyty Czechowskiej – Nauczyciela Roku 2019


Od najmłodszych lat marzyła o zawodzie nauczycielki, jej ulubiona książką jest „Mały książę”, nie zamieniłaby pracy w szkole specjalnej na żadną inną. O swojej drodze zawodowej opowiada Zyta Czechowska

A JAK ALTERNATYWA

Gdybym nie została nauczycielką, byłabym…

– Nie ma takiej możliwości, abym wykonywała inny zawód. Od najmłodszych lat marzyłam o zawodzie nauczycielki, wyobrażałam sobie, w jaki sposób będę prowadziła lekcje. Zawsze byłam otwartą, angażującą się w życie szkoły osobą, bez problemów z wystąpieniami publicznymi, z którymi każdego dnia mają do czynienia nauczyciele.

B JAK BUŁAWA (W PLECAKU)

Jadąc na Galę Nauczyciel Roku 2019, czułam, że…

– …jestem spełnionym nauczycielem. Być w trzynastce najlepszych nauczycieli w Polsce, to ogromne wyróżnienie dla nauczycielki z małej, wiejskiej, specjalnej szkoły. Myślałam o tym, że niebawem spotkam się z dotychczasowymi NR, a są oni dla mnie inspiratorami edukacyjnymi. Miałam w głowie swoją faworytkę do tytułu NR 2019 i szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że będę nią ja.

D JAK DROGA (DO ZAWODU)

Po raz pierwszy pomyślałam, że chcę pracować w szkole…

– Mam w pamięci obraz swojej nauczycielki od historii, eleganckiej, niezwykle kompetentnej, ale roztaczającej niesamowitą atmosferę w klasie. Na jej lekcjach czułam się jak zaczarowana. Drugą moją inspiracją była pani Jolanta od języka polskiego, która swoją charyzmą zarażała wszystkich wokół do działania. Wtedy pomyślałam, że to jest moja droga zawodowa. Chcę uczyć, inspirować i wspierać dzieci w ich rozwoju.



(…)

 

Cały tekst – Głos Nauczycielski nr 42  (e-wydanie)



Pozostałe artykuły w numerze 42/2019: