Wywiad: Obawiamy się, że ktoś wpadnie na pomysł, by nauczycieli przedszkoli zdegradować do roli opiekunów


Z Małgorzatą Koc, nauczycielką dyplomowaną, doradcą metodycznym, prezesem Stowarzyszenia Edukacji Przedszkolnej „Inicjatywa i Twórczość” z Torunia, rozmawia Katarzyna Piotrowiak

Kiedy pojawiła się propozycja 300 zł dodatku za wychowawstwo, była szansa, że skorzystają na tym również nauczyciele przedszkoli. Okazało się jednak, że zapis w znowelizowanej Karcie Nauczyciela może ich zupełnie go pozbawić. Jak Pani ocenia te zmiany?

– Jeśli wypłata dodatku za wychowawstwo będzie się opierała na zapisie, że jego minimalna wysokość będzie przysługiwać „nauczycielom, którym powierzono sprawowanie funkcji wychowawcy klasy”, to będzie to katastrofalna niesprawiedliwość. Doczytałam jednak na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej, że jest propozycja, by ten dodatek przysługiwał również nauczycielom opiekującym się dziećmi w przedszkolu.

Jeden z samorządowców, który czytał wspomniany przez Panią projekt rozporządzenia, powiedział, że akt wykonawczy do ustawy nie może być w sprzeczności z jej zapisami, i dodał: „Poczekajmy, co ostatecznie się pojawi, i wtedy będziemy się zastanawiać, jak to uregulować na poziomie jednostek samorządu terytorialnego”.

– Dlatego tak trudno odnieść się do tych zmian. Z jednej strony mówi się, że nauczyciele przedszkola zostali tym zapisem wyłączeni, z drugiej – nie wiemy, jak należy rozumieć pojawiające się wyjaśnienia. To jest smutne, że ktoś wprowadza w ustawie zapis, nie znając specyfiki tej pracy. W przedszkolach nie mamy uczniów, tylko dzieci, nie mamy klas, tylko oddziały, ale tak samo jak w szkołach prowadzimy pracę wychowawczo-dydaktyczną. Dyletanci chyba to pisali.

Samorządy alarmują, że nie mają pieniędzy ani na podwyżki, ani na wspomniane dodatki. Nie martwi to Pani?

– Owszem, z całego kraju dochodzą głosy samorządowców, że ich sytuacja jest bardzo niepewna, że są obciążani coraz wyższymi kosztami związanymi z utrzymaniem placówek oświatowych. Trudno to komentować, zwłaszcza że do tej pory gminy były z tym problemem same, dlatego też wysokość dodatków była tak bardzo zróżnicowana. Utrzymanie przedszkoli nie może być wyłącznie odpowiedzialnością samorządów.

(…)



Więcej – tylko w Głosie nr 29-30 i w e-wydaniu



Pozostałe artykuły w numerze 29-30/2019: