Ankieta redakcyjna. Czas zdalnego nauczania i co dalej? Jaka będzie polska szkoła „po”…


Edukacja jest jak tango – trzeba do niej dwojga. I najlepiej, jeśli to właśnie druga osoba z tej pary, czyli uczeń, weźmie na siebie odpowiedzialność za własny rozwój. Tyle że tego, paradoksalnie, też trzeba go wcześniej nauczyć

Od kilku tygodni – to już prawie dwa miesiące – kształcenie odbywa się w sposób zdalny. Czas na podsumowanie: co z tego wynika, jakie wnioski można wyciągnąć?

Kiedy myślę o tym, w czym uczestniczymy, nasuwają mi się trzy refleksje. Po pierwsze, czas koronawirusa jest wielkim szkłem powiększającym, przez które widać wszystkie dotychczasowe ułomności systemu edukacji. Warto z tego skorzystać, żeby zauważyć te, których usunięcie może się przyczynić do potencjalnej poprawy polskiej szkoły. Po drugie, widać, że dosłownie z dnia na dzień życie, a raczej koronawirus, było w stanie zrobić coś, co grupy nauczycieli innowatorów, typu Superbelfrzy RP, próbują promować od niemal 10 lat, czyli udowodnić przydatność narzędzi cyfrowych i zachęcić nauczycieli do tego, żeby z nich korzystali. Po trzecie jednak, po upływie niemal dwóch miesięcy edukacji zdalnej widać jak na dłoni, że same cyfrowe narzędzia i możliwości nie wystarczą, jeśli nie pójdzie za nimi mądra pedagogika, dostosowana do wymagań XXI w., jeśli nauczycielom po prostu zabraknie empatii dla ucznia i jego rodziny.



(…)

 

Marcin Zaród

Nauczyciel Roku 2013

 

Szkoła po pandemii – pod tym hasłem publikujemy odpowiedzi na pytania w ankiecie redakcyjnej z udziałem laureatów naszego Konkursu Nauczyciel Roku. Cykl otwiera wypowiedź Marcina Zaroda

Cały tekst – tylko w Głosie (nr 20-21, e-wydanie)



Pozostałe artykuły w numerze 20-21/2020: