Po strajku przyjęliśmy wiele nowych osób, są też nowi prezesi – będziemy ich szkolić


Priorytety: szkolenia prawne i profesjonalizacja Z Mirosławą Chodubską, prezes Okręgu Dolnośląskiego ZNP, rozmawia Halina Drachal

Delegaci powierzyli Pani kierowanie okręgiem na kolejną kadencję. Gratuluje wyboru. Proszę powiedzieć, co jest specyfiką Okręgu Dolnośląskiego ZNP, co go wyróżnia spośród pozostałych?

– Ten okręg powstał przed laty z połączenia czterech województw. Początkowo pracowaliśmy w biurach terenowych i mimo że dawno doszło do integracji, to nadal spotykamy się w czterech miastach: Jeleniej Górze, Legnicy, Wałbrzychu i Wrocławiu, co jest organizacyjnym ułatwieniem. Od 2002 r. współpracujemy ze Związkiem Zawodowym Pracowników Oświaty i Nauki Ukrainy Okręgu Lwowskiego, z którym w 2006 r. podpisaliśmy porozumienie. Maria Jacejko, prezes Lwowskiego Okręgu, otrzymała od nas nawet statuetkę Prometeusza, była gościem naszej konferencji okręgowej. Koledzy z Ukrainy są przyjmowani w naszych domach, a my gościmy u nich. Nasi członkowie byli we Lwowie i w Truskawcu. Nie ma roku, byśmy nie gościli u siebie nawzajem. Od 2016 r. uczestniczę też w pracach Międzyregionalnej Rady Związków Zawodowych Łaba-Nysa tzw. Trójstyku: Niemcy, Czechy, Polska.

 

(…)

 

Więcej – tylko w GN nr 39 (e-wydanie)





Pozostałe artykuły w numerze 39/2019: