Pełnym głosem. „Dobra zmiana”, sezon drugi


13 października nie był szczęśliwą datą dla opozycji, a przynajmniej dla największego z ugrupowań, które rywalizowały z PiS. Kiedy w pierwszych godzinach po zakończeniu głosowania pojawiły się szacunkowe, a potem wstępne wyniki, spekulowano, że rządzącej dotychczas partii może zabraknąć kilku mandatów do uzyskania bezwzględnej większości głosów w Sejmie.

Ale już w poniedziałek wieczorem wszystko stało się jasne, kiedy PKW oficjalnie podała nie tylko informacje o wynikach głosowania, ale także o podziale mandatów poselskich. Okazało się, że – tak jak wynikało z sondaży przedwyborczych – rządzący zachowają władzę i będą mogli samodzielnie stworzyć nowy rząd (zapewne nowy-stary z jakimś retuszem kadrowym). „Nagrodą pocieszenia” dla opozycji była natomiast informacja o utracie przez PiS większości w Senacie, co ma znaczenie głównie symboliczne, bo nawet jeśli „niepisowscy” senatorowie, ci z innych partii i ci bezpartyjni, zdołają się porozumieć, to i tak nie będą mogli trwale blokować decyzji Sejmu.



(…)

 

Jakub Rzekanowski

 

Cały komentarz – Głos Nauczycielski nr 42  (e-wydanie)



Pozostałe artykuły w numerze 42/2019: